W dodatku propagandowej i partyjnej, związanej z zbliżającymi się wyborami prezydenckimi.. Niestety polegli nie z własnej winy, tylko z podowdu smoleńskiej mgły i braku zapasowego lotniska, (tzn lotnisko ponoć było wyznaczone, ale czasu brakowało) a może nikt z ekipy Kaczyńskiego nie zaplanował lądowania na innym lotnisku, za późno wylecieli (to wciąż nie jest jasne). Ale skoro już zamierzali polec na tej wyciecze (bo przecież jak idzie się w bój to zakłada się, ze można zginąć) to mogli chociaż nie zapraszać gości do samolotu, mogli zostawić listy pożegnalne.. i wyraźnie napisać - lecimy by walczyć więc nie płaczcie kiedy zginiemy (taka jest przecież cena walki). Żołnierze giną , wiadomo taka jest ich rola, nie ma co rozpaczać nad Kaczyńskim i generałami, i prezesem banku oraz IPNu.. ale dlaczego zglinęli zaproszeni goście? To była zaupełnie niepotrzebna strata... I jak to tak polec na wycieczce bez broni.. w dodatku jak polegli, to ich towarzysze spokojnie zjedli obiad (wiadomo głód nie wybiera) a restauracja była opłacona, podobnie jak wycieczka z budżetu państwa. A najlepsze jest to, że przyszły minister obrony narodowej, pierwszy zdezerterował z pola wycieczkowej walki pod Smoleńskiem.. wsiadł w pierwszy lepszy pociag i uciekł do Warszawy. Taki to był bój na partyjnej wycieczce do Smoleńska. Fakt, 'polegli' tak jak walczyli, w wygodnych fotelach... Macierewicz tych kanapowych 'bojowników' próbuje zrównać z wyciłkiem i walką Powstańców Warszawskich. Za chwilę pewnie się okaże, że wyieczka do Smoleńska zakończona katastrofą lotniczą, to nie umniejszając nikomu holokaust PISu, ba! To więcej niż ludobójstwo na Wołyniu (pewnie PIS przygotuje ustawę, szybciej niż tą o ludobójstwie ukraińskim na kresach), a może nawet okaże się, że to była prawdziwa 'Bitwa Warszawska'.. i tylko naiwni myśleli, że to zwykła wycieczka (pewnie ktoś zapomniał napisać w zaproszeniach na lot, wiadomo jak to w PIS)... Polegli na wycieczce, cześć ich pamięci! Ku czci wszystkich Polaków poległych na wycieczkach (tak jak Lech Kaczyński i jego towarszysze), w wygodnych autobusowych i samolotowych fotelach z kanapkami w rękach, i głowami pełnymi marzeń o wycieczkowych atrakacjach.. Można tylko zapytać ilu Polaków poległo w takich wycieczkach? Zapewne IPN wkrótce poda nam liczbę poległych, a imiona i nawzwiska poległych będą odczytywana z okazji wszystkich świat narodowych, nie tylko rocznic Bitwy Warszawskiej, Powstania Warszawskiego, ale też Powstania Wielkopolskiego, Bitwy pod Grunwaldem i pod Monte Casino.
611
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (7)