Krzysztof Mączkowski Krzysztof Mączkowski
279
BLOG

Dziwni są ci ludzie ...

Krzysztof Mączkowski Krzysztof Mączkowski Kultura Obserwuj notkę 1

 

Jest tak, że albo ja się starzeję i łatwiej się wzruszam i popadam w zachwyt, albo coraz częściej mam do czynienia ze świetnymi książkami.
 
W pozycji Dziwni są ci ludzie Bernarda Grynholca zachwyca dosłownie wszystko – i to od pierwszego akapitu: Nie jestem pewien, kiedy rozpoczęło się moje życie. Chyba wtedy, gdy uzmysłowiłem sobie, że jest jasno. Jasność biła z góry, z bardzo wysoka. Nie wiedziałem co to jest, ale czułem, że od niej wszystko zależy, że muszę wszystko robić, aby nie dać jej sobie przysłonić. Byłem taki malutki, chyba najmniejszy z tego, co mnie otaczało.
 
Wielkość tego opowiadania, podzielonego na okresy dzieciństwa, dorastania, dorosłości i starości, polega na niezwykle oryginalnym postrzeganiu świata przyrody. Autor używając niezwykle plastycznych form opisuje miejsce opowieści, zmian jakie tam następują, życie leśnych zwierząt i ludzi.
 
Niezwykłe w tym wszystkim jest to, że jest to opowieść ... drzewa, które rośnie przy polanie na skraju lasu. Nadanie mu cech osobowych niezwykle ubarwia narrację i tworzy niepowtarzalny klimat.
 
Drzewo w „ludzki” sposób opisuje swoje życie, życie lasu, różne wydarzenia: powódź, pożar, wichury, burze. Cała opowieść, choć dzieje się w jednym miejscu – książka nie ma charakteru science fiction, ani nie jest baśnią i Drzewo nie umie tu chodzić – to potrafi zainteresować każdym spotkaniem, każdą obserwacją: zarówno, gdy chodzi o naukę rozpoznawania dwóch różnych kul światła (chodzi o słońce i księżyc), jak i wtedy gdy poznaje dziki, czy lisy.
 
Opowieść jest pisana tak obrazowym językiem, że gdy Drzewo zachwyca się ptakami, które gonią się w jego konarach, to doświadcza się wrażenia, jakby ktoś delikatnie przeczesywał nasze włosy. Niezwykle humorystycznie brzmią starania Drzewa o dojście korzeniami do wód podziemnych, dylematy co ważniejsze: słońce, czy woda.
 
Drzewo na polanie „walczy” o przetrwanie z innymi drzewami – „cieszy się”, gdy ginie jego nielubiany sąsiad, szoku doznaje, gdy zaatakowane przez robaki ginie inne dorodne drzewo.
 
Niezwykle jest opisane „spotkania” Drzewa z ludźmi – wpierw są to pojedynczy myśliwi, potem jeźdźcy na koniach, w końcu Drzewo, cały czas rosnące i widzące więcej i więcej, widzi całe ludzkie osiedla, zatruwające okolicę.
 
Dziwni są ci ludzie to jedna wielkie zadziwienie Drzewa ludzkimi zwyczajami. Tak dziwi się wojną: Jeżeli oni mają zwyczaj co jakiś czas napadać na siebie, zabijać się i niszczyć to, co zbudowali – to widocznie taki jest sens ich życia. Dziwni byli ci ludzie i dla mnie ich postępowanie było zupełnie niezrozumiałe.
 
Drzewo nie rozumie ludzi. Boi się ich, gardzi nimi: Mówiłem, że od czasu, gdy pojawili się ludzie, wszystko się zmieniło. Zmieniło się – ale jednak nie wszystko. Nadal świeciło słońce, padały deszcze, wiały wiatry i spadały śniegi. Ludzie, tak jak zwierzęta, szukali schronienia, gdy padał deszcz lub było bardzo zimno. Chowali się w swoich domach. Czasami marzyłem, żeby zimno i deszcz nigdy nie ustawały. Ludzie siedzieliby w swoich domach, zamiast biegać po lesie, niszczyć drzewa i zabijać zwierzęta.
 
Drzewo nie lubiło myśliwych. Gdy było świadkiem okrutnego polowania wspomina to tak: Wszystko to wydawało mi się okrutne i bez sensu. Czy to wycinanie pięknych drzew i całego lasu było człowiekowi potrzebne? Czy ludzie mają za mało miejsca, tam za rzeką, czy wszystko musi być zabite i zniszczone?
 
Z czasem niechęć do ludzi zostaje zastąpiona zdziwieniem, a nawet lekką sympatią, gdy okazuje się, że zostaje ochronione.
 
Cytatów zachęcających do przeczytania tek książeczki mógłbym zamieścić tu mnóstwo – a może najlepiej byłoby przepisać ją całą. Nie, sami się przekonajcie ile ciepła, uroku, piękna zamkniętych jest w jej kartach.
 
Jedno jest pewne; ktoś kto wchłonie ją uważnie, wchodząc do lasu będzie miał nieodparte wrażenie, że jest obserwowany, a jego obecność komentowana... Może więc warto od czasu do czasu zagadać i powiedzieć drzewom, że jest się ich przyjacielem?
 
 
 
Bernard Grynholc, Dziwni są ci ludzie, novaeres - wydawnictwo innowacyjne, Gdynia 2009
 
 
 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Kultura