Moim zdaniem opieranie się na złocie jest anachronizmem i podejściem kompletnie nieracjonalnym.
Cena wydobycia tego materiału jest kilkudziesięciokrotnie niższa niż cena na rynkach, a towar jest nie psujący się, konsumpcja (biżuteria, zęby, technika) jest na poziomie 50% wydobycia. Reszta idzie jako stany magazynowe.
Odkrywane są coraz to nowe pokłady złota, głównie w Chinach.
Na razie NBP jest największym kupującym, skutecznie windującym ceny, ale kiedyś przestanie kupować (chyba?).
A ceny złota mogą spaść szybciej.
Na przykład za miesiąc.
I z SAFE 0 pójdzie do kosza.
Za co więc modernizować armię, budować systemy antydronowe, budować schrony, jeśli już teraz mamy potężnie obciążony budżet nieracjonalnymi, wręcz szaleńczymi zakupami Apachy, Abramsów, K2?
Za pożyczkę.
Unijny SAFE za 3% jest niedostępny.
Zostają obligacje. Których oprocentowanie pewnie będzie w okolicach 10%. o ile ktoś je kupi....



Komentarze
Pokaż komentarze (10)