Fot. K.Mączkowski
Fot. K.Mączkowski
Krzysztof Mączkowski Krzysztof Mączkowski
43
BLOG

"Wróżby to rzecz zimowa", czyli o realiźmie magicznym XXI w.

Krzysztof Mączkowski Krzysztof Mączkowski Kultura Obserwuj notkę 0
Czy we współczesnym świecie, zdominowanym przez internet, socialmedia, elektronikę, komórki, szybkie samochody, loty kosmiczne jest możliwa magia przypominająca o duchowym dziedzictwie świata?

Realizm magiczny to umiejętność dostrzegania obecności świata duchowego pośród codziennego życia. To znaczy palić szałwię po wejściu do budynków lub na rozpoczęcie spotkania wśród Indian albo rozrzucać mak u progu domów na Ukrainie w obronie przed złymi duchami. To znaczy wierzyć w siłę zimowego przesilenia, początek nowego życia, powrót światła i odrodzenie albo w to, że Spiryton Słońcowrot kręci słońcem.

To nie jest żadne "pogaństwo", a przyjęcie do wiadomości, że świat duchowy i ten "normalny" współistnieją i wzajemnie na siebie wpływają.

Zima to czas opowieści, to czas zamknięcia w domach i wsłuchiwanie się w opowieści starszych. Jak w książce Eugenii Kuzniecowej, która w oparciu o historię przyjazdu etnolożki na podkijowską wieś, która chce uratować od zapomnienia dawne ludowe obyczaje i przypowieści, skonstruowała przyjemną opowieść o wartości rozmowy. Między nowo poznanymi ludźmi, w rodzinach. Rozmowy, które uczą, bawią i wzruszają.

Narracja książki "Wróżby to rzecz zimowa" dzieje się w realiach początku napaści Rosji na Ukrainę, która skutkuje częstymi wyłączeniami prądu i problemami w łączności komórkowej. Nie ma zasięgu, się rozmawia. I mimo złowrogiego tła, jest to refleksja całkiem przyjemna. Może dlatego, że Eugenia Kuzniecowa ma umiejętność pokazania życia, nawet trudnego, z niezwykłą wrażliwością.

Jestem ciekaw jej kolejnej książki, która już czeka w kolejce na przeczytanie.



Eugenia Kuzniecowa, Wróżby to rzecz zimowa, Wyd. Znak, Kraków 2025



 #eugeniakuzniecowa #wróżbytorzeczzimowa #znak #ukraina #etnologia 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura