Czy nasze „ja” jest źródłem egoizmu? Czy egoizmem jest skupianie się na swoim „ja”? Chyba wszystko, co robimy, wynika z naszego „ja”, trudno jest się go pozbyć. Przecież nawet nasza pokora (prawdziwa lub urojona) jest efektem naszych osobistych przekonań, cech charakteru, uczuć (!) tudzież innych czynników, które czynią każdego z nas unikatem. Tymczasem w chrześcijaństwie koniecznym jest wyrzeczenie się nie tylko świata, ale i siebie samego – i być może jest to właśnie jedna z przyczyn masowego porzucania tej religii, gdyż ludzie nie są skorzy do wyzbycia się (często nadmiernej) miłości własnej.
Mniej więcej o tym jest artykuł na pch24.pl, krytykujący skupianie się na sobie i swoich własnych oczekiwaniach w stosunku do dziecka, a raczej – do PLANOWANIA DZIECKA:
Zgadzacie się z tym tekstem? Czy dziecko powinno być zawsze traktowane okazja/szansa do DAWANIA, czy też jest ono raczej postrzegane jako dawca szczęścia dla dzisiejszych rodziców?


Komentarze
Pokaż komentarze (13)