Przyznam, że poruszyła mnie informacja o tym, że minister zdrowia ma raka płuc (papierosy, Panie Profesorze, papierosy !!!).
Poruszyła mnie informacja, że nie ma zamiaru się poddać i chce walczyć z rakiem i pracować dalej.
Nie ukrywam, że bardzo wzruszyła mnie ta informacja i choć moje życie zawodowe jest dalekie sprawom ochrony zdrowia (nie znam więc Pana Ministra), zyskał moje absolutne poparcie - choć to słowo zupełnie nieadekwatne, nie znajduję innego lepszego.
I nie będę przedłużał - Panu Ministrowi trzeba dać szansę. Nawet za cenę chwilowego zawieszenia lekarskich strajków. Sądzę, że byłby to piękny gest świata medycznego wobec jednego ze swoich autorytetów.
Inne tematy w dziale Polityka