Karzo Karzo
158
BLOG

Człowiek, który zatrzymał świat

Karzo Karzo Polityka Obserwuj notkę 4

Jeszcze niedawno wydawało się, że globalna polityka – choć napięta – pozostaje przewidywalna w swoich reakcjach, dziś jednak obserwujemy sytuację, która wymyka się prostym schematom. W centrum tej zmiany znajduje się decyzja prezydenta Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, dotycząca jednego z najważniejszych punktów na mapie światowej gospodarki – cieśniny Ormuz.

W ciągu zaledwie miesiąca stanowisko Waszyngtonu uległo wyraźnemu przeobrażeniu. Zamiast konsekwentnego dążenia do otwarcia szlaku morskiego, pojawiła się gotowość do zakończenia działań militarnych, nawet jeśli cieśnina pozostanie częściowo zablokowana. To nie jest  korekta strategii – to sygnał zmiany priorytetów, który może mieć konsekwencje daleko wykraczające poza region.image

Rynki nie znoszą próżni i reagują natychmiast. Największy miesięczny wzrost cen ropy w historii stał się faktem, a jego skutki już zaczynają być odczuwalne. W Azji pojawiają się pierwsze niedobory paliwa, a gospodarki od Tajlandii po Pakistan zaczynają ograniczać zużycie energii. Eksperci, którzy jeszcze niedawno porównywali obecną sytuację do kryzysu naftowego lat 70., dziś coraz częściej dodają: to może być coś więcej. Zamknięcie cieśniny Ormuz nie jest lokalnym problemem, lecz jest to potencjalny punkt zapalny dla całej gospodarki światowej. Europa, choć geograficznie odległa, nie pozostanie na uboczu.

Wzrost cen energii i możliwe niedobory oleju napędowego mogą stać się rzeczywistością w ciągu kilku tygodni. Globalny system, który przez dekady opierał się na płynności dostaw, zaczyna wykazywać oznaki kruchości. Decyzja administracji amerykańskiej, by skoncentrować się na osłabieniu potencjału militarnego Iranu zamiast natychmiastowego otwarcia cieśniny, może być odczytywana dwojako. Z jednej strony – jako pragmatyzm wobec trudności operacyjnych. Z drugiej  jako rezygnacja z roli gwaranta stabilności szlaków handlowych.

Waszyngton liczy na dyplomację, a w razie jej porażki na sojuszników w Europie i regionie Zatoki Perskiej. W praktyce oznacza to przesunięcie odpowiedzialności. Pytanie: czy świat jest gotowy ją przejąć? - pozostaje bez odpowiedzi. Rozmowy  analityków z uczestnikami rynku – traderami, operatorami żeglugowymi czy doradcami – prowadzą do jednego wniosku: skala problemu wciąż nie została właściwie zrozumiana.

To nie jest tylko kwestia cen paliwa. To zmiana rytmu życia gospodarczego. Jeśli ropa osiągnie poziom 200 dolarów za baryłkę, ograniczenia w podróżach, produkcji i konsumpcji staną się nieuniknione. Nie dlatego, że ktoś je narzuci – lecz dlatego, że staną się ekonomicznie konieczne. Głos krytyczny wobec decyzji Waszyngtonu wyraziła Suzanne Maloney (Suzanne Maloney jest wiceprezes i dyrektorką programu polityki zagranicznej w Brookings Institution), podkreślając, że zakończenie działań przed otwarciem cieśniny byłoby skrajnie nieodpowiedzialne. Jej słowa przypominają o czymś, co w geopolityce bywa zapominane: konfliktów nie można zamykać jak rozdziałów w książce, jeśli ich konsekwencje pozostają otwarte.

Rynki energii nie mają granic. Kryzys, który zaczyna się w jednym miejscu, bardzo szybko przestaje być lokalny. Dzisiejsza sytuacja pokazuje, że w świecie powiązanym siecią zależności nie istnieje już coś takiego jak „cudzy problem”. Być może jesteśmy świadkami momentu, w którym globalna gospodarka zaczyna redefiniować swoje podstawy. Nie poprzez decyzje polityczne, lecz poprzez ich konsekwencje.

Cieśnina Ormuz stała się symbolem granicy między światem stabilnym a światem, w którym stabilność przestaje być oczywistością. I być może najważniejsze pytanie brzmi dziś nie „czy zostanie otwarta”, lecz „jak zmieni się świat, jeśli pozostanie zamknięta”.

Karzo
O mnie Karzo

Jaką wartość ma człowiek, który nauczył się czytać i pisać, myślenie pozostawiając innym? (Ernst Hauschka) Uwaga! Wszystkie ilustracje na blogu – niezależnie od sposobu ich powstania (fotografie, grafiki komputerowe, obrazy generowane sztucznie) – mają charakter wyłącznie ilustracyjny i nie przedstawiają rzeczywistych osób. Wszelkie podobieństwa do osób istniejących są przypadkowe. Autor nie przetwarza danych osobowych i nie wykorzystuje wizerunku żadnej osoby bez jej zgody. W razie wątpliwości proszę o kontakt – sporne materiały zostaną usunięte. Osoby urażone treścią moich notek lub komentarzy proszę o kontakt karzo@mail.de  Prawnicy osób urażonych po przedłożeniu pełnomocnictwa (Polska) lub Vollmacht (BRD) otrzymają wszystkie moje dane potrzebne do prowadzenia sprawy.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka