Kaśka Lanckorońska Kaśka Lanckorońska
115
BLOG

Czy Putin to polityk "trzecioligowy"? Tak twierdzi @huysky1994

Kaśka Lanckorońska Kaśka Lanckorońska Polityka Obserwuj notkę 8
Rozbawił mnie wczoraj żydobanderowski troll @huysky 1994 notką "Putin skończy jak Maduro: izolowany, upokorzony i zapomniany".

image

https://www.salon24.pl/u/siberiandog/1482032,putin-skonczy-jak-maduro-izolowany-upokorzony-i-zapomniany

Doskonale rozumiem frustrację żydobanderowskich trolli typu @huysky1994 w obliczu zmian, które zachodzą w świecie a zwłaszcza w kontekście wojny na Ukrainie. Nagle zawalił im się mały, poukładany światek i mają dysonans poznawczy oraz ciężką traumę. Nie zajmowałbym się tym trollem ale wyżyny absurdu na jakie się wzniósł przerasta nawet to co serwuje kijowska propaganda. Może też być tak, że @huysky1994 dowiedziawszy się o uchwalonej jałomużnie w wysokości 90 mld euro dla klauna dejdeja chce koniecznie załapać się na okruszynkę tortu. Nie wiem.

W każdym razie tekst jest wysoce humorystyczny a ja znam tego typka i wiem z jakim oddaniem wchodzi w 4litery syjonistom, banderowcom i innym szumowinom tego świata. No ale może rozbierzmy na czynniki pierwsze parę cytatów.

"Putin jako polityk trzeciej ligi to nie obraza, ale fakt. Jego bezradność w Ukrainie – gdzie wojna stała się wojną pozycyjną bez końca – połączona z upokorzeniem w Wenezueli, gdzie Trump po prostu wziął, co chciał, pokazuje, że era rosyjskiej dominacji minęła"

"Jako polityk trzeciej ligi" - nie wiem czy można Putina nazwać "politykiem trzeciej ligi" skoro jest przyjmowany z najwyższymi honorami przez przywódców największych mocarstw np. Indie, Chiny. Nawet niewydarzony Trump rozwinął przed nim czerwony dywan na Alasce i dał eskortę honorową myśliwców przy lądowaniu tego "trzecioligowego polityka". Coś ci się @huysky pozajączkowało. Nie będę już wspominał o pielgrzymkach do Moskwy przywódców ważnych państw świata, które nie chcą iść na pasku uSSraela. To jest ta "trzecia liga" @huysky? Litości... To do jakiej ligi zaliczysz prezydenta Nawrockiego? Ale idźmy dalej.

"Ta teza nie jest przesadą, ale logicznym wnioskiem z analizy ostatnich wydarzeń, w tym bezradności Rosji w trwającej wojnie na Ukrainie oraz jawnego lekceważenia Putina przez Donalda Trumpa w kontekście interwencji w Wenezueli. "

Ta głupia eskapada Trumpa na Wenezuelę była pokazówką ustawioną ze skorumpowanymi urzędnikami Wenezueli. To jest już oczywiste dla wszystkich analityków. I co miał niby ustalać Trump z Putinem w tej kwestii? Że chce się popisać bo zbliżają się połówkowe wybory do Kongresu a Trump nie ma żadnych sukcesów? Interesy gospodarcze Rosji i Chin w Wenezueli są niezagrożone a Trump zrobił z siebie idiotę. Żeby ścigać przemytników największym lotniskowcem świata to trzeba mieć mocno zryty beret. Idźmy dalej.

"Biorąc pod uwagę chroniczne problemy rosyjskiej armii, izolację międzynarodową i brak realnych narzędzi do projekcji siły poza własnym podwórkiem, Putin stał się figurantem, którego groźby brzmią jak echo z ery zimnej wojny, ale bez poparcia w rzeczywistości."

Ciekawe jakie "chroniczne problemy" widzi @huysky? Rosja tłucze banderowców aż miło, wyłączyła światło prawie na całej Ukrainie. Walcząc z całym Zachodem produkuje więcej broni niż zużywa na froncie. Na cztery wyprodukowane rakiety trzy idą na magazyn. Eh @huysky, pobudka! Idźmy dalej.

"Mimo ogromnych nakładów na wojnę, postępy są minimalne: zaledwie 1,5% terytorium Ukrainy zajęte w ciągu dwóch lat, z przesunięciami linii frontu widocznymi tylko na szczegółowych mapach. To nie jest wojna supermocarstwa, ale desperacka walka o przetrwanie reżimu, gdzie "mięsne szturmy" zastępują nowoczesną strategię."

@huysky ma bardzo mizerne pojęcie o tym co się dzieje na Ukrainie. To nie jest wojna o terytorium, to jest wojna na wyniszczenie banderowców i żadnych "mięsnych szturmów" nie ma. Szturmowcy przemieszczają się w grupach najwyżej 3 osobowych infiltrując tyły wroga i organizując kotły. Kiedyś, np. w przypadku Bachmutu było trochę inaczej ale to już historia. Teraz chodzi głównie o odcięcie dróg dostaw i neutralizację Ukraińców. Taktyka "tysiąca cięć" w końcu zawsze doprowadza do lokalnego załamania frontu i Rosjanie spokojnie idą do przodu. Zostały jeszcze ze trzy silnie ufortyfikowane twierdze w Donbasie, przede wszystkim Kramatorsk i Słowiańsk a potem tylko step aż do Dniepru. Podciągnij swoją wiedzę @huysky. Ale idźmy dalej.

"Putin musiał żebrać o pomoc u Kim Dzong Una, importując północnokoreańskich żołnierzy , co samo w sobie jest upokorzeniem – Rosja, kiedyś hegemon, teraz polega na dyktatorach z peryferii."

O nic nie musiał "zebrać" Kim sam to zaproponował bo zależy mu na dobrych stosunkach z Rosją i zdobyciu doświadczenia bojowego przez jego żołnierzy a poza tym Koreańczycy walczyli jedynie na terenie obwodu kurskiego, nie na byłym terytorium Ukrainy. Zresztą po odepchnięciu banderowców z Kurska Koreańczycy wrócili do domu. To Ukraina biega po całym świecie werbując najemników bo własnego rekruta ma już tylko z ulicznych łapanek. Takie są fakty @huysky. Dalej.

"Przejdźmy do kluczowego przykładu lekceważenia Putina przez "możnych tego świata" – interwencji USA w Wenezueli pod wodzą Trumpa. W styczniu 2026 roku Trump, bez konsultacji z Kremlem, przeprowadził błyskawiczną operację militarną, aresztując Nicolása Maduro i przejmując kontrolę nad kluczowymi zasobami ropy naftowej."

Co niby miał Trump "konsultować" z Putinem? Głupią ustawkę obliczoną na wewnętrzną propagandę? Zasobów ropy jeszcze nie przejął i zobaczymy czy przejmie bo owszem, wyciągnął Maduro z łóżka (dzięki korupcji w wenezuelskiej armi, która nie oddała jednego strzału) i na razie tyle. Reszta rządu Wenezueli została na swoich miejscach. Idźmy dalej.

"To pokazuje, że Putin nie jest partnerem do rozmów; jest ignorowany jak dyktator z trzeciego świata, którego interesy można zdeptać bez konsekwencji."

Z tego co widać od prawie roku to raczej Putin ignoruje Trumpa. Nie ustąpił ze swoich żądań ani o krok. To Trump zanim spotka się z klaunem dejdejem wydzwania do Putina i się konsultuje. Takie są fakty @huysky.

"Degradacja Putina widoczna jest też w szerszym kontekście międzynarodowym. Europejscy liderzy, jak Scholz czy Macron, traktują go jak pariasa – sankcje trwają, a NATO się wzmacnia."

Hahahahahahahahahahahahaha. Co ty zażywasz @huysky? (Poza tym kancelerzem Niemiec nie jest już Scholz tylko Merz. Widzisz jak marna jest twoja wiedza @huysky?)

Dobra, nie będę już się dalej nad tobą znęcać bo żałosny ptyś jesteś. Takie szity znajdują uznanie tylko u takich jak ty, żydobanderowskich trolli. Ale zaklinajcie rzeczywistość dalej na zdrowie, to nic nie kosztuje, tylko wy się ośmieszacie. Ale nie idziecie z duchem czasów. Teraz rusofobia jest już passe. Tak zadekretował wasz pan Trampek Straszliwy. A jemu jesteście winni (A)laskę codziennie. Z połykiem.

A swoją drogą czy Polak może popierać banderowców, potomków siepaczy z UPA, którzy stawiają pomniki Banderze i Szuchewyczowi?

Tylko renegaci, na których pluję z obrzydzeniem.


PS. U mnie @huysky nie jesteś zablokowany, możesz wpaść na polemikę jeśli starczy ci odwagi (w co raczej wątpię :))

PS2 Jaki fajny avatar ma @huysky. Taki... Epstainowski.



Kobieta słuchająca

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka