FB
FB
Klub inteligencji salonu24 Klub inteligencji salonu24
732
BLOG

Emigrantka: kocham Polskę, ale zaczynam się bać...

Klub inteligencji salonu24 Klub inteligencji salonu24 Społeczeństwo Obserwuj notkę 109


Nie wyobrażałam sobie, że kiedykolwiek napiszę taki post, ale w związku z tym, co dzieje się teraz wokół nas, chcę się z Wami czymś podzielić. Boję się. Boję się codziennie. Nie mogę pozbyć się tego uczucia trwogi za każdym razem, gdy wychodzę z domu. Unikam mediów społecznościowych i wiadomości, żeby nie przeczytać o kolejnej Ukraince pobitej, wyzywanej od „kurwy” czy „szmaty”, albo o ukraińskim dziecku, które zginęło, podczas gdy w komentarzach ludzie biją temu brawo.


Większość z Was dobrze mnie zna i zna całą moją historię. Wiecie, jak przyjechałam do Polski 10 lat temu i jak podjęłam decyzję, żeby tu zostać. Przez te wszystkie lata poznałam mnóstwo ludzi - dzięki studiom i pracy na uniwersytecie, gdzie na co dzień pracuję przede wszystkim z ludźmi, a nie z papierami. Spotkałam wielu obcokrajowców i wielu Polaków. I przez te wszystkie lata nigdy, naprawdę nigdy, nie bałam się tak jak teraz. Wręcz przeciwnie. Zdążyłam pokochać Polskę i Polaków, język i kulturę. Kluski śląskie gotuję chyba równie często jak żurek i ukraiński barszcz. Dobrej rolady wciąż nie umiem zrobić, ale practice makes perfect. Kiedyś mi się uda. Polska dawno stała się moim domem. To tutaj dorosłam, tutaj ukształtowałam się jako człowiek. Nie wyobrażam sobie życia nigdzie indziej.

image

A teraz się boję. Czy dlatego, że strażnik na przejściu granicznym nazwał mnie „głupią babą”, bo przypadkiem dotknęłam ręką zasłony od skanera rentgenowskiego? Czy dlatego, że ochroniarz na dworcu PKP powiedział mi, że „nie jestem u siebie”, że mam „wypierdalać” i że nienawidzi nas wszystkich dlatego, że usłyszał, jak rozmawiam po ukraińsku? Nie wiem. Wiem tylko, że nigdy wcześniej nie czułam się w Polsce obca.


Przez te 10 lat poznałam ogrom cudownych, dobrych ludzi. To właśnie dzięki Wam Polska stała się moim domem, to dzięki Wam stałam się sobą. Dlatego tak bardzo boli mnie to, co dzieje się dzisiaj. Boli mnie, że strach zaczyna wypierać poczucie bezpieczeństwa. Boli mnie że to co się dzieje teraz ludzie bagatelizują, boli poczucie bezradności i boję się że kiedyś to ja będę ta pobitą. Boję się, że całe moje życie, które tu zbudowałam, zostanie odebrane, bo mam nie ten paszport.


Jeszcze Polska nie zginęła - i z całego serca modlę się o to, żebyśmy nie zginęli jako społeczeństwo. Żebyśmy wrócili do normalności. Do świata bez nienawiści, bez pogardy, bez oceniania człowieka przez pryzmat języka, którym mówi, czy kraju, z którego pochodzi. Marzę o tym, żeby kiedyś znów było normalnie.

Sofiia Struchkova

(Na zdjęciu 17-letnia ja.) Lato 2016 park nad Odrą w Opolu, 10 lat temu, kiedy przyjechałam po raz pierwszy do Polski)


Klub inteligencji salonu24 – kis24 – będzie oddawał głos różnym ludziom i różnym doświadczeniom, także tym, które na co dzień wybrzmiewają przede wszystkim na Facebooku. Chcemy, by w tym miejscu wybrzmiały emocje i lęki, ale też nadzieje tych, którzy dziś w Polsce czują się mniej bezpiecznie niż jeszcze kilka lat temu.



Lata szczęśliwe są latami zmarnowanymi, praca postępuje tylko w cierpnieniu. Tylko w nieszczęściu poznajemy świat i samych siebie, zdobywamy się na wysiłek i pogłębienie życia, a wiec na to wszystko, dla czego najwięcej warto żyć. (…)Troska rozwija siły ducha. Marcel Proust redaguje zespół: Aspen. Basia007 Basia klika na Salonie24 dobronata Docent Stopczyk dry ehad Eternity lagriffe Lchlip Mila Nowacka Michalki m.m.w. Mr.Spock NOTAX waldburg Alpejski

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (109)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo