15 obserwujących
478 notek
204k odsłony
84 odsłony

Co się w sercu kryje cz.21

Wykop Skomentuj1

Fragment z Ewangelii (Łk 6, 39-45)

"Jezus opowiedział uczniom przypowieść:
«Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj?
Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel.
Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku? Jak możesz mówić swemu bratu: „Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku”, podczas gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, usuń najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka brata swego.
Nie ma drzewa dobrego, które by wydawało zły owoc, ani też drzewa złego, które by dobry owoc wydawało. Po własnym owocu bowiem poznaje się każde drzewo; nie zrywa się fig z ciernia, ani z krzaka jeżyny nie zbiera się winogron. Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło. Bo z obfitości serca mówią jego usta»."

Czy jestem ślepy? Tak i to nie raz. Jestem ślepy na bliźniego, jestem ślepy na dobry, które mnie spotyka, jestem też ślepy na Ciebie. Nieraz zakopuję się w bólach, i cierpieniach, by z nich nie wychodzić na zewnątrz. Robię wszystko, co tylko możliwe, by nie widzieć szans na lepsze i piękniejsze życie.

A staje się ono coraz piękniejsze, coraz sensowniejsze. Mimo swojej starości i antyczności powiedzenie "przez ból do gwiazd" ma swój sens już tutaj, bo do "gwiazd" idzie się w górę przez kolejne zmiany w życiu.

Sporo tych zmian idzie, bo i praca i miejsce zamieszkania i środowisko, w którym będę żył. Takie trochę powrócenie na swoje, stare śmieci. Nie jest to droga łatwa, ani przyjemna w wielu momentach. Czasami się zdarza, ze wracają wspomnienia i przeżycia z przeszłości, która minęła, ale wewnątrz one zostały przytłoczone codziennością. Choć mogło coś się wydarzyć 15-20 lat temu, teraz wypiętrza się z ukrycia myśl, przeżycie, odczucie.

I tak doświadczam tego, jak wiele zła może powodować wierność i jakieś, takie ścisłe, ścisłe złączenie z pewnymi sytuacjami, rzeczami czy też relacjami. Czasami brak mi słów, gdy odkrywam takie połączenia. Taki byłem właśnie ślepy ponad 10 lat temu, wpadając to w jedną to w drugą dziurę. Od dziesięciu lat (od początku nawracania się) ślepnę na ślepotę. A że tak ślepnę, to widzę  więcej, głębiej i przy tym więcej rozumiem. Mam też nadzieję, ze dzięki temu, będę bardziej wyrozumiały dla siebie i dla innych. By z obfitości mojego serca mowa szkodliwa była tylko dla grzechy, a nie dla dobra.   

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo