52 obserwujących
424 notki
415k odsłon
  1179   6

Co lepsze: wojna, czy hańba i wojna?

Ukrainę należy wspierać, gdyż trzeba przeciwstawiać się Putinowi.

„Mieli do wyboru wojnę lub hańbę, wybrali hańbę, a wojnę będą mieli i tak.“ Te gorzkie słowa wypowiedział Winston Churchill, wówczas szeregowy poseł do Izby Gmin, po powrocie premiera Neville’a Chamberlaina z Monachium po podpisaniu niechlubnego traktatu z Hitlerem. Nie wiem, czy Churchill spodziewał się, że jego ponure proroctwo spełni się aż tak szybko.

W związku z wybuchem wojny za naszą wschodnią granicą pojawiają się opinie, że Polska powinna odciąć się od konfliktu, że to wewnętrzna sprawa Rosjan i Ukraińców, że jakiekolwiek zaangażowanie może nam przynieść tylko szkodę... Część tych komentarzy to z pewnością działanie rosyjskich propagandzistów, ale być może są też tacy, którzy faktycznie uważają, że lepiej Ukrainy nie popierać, gdyż przyniesie to nam wyłącznie negatywne skutki. Ci pierwsi są oczywiście odporni na wszelkie argumenty, ale tych drugich może przekona przypomnienie słów Churchilla.

To prawda, efekty konfliktu już widać, a mogą być jeszcze gorsze. Ale abstrahując od hańby, jaką byłoby umycie rąk przez nasz kraj, walkę Ukrainy należy wspierać z czysto pragmatycznego powodu. Putin nie zadowoli się zdobyciem Ukrainy, podobnie jak Hitlerowi nie wystarczyło przyłączenie Sudetów. Pójdzie dalej i rzuci się na kraje nadbałtyckie, ale też i na Polskę. Konieczność zajęcia się uchodźcami, słabnąca złotówka, duża inflacja, a także inne, na pewno przykre konsekwencje wspierania Ukrainy to absolutnie nic w porównaniu z tym, co czekałoby nas, gdyby Putin, po spacyfikowaniu naszego południowo-wschodniego sąsiada wkroczył na nasze ziemie. Agresywnego Putina trzeba powstrzymywać za wszelką cenę – tak jak należało zatrzymać Hitlera w 1938 roku.

Słowa Churchilla powinniśmy wielokrotnie sobie powtarzać. I wyciągać odpowiednie wnioski.

Lubię to! Skomentuj30 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka