15 obserwujących
1140 notek
352k odsłony
  93   0

Bronimy nieba

image

 ,,Dziś jesteśmy jeszcze bardziej bezpieczni, niż byliśmy. Nasze niebo jest monitorowane jeszcze ściślej niż zwykle, także z pomocą sił powietrznych sojuszników, a było stale monitorowane i przed zmasowanym atakiem Rosji na Ukrainę – powiedział premier Mateusz Morawiecki w programie „Gość Wiadomości” na antenie TVP Info."

 Coś w tym co Mateusz mówi, musi być, bo Błaszczak nadaje na tych samych falach. Jak dwóch się kołysze w jednakowym rytmie, to pewne jest, że linia melodyczna jest dopracowana i punktów zaczepnych nie znajdziemy.  

 Z monitorowaniem nieba zaczynają też Niemcy, Wielka Brytania, Słowacja, Norwegia, Łotwa, Węgry, Bułgaria, Belgia, Czechy, Litwa, Holandia, Rumunia, Słowenia, Estonia i Finlandia. 15 państw  w Kwaterze Głównej NATO podpisało list intencyjny w sprawie budowy europejskiej tarczy antyrakietowej i wspólnego monitorowania nieba i tu trzeba szczerze powiedzieć, że Polska listu intencyjnego nie podpisała.  Nie, że jakaś kapryśna lub wstydliwa, ale dlatego, że mamy dobrze rozbudowany system monitoringu i interwencji, gdyby coś z nieba spaść miało. 

 My realizujemy projekt razem z Wielką Brytanią, mamy już pierwsze elementy tego projektu — chodzi o "Sky Sabre" i chodzi o "małą Narew" - powiedział Błaszczak i dodał, że razem z ministrem obrony Wielkiej Brytanii Benem Wallacem uczestniczył na początku października w ceremonii przekazania pierwszego zestawu "mała NAREW" do 18. Dywizji Zmechanizowanej w Zamościu. My mamy całe środowisko związane z osłoną przeciwlotniczą i przeciwrakietową,  - począwszy od rakiet najkrótszego zasięgu, a więc Piorunów, potem  zestawy Pilica, później "mała Narew" i Patrioty. My już dysponujemy całym systemem, nasi partnerzy dopiero ten system budują — powiedział Błaszczak.

 Jak przemkła ta pierdzielona ukraińska rakieta do strefy najwyższego monitoringu i pisdła w wagę towarową zabijając dwóch pracowników, niech wyjaśniają inni, ale to, że Zamość wyposażona w nowoczesny system monitorowania leży ca. 70 kilometrów od wagi towarowej musi dać do myślenia. Wyobrazić więc sobie trzeba, co by było, gdyby Ukraińcy ruskiej rakiety ruską rakietą nie strącili. Wielkiej wyobraźni jednak nie potrzeba by wyobrazić sobie, że to, co w wagę pisdło mogło przylecieć ze Słowacji.  Tak więc rakieta ruska może okazać się rakietą słowacką. Co może wykorzystać Zełenski.

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale