17 obserwujących
942 notki
325k odsłon
235 odsłon

Jeszcze jedna płaszczyzna polskich sporów

Wykop Skomentuj

Przy wszystkich narodowych podziałach i różnicach – na tle polityki, religii, LGBT, obyczajów, Polski i polskości, spraw szczepionek, ochrony przyrody, organizacji służby zdrowia i co tam jeszcze skłócone społeczeństwo jeszcze wymyśli – jest jeszcze jedna płaszczyzna sporów. 

I co ciekawe, przebiega ona wzdłuż znanych nam już podziałów. Dzieli w takim samym stopniu lewaków, i prawaków, homo- i hetero-, katolików i innowierców, PiS i antyPiS… To podział pomiędzy notorycznych sceptyków, pesymistów i narzekaczy a tych, co na życie – mimo wszystko – spoglądają w jaśniejszych barwach. 

Obserwuję to przy okazji niezliczonych dyskusji na Facebooku, wśród swoich znajomych, prowadzonych na każdy temat. Właściwie tematyka jest nieważna – kto ma narzekać – narzeka, kto broni optymizmu – broni.  

Przy czym to właśnie narzekacze na tle wszystkiego wybijają się swoją zawziętością. 

Mam swoich „ulubionych” narzekaczy, którzy z aptekarską dokładnością zawsze będą mieli zdanie na „nie”, mimo tego, że ich poglądy lub sprawy, którym kibicują będą szły w dobrą stronę. Albo jakaś sprawa – ich zdaniem – będzie nie do końca taka, jak sobie to wyobrażają, albo jakiś pogląd będzie za słabo wypowiedziany, nie dość radykalnie, albo też powodem do narzekania będzie coś, co idzie za wolno. 

I tak, jak wspomniałem, ten podział przebiega w poprzek wszystkiemu. Narzekacze z lewicy i prawicy mogliby stworzyć całkiem szeroki sojusz. Ale myślę też, że taki ponadideowy, ponadpolityczny i ponad-wszystkiemu-innemu sojusz trwałby bardzo krótko, bo wśród narzekaczy pojawiliby się „prawdziwi narzekacze”, „konsekwentni narzekacze”, którzy „tych miękkich” oskarżyliby o … kryptooptymizm.  

Przy czym narzekacze nigdy nie przyznają się do tego, że są narzekaczami. Bardziej uznają się za strażników spraw takich, jakimi mają być. Czyli za „konsekwentnych krytyków”, by sprawy, na którym im zależy szły i dobrze, i szybko. 

Nie znam, nie pamiętam sytuacji, by narzekacze zmienili obóz – ze swojego na stronę optymizmu. Ale też nikt po tej stronie na nich nie czeka. 

  

  

 


Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo