Tak się zastanawiam, jaka to tajemnicza siła kieruje ruchem notek na SG. Była notka o eutanazji z kilkoma komentarzami

i z 2740 wejściami. Dyskusja trwała, komentarze merytoryczne głęboko drążące temat zjawiały się cyklicznie i chociaż o moich genialnych i super drążących skromność nie pozwala mi wspomnieć, muszę powiedzieć, że dyskusję szlag trafił. Notka poddana aborcji spadła gdzieś w siną dal a na jej miejsce pojawił się genialny tekst o Lewandowskim. 480 wejść w chwili skanowania.

Mamy pandemie czy coś tam innego. Nawet burdele pozamykane a personal o najwyższych kwalifikacjach na urlopach bezpłatnych a trampkarze dalej szmal trzepią.
Przy pustych trybunach lata to jak głupie ..., a sztuczne nagłaśnianie wigoru im dodaje, więc coś tam ktoś próbuje o nich pisać i pisze. Jakie wpływy na stan konta właścicieli Salonu24 ma klikalność i jakie wartości kulturalne trafiają do odbiorcy tekstów salonowych, nie muszę opisywać, ale że Salon24 stojący w miejscu zaczyna się cofać, trzeba powiedzieć.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)