Postanowili zwiększyć kwotę wolna od podatku posłom z 30 tys. do 40 tys.... i dodać im 3 tysiące złotych do pensji..
...dla pozostałych Polaków kwota wolna od podatku pozostaje na poziomie 3 tysięcy złotych (przypominam obietnicę o 8 tysiącach, co i tak jest skandalem). To jest poziom kwoty wolnej niższy niż w krajach III świata.
Nie wiem jak PIS sobie wyobraża wybory za 3 lata, jeśli myśli, że wyborcy o tym zapomną to się koszmarni myli.. Nikt nie zapomni. Możecie zacząć tworzyć listę upadku PISu.
- wspieranie przez PIS banderowców i banderowskiej Ukrainy, blokowanie ustawy 11 lipca, o ludbójstwie na kresach.
- 4 miliardy złotych podarowane Ukrainie przez Dudę.
- ABW wciaż nie zbadało sprawy sprzedaży Polskich Nagrań firmie Warner Music (żydowskiej) po dumpingowej cenie.
- utajnianie raportu do WSI (dokładnie tak jak Komorowski).
- blokowanie ekshumacji w Jedwabnem.
- utrzymywanie Vatu na wysokości 23% (a tyle jęczeli, że Tusk nie obniża, teraz robią to samo).
- podniesienie wynagrodzenia i kwoty wolnej od podatku do 40 tysięcy złotych, tylko dla posłów.
- c.d.n.
ps. Powiem wasz szczerze.. inaczej nie da się tego nazwać, nie wiem jakim bydłem z PRLowską mentalnością trzeba być żeby kwotę wolną od podatku zostawić na poziomie 3 tysięcy złotych, przecież to jest sowieckie traktowanie obywateli państwa jak chłopów pańszczyźnianych, którzy od każdej kwoty muszą płacić podatek... nawet jeśli ta kwota ledwo wystarcz im na życie... 3 tysiące złotych wolnej kwoty oznacza, że w Polsce WOLNO zarobić 300 złotych miesięcznie - wówczas nie płaci się podatku, każda wyższa kwota jest opodatkowana. To nie tylko jest bezczelność ze strony PISu i partii rządzącej, że zwleka z podniesieniem tej kwoty. To jest PRLowskie mentalne sku_rwienie. Tak to należy nazwać. Jakim trzeba być sowieckim burakiem, żeby nie zadbać o to minimum sprawiedliwości społecznej przy którym kwota wolna od podatku jest przynajmniej równa kwocie pozwalającej na minimum egzystencji...



Komentarze
Pokaż komentarze (66)