56 obserwujących
278 notek
463k odsłony
  2129   0

Która Polska jest prawdziwa?

Wypadek górniczy. Na dole pozostał jeden człowiek, nie daje znaku życia, ale ekipy ratowników przez wiele dni próbują do niego dotrzeć. Polska śledzi dzień po dniu komunikaty, modli się, przeżywa, aż po tę ostatnią wiadomość o wydobyciu ciała, gdy budzi się powszechny żal i współczucie.
    Toną dwie dziewczyny. Ojciec zostawia na brzegu dwoje swoich małych dzieci, żonę i rzuca się do wody na ratunek. Dziewczyny uratowane, mężczyzna ginie, Polska zamiera w przerażeniu i w podziwie dla bohatera.
    Drużyna ratowników górskich z narażeniem życia niesie pomoc nieszczęśnikowi, który przecenił swoje siły i nie docenił potęgi gór. Akcja trwa kilka dni, w ekstremalnie trudnych warunkach. Jeden człowiek znów uratowany, skrajnie wyczerpani ratownicy budzą podziw i szacunek całej Polski.
    Telewizja pokazuje dramat rodziców, których dziecko dotknięte rzadką chorobą potrzebuje niezwykle kosztownej operacji za granicą. Współczucie i solidarność z dzielnymi rodzicami rodzi spontaniczną akcję wielu Polaków. Potrzebna suma jest szybko zebrana, dziecko uratowane, ulga, a radość rodziców jest wynagrodzeniem dla darczyńców.
    Matka zgłasza, że nieznani sprawcy zaatakowali ją podczas spaceru z dzieckiem w parku i dziecko zaginęło. Długie poszukiwania i wyjaśnianie incydentu, prowadzą do odnalezienia ciała dziecka i ustalenia, że sama matka je zabiła. Polska śledzi sprawę z zapartym tchem, a wstrząsająca prawda o zbrodni budzi powszechne przerażenie.

    Z takimi wydarzeniami mamy w Polsce do czynienia cały czas. Zwykle te dramaty pokazują powszechną wrażliwość Polaków na los pojedynczego człowieka, uświadamiają grozę sytuacji jakie przynosi życie, ale pokazują też nadzwyczajną ofiarność w niesieniu pomocy każdemu, kogo dotyka nieszczęście, szczególnie gdy chodzi o zagrożenie życia. Takie reakcje ludzi są naturalne i oczekiwane, taka Polska jest piękna. Dzisiaj, niestety widzimy też inny obraz Polski - zaskakująco brzydki. Widzimy go na ulicach Warszawy i w innych miastach Polski, a dociera do nas zwłaszcza z telewizyjnych ekranów.

    Ten obraz innej Polski można przedstawić wyobrażeniem rozmowy matki, która wyszła dzisiaj z protestem na ulicę, rozmowy z dzieckiem w jej łonie.

M: To jest moje ciało, wara od mojego ciała!
D: Halo Mamo! Ja tutaj jestem! Tu jest też moje ciało – szybko rośnie i rozwija się. Dobrze mi tu!

M: To jest mój wybór!
D: O jakim wyborze mówisz? Chyba nie chcesz mnie stąd usunąć! Chcesz mnie zabić? Ja chcę żyć, kochać cię, zobaczysz jaka będziesz ze mnie dumna!

M: Wypierdalaj!
D: NIE..EEE..EEEE! Nieeeeeee!  O Boże!

    Która Polska jest prawdziwa? Wkrótce się okaże, ale nikt z protestujących dzisiaj nie może mieć wątpliwości w czym uczestniczy. To jest taki czas, że nie wolno nie wiedzieć. Także nie da się nie wiedzieć, bo tam nie ma różnorodnych oryginalnych haseł, gęstość plugastwa jest obezwładniająca i nie można udawać, że się tego nie widzi, albo nie wie się, kto to wszystko prowadzi.
    Dla udających, że nie wiedzą, załączam materiał pomocniczy. 
https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/524483-swiatowy-zakon-szatana-odprawil-czarna-msze
      

Lubię to! Skomentuj143 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo