Tysiąc lat temu Bolesław Chrobry został pierwszym królem Polski dołączając nasz kraj do grona europejskich monarchii. Wydarzenie to umacniało pozycję międzynarodową Polski i potwierdzało jej przynależność do chrześcijańskiej Europy. W tym roku obchodziliśmy okrągłą rocznicę tego historycznego wydarzenia. Szczególnie licznie i radośnie przez opozycję demokratyczną, mniej spektakularnie przez rządzących. O ile te pierwsze obchody cieszyły się dużą frekwencją uczestników, w tych drugich, zwłaszcza podczas koncertu na stadionie, uwagę dziennikarzy zwracali liczni wykonawcy estradowi... Mój podziw budzi niesamowita sprawność i sprawczość ówczesnego królewskiego dworu. Jak w tak prozaicznej rzeczywistości, bez aut i samolotów, bez radia, faxu i telefonów, udało się przygotować tak okazałą i ważną uroczystość państwową, o której "bębniła" ówczesna elita europejska i którą odnotowali ówcześni kronikarze, z wyjątkiem skrupulatnego kronikarza, biskupa i polityka niemieckiego Thietmara z Merseburga.
Jakie spektakularne wydarzenia można przypisać dzisiejszym władcom Polski, którzy dysponują niezbędnymi narzędziami i środkami komunikacji, ułatwiającymi podejmowanie i realizowanie wielkich propaństwowych inicjatyw? Jak się oni pozycjonują w relacji do pierwszych Piastów, uwzględniając wszelkie różnice cywilizacyjne? Świadomie ograniczyłem się do prezydentów Polski, ponieważ ich wybór i stanowisko najbardziej kojarzy się z pozycją monarchy. Wyjątek zrobiłem jeden, dla premiera Donalda Tuska, z racji medialnego tytułowania go "królem UE".
1/Generał Wojciech Jaruzelski - prezydent przełomu czasów komuny i Solidarności. Członek PZPR. Zasłynął, jako fundator "stanu wojennego" w Polsce i przyjaciel redaktora naczelnego ważnego, wpływowego dziennika. Przed śmiercią prawdopodobnie pojednał się z Bogiem. Pomimo antydemokratycznej postawy za życia pochowany po śmierci w Alei Zasłużonych na Powązkach w Warszawie 
2/ Lech Wałęsa - pierwszy prezydent RP z obozu solidarnościowego i jedyny polski laureat Pokojowej Nagrody Nobla. W wyścigu o pierwszą kadencję prezydentury pokonał Stana Tymińskiego. Wcześniej hołdowany przez głowy państw największych potęg świata. Jako prezydent nie sprostał w pełni wyzwaniu. Z braku dobrych doradców zastąpionych przez "wszechmocnego Miecia Wachowskiego" i nadmiernego egoizmu stopniowo tracił autorytet. Z pozycji światowego lidera popularności zszedł do poziomu autorytetu partii Tuska. Przed drugą turą wyborów prezydenckich zainicjował powstanie partii chadeckiej - Chrześcijańskiej Demokracji III RP, którą - pomimo dobrych notowań na rozruchu - musiał schować do zamrażarki i nadal tam trzyma. Przegrał powtórkę z prezydentury z własnej winy przez prostackie potraktowanie na wizji swojego kontrkandydata. Prywatnie człowiek skromny i miły, publicznie - wojownik. Wynegocjował i zrealizował definitywne wyjście radzieckich wojsk okupacyjnych z Polski i ...odejście premiera Jana Olszewskiego z legalnego rządu.
3/ Aleksander Kwaśniewski - prezydent RP po przegranej na własne życzenie Lecha Wałęsy. Wywodził się ze środowiska PZPR, a póżniej SLD. Doświadczony politycznie i sprawny lingwistycznie. Pomimo długiego doświadczenia politycznego skompromitował się co najmniej dwukrotnie - pierwszy raz kłamstwem o posiadaniu dyplomu ukończenia studiów wyższych, a drugi raz już, jako prezydent RP, w bardzo złym świetle postawił siebie, urząd i kraj epizodem "choroby filipińskiej", czyli widocznego stanu nietrzeżwości na cmentarzu polskich patriotów w Charkowie. W obecności prezydenta Białorusi i na oczach świata, pomylił bagażnik z kabiną auta. Firmował wraz z ówczesnym premierem przyjęcie Polski do UE. Często komentuje aktualne wydarzenia polityczne 
4/ Lech Kaczyński - prezydent RP i profesor prawa. Środowisko PiS. Walczył o prezydenturę z Donaldem Tuskiem i ostatecznie z nim wygrał. Ceniony za odwagę przez propaństwowych wyborców w kraju i poza granicami, nienawidzony z tego samego powodu przez odwiecznych wrogów - Rosję, Niemcy, a w kraju przez obóz i samego D.Tuska. Polityk z wizją. Zasłynął z inicjatywy budowy Muzeum Powstania Warszawskiego, akcji spontanicznego wsparcia Gruzji przed atakiem Rosji i proroczych słów wypowiedzianych na rynku w Tbilisi o imperialnych zamiarach Putina. Zginął w niewyjaśnionej katastrofie polskiego rządowego samolotu wraz z żoną i 94 reprezentantami polskiego sejmu, senatu, decydentami wielu centralnych urzędów, ochrony i załogi samolotu.
5/ Bronisław Komorowski - prezydent RP po śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Środowisko Platformy Obywatelskiej. Liberał. Zbłażnił się co najmniej dwukrotnie: pierwszy raz podczas wizyty w Japonii wchodząc z butami na biały fotel marszałka Japońskiego parlamentu, wołając :"chodż szogunie!" do gen. Stanisława Kozieja - Szefa Biura Narodowego. A drugi raz - odsłonięciem czekoladowego orła i promocją pochodu z różowymi, zamiast biało-czewonymi flagami, na uroczystościach państwowych w Dniu Flagi Rzeczypospolitej Polskiej w 2013 r. w Warszawie. W taki "kanał" wrobiła pana prezydenta "Gazeta Wyborcza" i radiowa "Trójka" - organizatorzy kompromitującego widowiska. 
6/ Andrzej Duda - dr prawa, zaskakujący zwycięzca pojedynku wyborczego z urzędującym prezydentem Bronisławem Komorowskim. Środowisko PiS. Zostawił wysokie apanaże europarlamentarzysty świadomie ryzykując dużo skromniejsze pobory prezydenta Polski. Jako zadeklarowany kontynuator misji Lecha Kaczyńskiego jest równie ostro i zawzięcie zwalczany, jak jego mistrz i nauczyciel, przez obóz obecnego premiera. Aktywny w kraju i na polu międzynarodowym. Dobry mówca. Kończy swoją prezydencką karierę bardzo dobrymi relacjami z obecnym prezydentem USA Donaldem Trumpem i rocznicowym, międzynarodowym spotkaniem z okazji 10-lecia projektu Trójmorza.
7/ Donald Tusk- podwójny premier Polski i okresowy przewodniczący Rady Europy. Wybrany z inicjatywy i z pomocą Niemiec. Inteligentny, złośliwy, nie toleruje mądrych polityków w swoim otoczeniu. Za sprawą Tuska abdykować musiały z przynależności do PO takie tuzy polskiej polityki, jak marszałek Maciej Płażyński z Gdańska, Jan Rokita z Krakowa czy min. Andrzej Olechowski z Warszawy. W pierwszej kadencji swojego rządu zasłynął ustawą podwyższającą wiek emerytalny dla kobiet i mężczyzn, a drugiej - wprowadzeniem "demokracji walczącej" z elementami faszyzmu, takimi jak: zamachy na sądy oraz instytucje rangi państwowej, krępowanie dziennikarzy i mediów publicznych, także prywatnych, deprecjonowaniem sfingowanymi zarzutami i wymuszonymi procesami opozycji demokratycznej i księży. Popsuł relacje transatlantyckie nieelegancką, głupią mistyfikacją "strzału w plecy" D. Trumpa i publicznymi jego pomówieniami o niecne kontakty prorosyjskie. To dlatego kiedy Karol Nawrocki wizytował Biały Dom i spotykał się w cztery oczy z Sekretarzem Stanu USA i prezydentem USA D.Trumpem sztab Rafała Trzaskowskiego zorganizował mu spotkanie z Donaldem Tuskiem w Gdańsku, skąd wróci zapewne z mocnym, zmodyfikowanym hasłem wyborczym: "Cała Polska leci z< trzaskiem!>". Ministrami w ostatnim rządzie Tusk uczynił ludzi groteskowych ale jadowitych wobec poprzedniej władzy.Taki poziom moralny i umysłowy członków rządu podoba się prawdopodobnie większości jego wyborców, którzy bezradnie siedzą i milczą, jak zaklęci a premier swobodnie nimi i ministrami, jak kołem na loterii kręci.
Konkluzja: Nieliczna polska inteligencja funkcjonuje w rozproszeniu. Społeczeństwo jest podzielone na "ludzi sumienia" i "faryzeuszy", jak w czasach Piłata. Politycy najwyższego szczebla demonstrują słabe obycie z tajnikami i niuansami dialogu i dyplomacji. Zbyt często się kompromitują słowem i zachowaniem, dając zły przykład dla społeczeństwa. Narasta fala agresji fizycznych, dotąd nienotowanych w Polsce. Trzeba działać!
1/ Proponuję Zarządowi S.O.S podjęcie przez stowarzyszenie "Senat Obywateli Szczecina" wspólnie z Akademickim Klubem Obywatelskim /AKO/ inicjatywy powołania na bazie uczelni wyższych Szczecina "Studium Umiejętności Dyplomatycznych", obowiązkowego dla wszystkich kandydatów na radnych, posłów, ministrów i innych chętnych, przygotowującego ich do należytego pełnienia roli w życiu publicznym.
2/ Proponuję wyłonienie grupy inicjatywnej w składzie: Prof. E.Jackowska, marszalek senior Ewaryst Waligórski, prof. Artur Mierzecki, inż. Mariusz Miętkowski. mec. Igor Frydrykiewicz i Andrzej Oryl z zadaniem przygotowania zarysu organizacyjnego, merytorycznego i personalnego projektu S.O.S. niezbędnego dla dalszych rozmów z władzami AKO, uczelni, miasta i ministerstwa spraw zagranicznych.
Pozdrawiam wszystkich 3-cio majowo, zwłaszcza "polonusów" z okazji ich święta.. Pomóżcie wygrać Polskę, jest Was tak dużo, że potraficie przechylić szalę zwycięstwa. Chcieć to móc! Ad maiorem Dei gloriam et pro patriae!
/-/W. Żebrowski, redivivus

Dr n. med. Wojciech Żebrowski
Uznany lekarz - ortopeda, chirurg. Absolwent szczecińskiej Pomorskiej Akademii Medycznej. Uczeń prof.Tomasza Żuka - twórcy szczecińskiej szkoły ortopedycznej. Wiedzę i doświadczenie zawodowe uzupełniał w wiodących klinikach uniwersyteckich Bolonii, Padwy, Florencji i Bresci /stypendysta rządu włoskiego/.Motto: ”Urbem, urbem, mi Rufe,cole et in ista luce vive! ". Założyciel i aktywny członek Stowarzyszenia "Senat Obywateli Szczecina" - skrót:/S.O.S/ .
https://senatobywateli.szczecin.pl/
Od lat Autor, to spiritus movens działań w sferze upowszechniania wysokiej kultury, historii Polski i wszystkiego co służy dobru oraz podwyższeniu intelektualnej jakości egzystencji, w polskich dniach powszednich i świętach narodowych, przede wszystkim społeczności Szczecina.
******
Moje konto w Salonie24 z wielką radością udostępniam Osobom nietuzinkowym, które mają do przekazania w przestrzeni medialnej informacje o sprawach istotnych.
(lg)







Komentarze
Pokaż komentarze