Rok 2020
Obywatelski projekt noweli Kodeksu karnego powstał z inicjatywy Fundacji Pro-Prawo do Życia, a przygotowała go inicjatywa "Stop pedofilii". Pod projektem podpisało się ponad 265 tys. osób.
Propozycja zakładała nowelizację art. 200b Kodeksu karnego. Według proponowanych zmian, karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch będzie podlegał ten, kto publicznie propaguje lub pochwala podejmowanie przez małoletnich obcowania płciowego. Osoba, która będzie propagowała lub pochwalała takie zachowania wśród małoletnich "za pomocą środków masowego komunikowania", ma podlegać karze pozbawienia wolności do lat trzech. Takiej samej karze ma podlegać osoba, która dopuszczałaby się tego czynu w związku prowadzoną edukacją lub działając na terenie szkoły.
Wyborcza napisała: Promująca homofobiczne hasła fundacja Pro - Prawo do życia apeluje do Sejmu o zajęcie się obywatelskim projektem ustawy "Stop pedofilii". Za argument służą jej filmy braci Sekielskich o wykorzystywaniu seksualnym dzieci. Pomija fakt, że chodziło o przestępstwa dokonywane przez duchownych. Internauci mogą myśleć, że podpisują się pod projektem innym niż sądzą
Tekst powstał dzięki sygnałowi od Czytelniczki.Kluby KO i Lewicy chcieli odrzucenia obywatelskiego projektu inicjatywy "Stop pedofilii" wprowadzającego m.in. kary pozbawienia wolności za publiczne propagowanie obcowania płciowego wśród osób niepełnoletnich.
Krytycznie o projekcie mówił też reprezentant PSL-Kukiz'15. Jak wskazywał Krzysztof Paszyk z tego klubu, w projekcie przyjęto błędne założenia, bo musi istnieć możliwość o mówieniu o sferze seksualności do młodzieży. "Jeśli my zawęzimy do jakiegoś wąskiego marginesu mówienie o tej sferze, to efekt będzie przeciwny od oczekiwanego" - zaznaczył.
Podczas godzinnej debaty w Sejmie w środę po południu wnioski o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu złożyli przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej i Lewicy. To projekt niebezpieczny, działający na szkodę młodych ludzi - oceniła Monika Wielichowska (KO) i dodała, że propozycja stanowi próbę zakazu dla rzetelnej wiedzy.
Jakim trzeba być podłym człowiekiem, aby właśnie teraz wmawiać ludziom, że projekt o oszukańczym tytule "Stop pedofilii" jest najbardziej palącym problemem w Polsce. (...) Mam pytanie, z jakiej choinki się państwo urwaliście, po co wprowadzacie te projekty pod obrady? (...) Jakim trzeba być draniem, aby grać tym wszystkim podczas pandemii groźnego wirusa. Jakim trzeba być draniem, panie Kaczyński i pani Witek - mówiła z kolei Joanna Scheuring-Wielgus (Lewica).
Interpelacja (Link)



Komentarze
Pokaż komentarze (2)