Rafał Broda Rafał Broda
182
BLOG

Podczas kryzysów strzeżcie się sondaży

Rafał Broda Rafał Broda Polityka Obserwuj notkę 5


    W dzisiejszym oświadczeniu Mateusz Morawiecki m.in. powiedział: „Właśnie dlatego powstał Rozwój Plus. Nie po to, aby dzielić prawicę. Powstał po to, aby bronić dorobku naszych rządów, niszczonego czasem od wewnątrz.”
Właśnie tak zrozumiałem istotę dzisiejszego sporu w ramach partii PiS, a szerzej ująłem to w poprzedniej notce: 
https://www.salon24.pl/u/krakow-broda/1513431,jest-nad-czym-pomyslec  
Dyskusja pod tamtą notką była bardzo skromna, bo w gasnącym portalu S24 notki szybko giną w czeluściach radosnej twórczości wielu nowych blogerów, którzy potrafią zamieścić kilka mało znaczących notek dziennie, wypełniając jakby funkcje ekstra-trolli. 
W międzyczasie łowię słuchem aktualne wypowiedzi wielu „przeciwników” M.M. z wnętrza PiS i z troską przyjmuję fakt, że ci, zwykle młodzi członkowie partii, strofują byłego premiera tak, jakby chcieli nam pokazać, że nie zdają sobie sprawy z rangi i zasług strofowanego, a więc istotnie nie doceniają rozwoju Polski, jaki dokonał się w dwóch kadencjach rządu ZP 2015/2023. Jakże łatwa byłaby rozprawa z koalicją 13 grudnia 2023, gdyby w sposób najbardziej naturalny konfrontowano kolejne akty niszczenia Polski, z tym, co było wcześniej. Niezrozumiała niechęć do Premiera Morawieckiego całkowicie osłabiła wymowę takiej konfrontacji.

    Jak zwykle w podobnych sytuacjach, do wojny w PiS dołączają się sondażyści, którzy w szybkim tempie ogłaszają wyniki „badań”,  pokazujące jak małe szanse miałoby stowarzyszenie Rozwój+, gdyby nastąpił podział. Podchwycono więc całkowicie niewiarygodne liczby poparcia odszczepieńców, 2,3%, a gdzie indziej ok.6%, aby wykazać, że MM chce zmarnować szanse PiS na pokonanie koalicji D. Tuska. Od wielu lat dziwi mnie paradoks, że prawie wszyscy z wielką rezerwą odnoszą się do sondaży, zwłaszcza tych dotyczących prognoz politycznych, a ponad miarę przywołują wielokrotnie i szczegółowo omawiają sondażowe wyniki. Przywołują, nawet nie zwracając uwagi na często drastyczne różnice wyników równocześnie przeprowadzonych sondaży, często daleko przekraczające dopuszczalne błędy. Jeszcze gorzej jest, gdy politycy i publicyści używają wyników sondażowych w charakterze mocnego argumentu. Zbyt wolno przyjmowana jest prawda, że sondaże służą bardziej kształtowaniu opinii publicznej, niż jej badaniu, a w czasie kryzysów ta prawda ma szczególne znaczenie ostrzegające przed wielką manipulacją.           

Jestem emerytowanym profesorem w dziedzinie fizyki jądrowej. Zawsze występuję pod własnym nazwiskiem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka