Krzysztof Mączkowski Krzysztof Mączkowski
33
BLOG

Gdybym był Francuzem ...

Krzysztof Mączkowski Krzysztof Mączkowski Polityka Obserwuj notkę 3

... to głosowałbym na Nicolasa Sarkozy'ego!

... bo nie chciałbym przeżyć po raz kolejny sytuacji w metrze, kiedy pijany Murzyn potknął się o moje nogi i natychmiast na cały wagon wykrzyczał, że jestem strasznym rasitą i gnojkiem. Gdyby obecni wówczas w tym samym miejscu Arabowie dali posłuch temu pijaczynie, dziś pozostałaby ze mnie mokra plama. Bezpieczeństwo to jeden - jak wiemy - z priorytetów obecnego już Prezydenta.

... bo jadąc do Paryża chcę mieć pewność, że w dzielnicy, w której wybrałem sobie hotel nie nastąpią żadne rozruchy, palenia samochodów i nocne bijatyki rozwydrzonej murzyńskiej młodzieży.

... bo skończy wreszcie z kompletnie chorym antyamerykanizmem francuskich elit. Dzisiaj w dobie zagrożeń terrorystycznych i zupełnie nowych wyzwań cywilizacyjnych, konserwatywna Ameryka jest potrzebna Europie - nawet, jeśli ta chwilowo nie zdaje sobie z tego sprawy.

... bo ma szansę zamazać wstyd, jakim był jego poprzednik, Jaques Chirac. Ten wyegzaltowany chadek miał mnóstwo okazji, by obrazić pół świata, łącznie z Polską. Nowoczesna Europa potrzebuje współpracy, a nie ekstrawagancji wątpliwej jakości intelektualistów.

... bo jest wreszcie szansa na realną współracę Francji, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Polski (może z Włochami, i - po zmianie rządów - Hiszpanii), najsilniejszych krajów europejskich. Skoro mamy pokonać zagrożenia islamskie, dalekowschodnie, to możemy zrobić to tylko razem.

... bo odzyskuje dla konserwatyzmu kolejną, piękną krainę. Nie miejmy złudzeń, Sarkozy zapewne nie będzie "ultrakonserwatystą", niemniej po wieloletniej faktycznej dominacji lewicy obyczajowej (nawet skupionej we francuskiej chadecji) przyda się "prawy odchył".

... bo - dla Polski - będzie realną przeciwwagą dla faszyzujących postaw w Niemczech.

... i piłbym dużo wina.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka