Karzo Karzo
116
BLOG

Groby z pompą ciepła, patelniami, kurtkami i ...

Karzo Karzo Polityka Obserwuj notkę 2

Śmierć, pamięć i... wysokie procenty. Brzmi jak przepis na osobliwy thriller albo ponury żart. Niestety, w realiach współczesnego internetu to po prostu zwykły dzień z życia blogera, który na platformie Salon24 postanowił podzielić się osobistym, głębokim i pełnym zadumy tekstem upamiętniającym zmarłą żonę. https://www.salon24.pl/u/karzo/1530453,przypomnienie-szczegolnego-dnia-rok-2026

Wyobraźcie sobie Państwo sytuację: piszecie o planach budowy rodzinnego grobowca z kamienia naturalnego, o drewnianych wieżach zwieńczonych krzyżem, o córkach, urnach i trudnych emocjach. Tworzycie tekst prosto z serca. Wciskacie „publikuj” i nagle nad Waszymi wspomnieniami, niczym sępy nad polem bitwy, wyrastają banery reklamowe.

Wszystko przez jedno słowo. Słowo-klucz, słowo-wytrych, które dla sztucznej inteligencji zarządzającej reklamami nie ma żadnego ładunku emocjonalnego.

image Napisałeś słowo „inwestycja” w kontekście stawiania pomnika? Gratulacje! Dla bezdusznego algorytmu jesteś deweloperem albo co najmniej dynamicznym przedsiębiorcą budowlanym. Efekt? Pod tekstem o miejscu pochówku wyskakuje radosna reklama... pompy ciepła. Osobiście uważam, że próba ogrzania grobowca za pomocą nowoczesnych technologii OZE to jednak lekka przesada. Rozumiem, że idziemy z duchem czasu, a ekologia jest ważna, ale żeby montować pompę na cmentarzu? Tego jeszcze w podręcznikach do termodynamiki nie grali.

image Gdy zszokowany autor – chcąc ratować powagę sytuacji i intymność tekstu – usuwa nieszczęsne słowo „inwestycja”, algorytm ani myśli odpuścić. Skoro nie ma inwestycji, to może chociaż lokata? System błyskawicznie podmienia ofertę i pod zdaniem o miłości i wiecznej pamięci proponuje Consorsbank z oprocentowaniem 3,80% w skali roku. Nic, tylko zakładać konto oszczędnościowe na tamtym świecie. W kolejnej odsłonie pod zmieniony tekst podpina się z kolei kurtka ocieplana. No tak, idą chłody, a na cmentarzu przecież wieje...

W ten sposób tekst, który miał być pomnikiem pamięci, zamienia się w wielobranżowy pasaż handlowy. Zamiast zadumy mamy festiwal kapitalistycznej bezwzględności sterowanej przez boty.

Apel do właścicieli portalu Salon24

Szanowna Redakcjo, Szanowni Właściciele portalu Salon24!

Wszyscy rozumiemy, że utrzymanie serwerów kosztuje, a media żyją z reklam. Nikt nie oczekuje, że internet będzie działał charytatywnie. Istnieją jednak granice, których przekraczać po prostu nie wypada.

Automatyczne algorytmy reklamowe (takie jak AdSense czy systemy reklamy kontekstowej) są ślepe na ludzkie tragedie, żałobę i intymność. One widzą tylko słowa-klucze, za które ktoś zapłacił parę groszy za kliknięcie. Kiedy jednak system zaczyna wciskać pompy ciepła i lokaty bankowe w środek wspomnienia o zmarłej żonie, estetyka i przyzwoitość portalu dziennikarstwa obywatelskiego umierają na miejscu.

Warto zainwestować – i tutaj używam tego słowa celowo, ryzykując kolejną reklamę – w lepsze filtry tematów wrażliwych. Wpisy oznaczane jako osobiste, pożegnalne czy cmentarne powinny być kategorycznie wyłączone z agresywnego targetowania kontekstowego. Zadbajcie o higienę przestrzeni, którą oddajecie swoim blogerom. Inaczej zamiast poważnego portalu publicystycznego stworzycie cyfrowy jarmark, na którym nawet nad grobem ktoś spróbuje nam wcisnąć tańszy prąd i ocieplaną kurtkę w promocji.

Trochę umiaru. Napisałem w swoim artykule: „umarli żyją tak długo, jak długo o nich pamiętamy”. Obyśmy tylko nie musieli o nich pamiętać w rytm haseł marketingowych.


Zobacz galerię zdjęć:

Karzo
O mnie Karzo

Jaką wartość ma człowiek, który nauczył się czytać i pisać, myślenie pozostawiając innym? (Ernst Hauschka) Uwaga! Wszystkie ilustracje na blogu – niezależnie od sposobu ich powstania (fotografie, grafiki komputerowe, obrazy generowane sztucznie) – mają charakter wyłącznie ilustracyjny i nie przedstawiają rzeczywistych osób. Wszelkie podobieństwa do osób istniejących są przypadkowe. Autor nie przetwarza danych osobowych i nie wykorzystuje wizerunku żadnej osoby bez jej zgody. W razie wątpliwości proszę o kontakt – sporne materiały zostaną usunięte. Osoby urażone treścią moich notek lub komentarzy proszę o kontakt karzo@mail.de  Prawnicy osób urażonych po przedłożeniu pełnomocnictwa (Polska) lub Vollmacht (BRD) otrzymają wszystkie moje dane potrzebne do prowadzenia sprawy.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka