Karolina Nowicka Karolina Nowicka
320
BLOG

Niemoralny utylitaryzm: państwo potrzebuje zdychających z przepracowania kretynów

Karolina Nowicka Karolina Nowicka Społeczeństwo Obserwuj notkę 88


To może wydać Wam się głupie, absurdalne, bezsensowne, ale smutna prawda o świecie jest taka, że dla KAPITALISTYCZNEGO, napędzanego wiecznym wzrostem gospodarczym ustroju niepotrzebni są ludzie szlachetni, mądrzy, zdrowi, nonkonfomistyczni, szanujący swoje ciało i umysł, tylko wręcz przeciwnie – opętane żądzą ciągłego nabywania dóbr, ciężko harujące i przez to wydające kasę na drogie leczenie osły (z całym szacunkiem dla tych pięknych zwierząt).

Nie wierzycie? No to krótki memik dla poprawy nastroju:

image

Tekścik nieco przerysowany, ale chyba dobrze oddający podejście rządów wielu krajów. Dlatego tak ważne jest, by postawić dobro zarówno jednostki, jak i społeczeństwa PONAD interes państwa, korporacji, przemysłu, lobbystów, etc. Niestety, cholernie nam brakuje mężów stanu, którzy kierowaliby się pięknymi ideami, zasadami, wartościami (choćby były one subiektywne). Sejm jest pełen karierowiczów, sprzedawczyków, pozerów, w najlepszym razie – ideologów. Pozostaje nam zbuntować się przeciwko władzy, która promuje wyzysk, demoralizację i chory konsumpcjonizm.

Ale zaraz, kto ma się zbuntować? Przecież ludzie wolą robić sobie idiotyczne filmy, które potem wrzucają na Tiktoka. Wystarcza im namiastka wolności, ochłap pod postacią 800+, zwycięstwo ich parszywej partii, w której panuje kult wodza. Ci rozumni, szanujący siebie, mający wyrobione sumienie i przynajmniej kapkę mądrości, są w mniejszości. I oczywiście każdy samego siebie uważa za element z tego drugiego zbioru. Ale rzeczywistość skrzeczy. Jeśli wciąż bijecie pokłony przed jakimkolwiek bożkiem, którego narzucili Wam INNI, czyli Kościół, politycy, lobbyści, filozofowie, myśliciele – to jesteście głupcami. Będziecie chwalić się swoją wielką cywilizacją, tak jak zideologizowany bloger ZetJot chwali Chiny, pomimo iż kosztem wzrostu gospodarczego było zdrowie, gorsza egzystencja i otępienie znacznej części populacji.

Czy można żyć lepiej, pełniej, mądrzej? Tylko wtedy, kiedy słuchasz WŁASNEGO rozumu i sumienia. Czy jesteśmy coś winni naszej ojczyźnie? Tak, jedną rzecz: podatki. Jeśli masz taką możliwość, to pracuj legalnie, bo to akurat ma jeszcze jakiś sens. Ale czy należy traktować ojczyznę jak kolejnego bożka? To przecież zwykłe kapitalistyczne państwo, które nie tylko wysysa z nas pieniądze (co jest akurat zrozumiałe, inaczej nie może), ale i raczy nas chorą propagandą, polegającą na tym, że mamy się poświęcać dla „wspólnoty”. Nie robi tego wprost, bo wie, że JUŻ nie jesteśmy aż tak wielkimi patriotami. Ale samo dzielenie Polaków na „prawdziwych” oraz „nieprawdziwych” wprowadza ferment w społeczeństwie.

Jeśli już warto się dla kogoś/czegoś poświęcać, to niech to będzie ktoś/coś, kogo/co kochasz, szanujesz, cenisz. Czy kochasz, szanujesz, cenisz wszystkich rodaków? Czy jesteś dumny z tego, że urodziłeś się w tym, a nie innym kraju? Czy uważasz Polskę za „mesjasza Europy”? Odpowiedz sobie na te pytania szczerze i uczciwie, a potem w oparciu o to działaj. Nikt nie zabrania Ci robić zakupów tylko w polskich sklepach, popierać „swoich”, a nie „obcych”, sprzeciwiać się napływowi imigrantów. To Twój wybór, jeśli chcesz poświęcić swoje życie ojczyźnie. Ja mam nieco odmienne poglądy. Według mnie to państwo powinno SŁUŻYĆ obywatelom (a nie na odwrót). I liczę na to, że kiedyś uda mi się zagłosować na jakąś partię z czystym sumieniem, a nie z rezerwą i smutkiem. Może uda mi się dożyć czasów, kiedy to politycy będą naszymi sługami, a nie my ich. Ale jak to mówią: nadzieja matką głupich...


Miłośniczka przyrody, wierząca w Boga (po swojemu) antyklerykałka, obyczajowa liberałka. Lubię słuchać audiobooków, pisać na Salonie, rozmawiać z ludźmi w Necie. W życiu realnym jestem odludkiem, nie angażuję się społecznie, właściwie to po prostu spokojnie wegetuję, starając się jakoś uprzyjemnić sobie tę swoją marną egzystencję. Mało wiem i umiem, dlatego każdego, kto pisze sensownie i merytorycznie bardzo cenię. Z kolei wirtualne mądrale, które wiedzą jeszcze mniej ode mnie, ale za to uwielbiają kłótnie i nie stronią od ad personam, traktuję tak, jak na to zasługują.

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo