Zostaw za sobą piękna ślady...
Szczęście to codzienne odczuwanie własnego wolnego istnienia
155 obserwujących
1757 notek
1369k odsłon
  2186   3

Czy papież chce zniszczyć Kościół - część 2

Przepraszam wszystkich za to, że moje odnośniki do reszty wczorajszego tekstu nie działały. Muszę to wyjaśnić z wordpressem. Jeszcze raz gorąco przepraszam i poniżej publikuję dalszą część mojego tekstu. 

...........................................................................

Jego słowa zostały odebrane jakoby pośrednią lub bezpośrednią winę za tą śmierć ponoszą Ukraińcy, o których nigdy papież nie powiedział, że są ofiarami bestialskiej napaści W. Putina na ich kraj.

„Liczni krytycy Franciszka wskazują, iż „biedna dziewczyna”, uznana za niewinną ofiarę, miała 29 lat i była propagandystką reżimu Putina, nawołującą do zabijania Ukraińców. Ostatnio apelowała do władz rosyjskich o bardziej zdecydowaną aktywność wojenną na Ukrainie. Chociaż okupacyjna armia od pół roku dopuszcza się tam zbrodni, to jednak dla Darii Dugin jej działania były stanowczo niewystarczające (…)Znacznie ważniejszy wydaje się jednak inny aspekt wypowiedzi Franciszka. Trwająca obecnie wojna toczy się między Rosją a Ukrainą. Uznanie Darii Dugin za ofiarę wojny oznacza de facto oskarżenie Ukraińców o zabicie rosyjskiej propagandystki. Innymi słowy, pociąga to za sobą uznanie Ukrainy za państwo terrorystyczne, mordujące cywilów w zamachach na terytorium wroga [1]. Mało tego! Pani Daria Dugin stwierdziła, że Ukraińcy to nie ludzie i trzeba z nimi zrobić porządek.

To nie pierwsza wypowiedź papieża Franciszka na temat wojny na Ukrainie. Kiedyś był raczył powiedzieć, że winą za wojnę można też przypisać NATO, które „szczeka pod drzwiami Rosji” oraz „trzeba płakać na grobach. Nie zależy nam już na młodych? Napawa mnie bólem, to co dziś się dzieje. Nie uczymy się. Niech Pan zmiłuje się nad nami, nad każdym z nas. Wszyscy jesteśmy winni!” Natomiast o Rosji wspomniał tylko raz mówiąc, że w tej wojnie „wszyscy jesteśmy winni oraz użalał się nad losem „rosyjskich żołnierzy, biedaków” . Nigdy jednoznacznie nie potępił Rosji ani W. Putina i nie określił wprost, że to oni są agresorami a Ukraina się po prostu broni.

Czy papież zapomniał, że w KK istnieje pojęcie obronnej „wojny sprawiedliwej”, czyli walki z agresorem, który wojnę rozpoczął?

Trzeba też zwrócić uwagę na działania Papieża Franciszka w samym KK i jego magisterium. I tutaj też możemy być coraz bardzie zdziwieni.

Ostatnim „wyczynem” papieża jest powszechny zakaz sprawowania Mszy Świętej Trydenckiej, czyli takiej, która była odprawiana przed II Soborem Watykańskim (od 11 października 1962 do 8 grudnia 1965 roku). Papież działał w tym względzie powoli, drobnymi kroczkami, niczym w strategii „gotowania żaby”.

Najpierw „w motu proprio papież Franciszek uzależnił odprawianie mszy św. wg Mszału z 1962 r. od zgody miejscowych biskupów zakazując przy tym odprawiania jej w kościołach parafialnych (…) Zgodnie z wydanym przez papieża Benedykta XVI listem apostolskim motu proprio (łac. z inicjatywy własnej) Summuorum Pontificum, ryt rzymski występował w formie zwyczajnej, czyli po reformie liturgicznej 1970 r., i w formie nadzwyczajnej. Nadzwyczajna forma rytu rzymskiego nazywana jest mszą trydencką od Soboru Trydenckiego, na którym ten porządek sprawowania liturgii kościoła łacińskiego został promulgowany. Forma ta, ze zmianami, z których ostatnie wprowadzone były w 1962 r., była podstawową formą sprawowania mszy św. w Kościele rzymskokatolickim aż do reform liturgicznych po Soborze Watykańskim II. Zgodnie z wydanym przez papieża Franciszka motu proprio Traditionis Custodes, jedyną formą rytu rzymskiego będzie teraz liturgia posoborowa. Odprawianie mszy św. według mszału z 1962 r. będzie dopuszczalne jedynie za zgodą miejscowego biskupa. Nie będzie mogło się jednak odbywać w kościołach parafialnych, a biskupi nie będą mogli wydawać pozwoleń na tworzenie nowych grup skupionych wokół tradycyjnej formy mszy”” .

„Abp Arthur Roche, prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, zapowiada dalszą walkę z liturgią trydencką. Hierarcha zamierza wydać dokument dotyczący kształcenia kandydatów do kapłaństwa. Celem jest zmniejszenie skłonności młodych księży do Mszy przedsoborowej. To on firmował Traditionis Custodes papieża Franciszka, to on w grudniu 2021 roku wydał Responsa ad dubia, dokument wprowadzający jeszcze surowsze restrykcje, niż motu proprio Franciszka. Abp Arthur Roche zapowiedział dalsze starania na rzecz zwalczania liturgii trydenckiej w Kościele Katolickim (…) Ma wydać dokument, który będzie dotyczył kształcenia liturgicznego kandydatów do kapłaństwa. Jak wyjaśnił hierarcha, to również z powodu skłonności części młodych księży do Mszy Trydenckiej w Traditionis custodes wprowadzono obowiązek uzyskania przez każdego kapłana wyświęconego po 16 lipca 2021 roku zgody Watykanu na odprawianie liturgii przedsoborowej”.

Lubię to! Skomentuj29 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo