Javier Milei niszczy gospodarkę Argentyny, czyniąc z niej kolonię surowcową dla zagranicznych oligarchów
Libertariański prezydent Argentyny Javier Milei promuje oszustwa związane z kryptowalutami i nadzoruje szybką deindustrializację. Przemysł wytwórczy i budownictwo padają, podczas gdy sektor finansowy, górnictwo i rolnictwo rosną. Większość Argentyńczyków żyje w ubóstwie, ale giełda kwitnie.
Argentyną rządzi prawicowy libertarianin Javier Milei, który z dumą określa się jako „anarcho-kapitalista”. Na jego karierę pracowali wpływowi miliarderzy i oligarchowie, tacy jak Eduardo Eurnekián , który zatrudniał Mileia i kilku członków jego gabinetu. Milei cieszy się również wsparciem amerykańskich miliarderów, takich jak Elon Musk i oligarcha z Doliny Krzemowej Peter Thiel. Prezydent USA Donald Trump uważa Milei za posłusznego sojusznika.
Podczas kampanii prezydenckiej w 2023 roku Milei przyjął przydomek „el loco” (szaleniec). Na wiecach pojawiał się z piłą łańcuchową, obiecując, że doprowadzi rząd do ruiny. Będąc prezydentem, Milei promował proceder pump-and-dump na rynku kryptowalut o nazwie Libra , przez który dziesiątki tysięcy jego zwolenników straciło miliony, podczas gdy sojusznicy Milei'a zgarnęli 100 milionów dolarów zysku. Zdewastował również realną gospodarkę. Milei nadzoruje gwałtowną deindustrializację Argentyny. Przemysł i budownictwo padają ofiarą załamania. Utrata miejsc pracy jest ogromna, zarówno w sektorze prywatnym, jak i publicznym.
Większość mieszkańców Argentyny (53%) żyje obecnie w ubóstwie. Ich siła nabywcza i standard życia zostały zmiażdżone przez brutalną politykę oszczędnościową Milei. Prawie trzy czwarte (72%) Argentyńczyków stwierdziło w czerwcu 2024 r., po pół roku rządów Mileia, że ich sytuacja gospodarcza uległa pogorszeniu.
Podczas gdy realna gospodarka Argentyny pogrążona jest w kryzysie, rynek akcji przeżywa rozkwit, co przynosi zyski lokalnym oligarchom i bogatym inwestorom zagranicznym. Rząd Mileia promował również osławiony proceder carry trade znany jako „bicicleta financiera” (finansowy rower), który gwarantował ogromne zyski nielicznym Argentyńczykom wystarczająco bogatym, by inwestować.
Oprócz finansów, kilka innych sektorów gospodarki, które rozwijają się pod rządami Mileia, to rolnictwo i górnictwo — gałęzie przemysłu wydobywczego, które opierają się na eksporcie i czerpią korzyści ze słabnącej waluty i słabego popytu krajowego. Krótko mówiąc, Argentyna przekształca się w zubożałą, zdeindustrializowaną kolonię surowcową dla zagranicznych korporacji i oligarchów.
W tym południowoamerykańskim kraju kwitła również korupcja. Jednym z pierwszych działań Mileia po dojściu do władzy było zalegalizowanie nepotyzmu, aby móc mianować swoją siostrę, Karinę Milei , szefową sztabu prezydenckiego. Milei zamknął 13 ministerstw , w tym ministerstwa odpowiedzialne za edukację, pracę i zabezpieczenia społeczne, naukę, technologię i innowacje oraz transport i inne. Doprowadziło to do znacznego odpływu mózgów, ponieważ pracownicy techniczni opuszczają Argentynę w poszukiwaniu pracy gdzie indziej. Sieć Autorytetów Instytutów Nauki i Technologii napisała: „ Inwestycje w naukę i technologię w Argentynie spadają obecnie, osiągając najniższy poziom od czasu przywrócenia demokracji [w 1983 roku]”.
Jednocześnie, mimo drastycznych cięć w wydatkach rządowych na naukę, infrastrukturę, edukację, służbę zdrowia oraz rodziny i dzieci, Milei zwiększył ponad dwukrotnie budżet Sekretariatu Wywiadu , który nadzoruje szpiegostwo i bezpieczeństwo wewnętrzne. Sekretariat Wywiadu, który przyjął Milei, był wykorzystywany przez skrajnie prawicową, wspieraną przez USA argentyńską dyktaturę wojskową w latach 70. i 80. XX wieku do kierowania morderczą tajną policją, która zabijała, torturowała i powodowała zaginięcia lewicowych aktywistów oraz niszczyła związki zawodowe. Pomimo „libertariańskiej” retoryki Mileia, wybrał on na wiceprezydenta skrajnie prawicową aktywistkę Victorię Villarruel , znaną apologetyczkę dyktatury wojskowej, która zaprzecza jej zbrodniom.
Szalejąca bieda i nierówności w Argentynie
Pod rządami Mileia ponad połowa populacji Argentyny żyje w ubóstwie. Oficjalny odsetek wynosi 52,9%, według raportu opublikowanego przez Narodowy Instytut Statystyki i Spisu Ludności (INDEC) Ministerstwa Gospodarki Argentyny. Dokument ten, z września 2024 roku, zawiera najnowsze dostępne dane.
Tych 52,9% Argentyńczyków nie stać na podstawowy koszyk dóbr i usług, których potrzebuje gospodarstwo domowe. We wrześniu 2024 r. koszt podstawowego koszyka wynosił 709 318 pesos argentyńskich (709 dolarów amerykańskich według ówczesnego kursu wymiany), ale przeciętna rodzina żyła z miesięcznych dochodów wynoszących zaledwie 407 171 pesos argentyńskich (407 dolarów amerykańskich). Siła nabywcza argentyńskich rodzin od tego czasu jeszcze bardziej spadła. Wzrost płac nie nadążał za wysoką inflacją, więc realne płace spadają . 18,1% Argentyńczyków żyje w skrajnym ubóstwie, co oznacza, że nie stać ich na podstawowy koszyk żywnościowy. We wrześniu ich średni dochód gospodarstwa domowego wynosił 232 dolary amerykańskie miesięcznie, a podstawowy koszyk żywnościowy kosztował 349 dolarów amerykańskich.
Podczas gdy większość mieszkańców Argentyny żyje w ubóstwie, nierówności dochodowe są tam bardzo duże. Według oficjalnych statystyk INDEC Ministerstwa Gospodarki najbogatsze 10% społeczeństwa zarabia 24,5% dochodów . Najbogatsze 20% Argentyńczyków otrzymuje 39,7% dochodów, a najbogatsze 30% 51,8%, podczas gdy najbiedniejsze 20% społeczeństwa otrzymuje zaledwie 8,6%. Bierzemy pod uwagę jedynie dochody, a nie majątek. Bogaci nie są bogaci z powodu wysokich zarobków, ale z powodu posiadania aktywów. Nierówności majątkowe są znacznie większe.
Masowa utrata miejsc pracy i niepewność zatrudnienia
Javier Milei próbuje przeforsować radykalną politykę antypracowniczą, w tym propozycję wydłużenia dnia pracy do 12 godzin bez dodatkowego wynagrodzenia za nadgodziny, jednocześnie zezwalając firmom na wynagradzanie pracowników za nadgodziny biletami, które można wykorzystać wyłącznie w sklepach spożywczych lub wyznaczonych miejscach pracy. Lokalne media donoszą, że administracja Milei pobiła rekordy w likwidacji miejsc pracy w sektorze formalnym.
„Rząd Javiera Milei niszczy rynek pracy ” – napisała gazeta Pausa, zauważając, że problem jest czterokrotnie poważniejszy pod rządami Milei niż za poprzedniego prawicowego prezydenta-milionera Mauricio Macriego, który również doprowadził do masowej utraty miejsc pracy. „Niezależnie od tego, czy jest to instytucja publiczna, czy prywatna, liczba zwolnionych osób jest rekordowa” – dodała agencja informacyjna.
Według stanu na październik 2024 roku, 10 miesięcy po objęciu urzędu przez Milei, w sektorze prywatnym zlikwidowano 167 000 formalnych miejsc pracy. Pausa zauważył, że w ciągu zaledwie kilku miesięcy rządów Milei Argentyna stanęła w obliczu takiej samej utraty miejsc pracy, jaka miała miejsce przez cztery lata rządów Macriego. Mimo że surowe środki oszczędnościowe Milei wymierzone były w rząd, zatrudnienie w sektorze prywatnym skurczyło się jeszcze bardziej (spadek o 1,9%) niż w sektorze publicznym (spadek o 1,2%). Argentyńczycy popadają w ubóstwo i są coraz częściej zmuszani do pracy w sektorze nieformalnym. Miliony ludzi żyją w niepewności, bez stałych wypłat, niepewni, jak zwiążą koniec z końcem.
Inflacja początkowo drastycznie wzrosła za rządów Mileia, jednak znacząco spadła z najwyższego poziomu 292% w kwietniu 2024 r. do 84,5% w styczniu 2025 r. Należące do oligarchów media finansowe wskazywały na względny spadek inflacji jako na polityczne zwycięstwo Mileia, ale prawda jest taka, że jego neoliberalna polityka po prostu ograniczyła popyt, niszcząc siłę nabywczą argentyńskich pracowników, z których wielu ledwo wiąże koniec z końcem.
Szybka deindustrializacja w Argentynie Mileia
Libertariańska polityka Mileia prowadzi do szybkiej deindustrializacji argentyńskiej gospodarki. Zatrudnienie drastycznie spadło w sektorze budowlanym i produkcyjnym , spadło w transporcie i służbie zdrowia, natomiast wzrosło w przemyśle wydobywczym, takim jak rolnictwo i górnictwo , w których dominują lokalni oligarchowie i zagraniczne korporacje. Gospodarka Argentyny powraca do kolonialnej gospodarki plantacyjnej, z XIX wieku, gdy była nieformalną kolonią Imperium Brytyjskiego. W tamtym czasie gospodarka Argentyny przypominała gospodarkę Konfederacji Południowej w Stanach Zjednoczonych. Według danych INDEC Ministerstwa Gospodarki , w pierwszym roku urzędowania Mileia produkcja przemysłowa w Argentynie spadła w ujęciu rocznym o około 10%.
W pierwszych miesiącach po inauguracji Milei w grudniu 2023 roku, produkcja przemysłowa spadła dwucyfrowo, w tym o 21,4% w marcu i 20,2% w czerwcu, w porównaniu z analogicznymi miesiącami roku poprzedniego. Problem ten nieznacznie zmniejszył się pod koniec 2024 roku, ale rok do roku produkcja przemysłowa nadal była znacznie niższa. Trend ten można było zaobserwować za czasów poprzedniego konserwatywnego prezydenta Macriego, który rządził w latach 2015–2019. Obaj prawicowi przywódcy priorytetowo traktowali sektor finansowy, eksport produktów rolnych i górnictwo. Argentyna zmagała się ze znaczną deindustrializacją, a liczba miejsc pracy w przemyśle gwałtownie spadła.
Podobnie jak sektor wytwórczy, budownictwo załamało się pod rządami Milei. Według raportu INDEC Ministerstwa Gospodarki , w pierwszym roku urzędowania Milei, budownictwo spadło o około 30% w ujęciu rok do roku. Spadek w budownictwie oraz ogromny napływ spekulacyjnych inwestycji zagranicznych na rynku nieruchomości w Argentynie spowodowały gwałtowny wzrost cen nieruchomości pod rządami Mileia. Lokalne media podały, że w październiku 2024 r. koszt domu w stolicy Buenos Aires wzrósł w ujęciu rocznym o 221% , czyli szybciej niż ogólny poziom inflacji.
Sektor finansowy Argentyny przeżywa rozkwit, podczas gdy realna gospodarka pogrążona jest w kryzysie
Podczas gdy realna gospodarka Argentyny pogrążona jest w poważnym kryzysie, panującym ubóstwem, masową utratą miejsc pracy oraz załamaniem się sektora produkcyjnego i budowlanego, sektor finansowy przeżywa boom.
Główny indeks argentyńskiego rynku akcji, Merval , gwałtownie wzrósł pod rządami Mileia, zwiększając swoją wartość mniej więcej czterokrotnie od czasu jego zwycięstwa w wyborach prezydenckich w październiku 2023 r. do szczytu w styczniu 2025 r. (W lutym nastąpił wyraźny spadek, zwłaszcza po tym, jak Milei promował proceder „pump-and-dump” dotyczący kryptowalut , który wywołał ogromny skandal i wystraszył zagranicznych inwestorów). Ogromny wzrost na rynku akcji przyniósł zyski zagranicznym inwestorom, którzy skorzystali na polityce Milei, podczas gdy większość Argentyńczyków żyje w ubóstwie. To wyjaśnia, dlaczego zachodnia prasa finansowa stale chwali Mileia.
Niemniej jednak rynek akcji nie odzwierciedla kondycji realnej gospodarki. W strukturze Merval dominują banki, instytucje finansowe, przedsiębiorstwa telekomunikacyjne i energetyczne. Są to sprywatyzowane monopole naturalne. Nie są to innowacyjne firmy, które tworzą miejsca pracy i poprawiają komfort życia ludzi. Gwałtowny wzrost cen akcji nie wpłynął korzystnie na resztę gospodarki, a w szczególności na argentyńską klasę robotniczą, która nie posiada akcji i ledwo stać ją na zakupy spożywcze.
Człowiek z Wall Street w Argentynie kieruje Ministerstwem Gospodarki
Mimo że Milei przedstawia się jako „populista”, w wielu kwestiach kontynuował neoliberalną politykę wdrożoną przez byłego prezydenta Macriego, konserwatywnego sojusznika potężnej argentyńskiej klasy oligarchów. Zarówno Milei, jak i Macri służyli sektorowi finansowemu kosztem realnej gospodarki — jednak Milei wyniósł to na zupełnie nowy poziom. Milei sprowadził także z powrotem niektórych byłych wysokich rangą urzędników rządu Macriego.
Jedną z najbardziej wpływowych osób w administracji Milei jest minister gospodarki Luis Caputo, który pełnił funkcję ministra finansów w rządzie Macriego. Caputo wcześniej pracował w JP Morgan , największym banku w USA. Był odpowiedzialny za handel (spekulację) w Ameryce Łacińskiej dla giganta z Wall Street. Pracował również jako szef handlu (spekulacji) w Ameryce Łacińskiej w niemieckim Deutsche Bank. Innymi słowy, Caputo jest bogatym spekulantem z Wall Street, który pomógł zachodnim bankom osiągnąć zyski w Ameryce Łacińskiej. Caputo jest również multimilionerem. Podczas gdy większość mieszkańców Argentyny żyje w ubóstwie, a rodziny utrzymują się za zaledwie kilkaset dolarów miesięcznie, ledwo starczając na jedzenie, Caputo ma miliony dolarów zgromadzone na kontach bankowych w Stanach Zjednoczonych. Ujawnił to argentyński dziennikarz, który uzyskał dostęp do dokumentu, który Caputo musiał złożyć, gdy został nominowany na ministra gospodarki. Wynika z niego, że posiada on kilka kont w dolarach amerykańskich w licznych bankach w Stanach Zjednoczonych, o łącznej wartości milionów dolarów. Sam Caputo potwierdził na Twitterze, że dokumenty pokazujące jego zagraniczne konta bankowe są prawdziwe, jednak bronił się przed krytyką, stwierdzając bez ironii: „Zarobiłem pieniądze pracując w sektorze prywatnym, łamiąc sobie duszę ”. Ujawnienia te nie obejmowały inwestycji Caputo ani jego nieruchomości.
Nie jest również jasne, czy Caputo ukrywa pieniądze w rajach podatkowych. Był wcześniej zamieszany w aferę Paradise Papers , czyli wyciek informacji o rajach podatkowych. Chociaż wywołało to skandal w Argentynie w 2018 r., kiedy Caputo był ministrem finansów w rządzie Macriego, Milei przywrócił go na stanowisko ministra gospodarki.
Milei podporządkowuje Argentynę USA
Pod względem ekonomicznym Milei posłusznie podążał za neoliberalną ortodoksją Konsensusu Waszyngtońskiego. To wyjaśnia, dlaczego zdominowany przez USA Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) go uhonorował . Podczas swojej kampanii prezydenckiej w 2023 r. Milei obiecał, że zdolaruje argentyńską gospodarkę, rezygnując z suwerenności monetarnej swojego kraju i przyjmując dolara amerykańskiego jako oficjalną walutę. Ekonomista zajmujący się rozwojem Ha-Joon Chang ostrzegał, że w rezultacie Argentyna stanie się de facto kolonią USA .
Dokładnie to samo dzieje się politycznie w Argentynie. Milei szczyci się tym, że jest jednym z najbardziej proamerykańskich przywódców na świecie, a szczególnie blisko współpracuje z Donaldem Trumpem i Elonem Muskiem. Nie dość, że politycznie się zgadzają, to jeszcze Argentyna ma lukratywne zasoby naturalne, na których zależy Muskowi , w tym jedne z największych na świecie rezerw litu: „białego złota”. Musk, najbogatszy oligarcha świata, wielokrotnie spotykał się z Milei, odwiedził Argentynę i zachęcał cudzoziemców do inwestowania w tym kraju. Firma Muska, Tesla, potrzebuje dużo litu do akumulatorów w swoich samochodach elektrycznych i Musk ma nadzieję, że Milei zapewni mu jego duże dostawy po niskich cenach.
W 2023 roku Argentyna miała centrolewicowy rząd, który dążył do przystąpienia do BRICS . Przyjęła zaproszenie do członkostwa na szczycie BRICS w 2023 roku. Jednak gdy Milei doszedł do władzy w grudniu tego roku, odrzucił ofertę , uniemożliwiając Argentynie dołączenie do organizacji kierowanej przez Globalne Południe. Aby uzasadnić swoją decyzję, Milei zaatakował Chiny i Rosję, potępiając je jako komunistów. Podczas spotkania z amerykańskim think tankiem Council of the Americas, finansowanym przez grupę największych amerykańskich korporacji, Milei potępił BRICS i oświadczył: „ Nasz geopolityczny sojusz to Stany Zjednoczone i Izrael . Nie będziemy się sprzymierzać z komunistami”.
Oprócz dążenia do jak najściślejszego sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi, Milei zdecydowanie wspiera Izrael w związku z popełnionymi w Strefie Gazy zbrodniami przeciwko ludzkości , a premier Benjamin Netanjahu stoi w obliczu nakazu aresztowania wydanego przez Międzynarodowy Trybunał Karny . Pod rządami Mileia Argentyna była jednym z niewielu krajów na świecie, które przyłączyły się do Stanów Zjednoczonych, głosując wbrew zdecydowanej większości społeczności międzynarodowej w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ. Argentyna sprzeciwia się prawu narodu palestyńskiego do posiadania własnego państwa, a reżim Mileia popiera nielegalną okupację terytorium palestyńskiego przez Izrael.
Milei dał również wolną rękę amerykańskiej Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) w działaniach w Argentynie. Zaprosił nawet dyrektora CIA do Buenos Aires na spotkanie z czołowymi urzędnikami rządowymi, gdzie podpisali umowę, na mocy której ta niesławna amerykańska agencja wywiadowcza (sponsorująca zamachy stanu i dyktatury wojskowe w całej Ameryce Łacińskiej) będzie szkolić argentyńskie służby wywiadowcze w zakresie zwalczania „terroryzmu”.
Milei, który sam siebie określa jako libertarianin, przyjął konserwatywną politykę kulturową. Chce, aby państwo zakazało aborcji i kontrolowało kobiece ciała. Był również gorącym zwolennikiem hiszpańskiego kolonializmu i celebrował podbój Ameryki przez Europejczyków.
Podobnie, Milei ściśle sprzymierzył Argentynę z Ukrainą, wspierając Kijów w wojnie zastępczej NATO z Rosją. Zaprosił nawet ukraińskiego przywódcę Wołodymyra Zełenskiego na swoją inaugurację w Argentynie, gdzie obaj zrobili sobie sesję zdjęciową, obejmując się w serdecznym uścisku.
Milei przekazał armii USA kontrolę nad argentyńską fabryką broni , aby produkować amunicję dla NATO i wysyłać ją na Ukrainę. Mimo to, mimo że wcześniej zdecydowanie popierał Zełenskiego, Milei posłusznie wykonał polecenia Trumpa i nagle w lutym 2025 r. zwrócił się przeciwko Ukrainie. Polityczna zmiana o 180 stopni była najwyraźniejszym symbolem podporządkowania Mileia Waszyngtonowi.
Milei jest gotów zrobić wszystko, by zadowolić swoich panów w Stanach Zjednoczonych — łącznie ze sprzedażą swojego kraju.
Inne tematy w dziale Polityka