Obiecałem sobie, że ta notka nie będzie jakimiś q... i złamanymi ... ozdobiona i chociaż ciężko coś napisać, napisać wypada. Nawet jakiś domyślnych wielokropków czy innych skrótów wkładać nie będę by tekst był rozkoszny w odbiorze i oko czytającego cieszył.


W tej sytuacji Gaciong odpisał ministrowi, chociaż mógł ministra olać, bo minister go odwołać nie może. Za wysokie progi na ministra nogi.

Normalna więc jest to korespondencja ludzi na odpowiednim poziomie, z certyfikatami potwierdzającymi wykształcenie i godnymi zaufania, ale warto podkreślić urywek jednego zdania Gacionga. Gaciong rozpoznał tylko kilka postaci i uczciwie potwierdził, że był tam gdzie go widzieli. Jest więc spostrzegawczy i gotowy do współpracy z MZ Niedzielskim. Jeśli ktoś będzie miał jakimś niezwykłym zbiegiem okoliczności możliwość testowania profesorów, to niech wie, że Gaciong odpowie, że dwa wiadra. Jeśli spotkacie gdzieś w przestrzeni faceta próbującego włożyć bolec o niezidentyfikowanym kształcie do zidentyfikowanej dziury, to jest to Niedzielski.



Komentarze
Pokaż komentarze (8)