Dawno, dawno temu pokazaliśmy Państwo jeden z mniej znaczących obelisków posadowionych w miejscach, w których bywał Lech Wałęsa. Wyglądał tak:
Niestety, zawiał wiatr historii, i miejsce to wygląda obecnie tak:

Zaś drzewo, które stało nieopodal, osłaniając Głazy cieniem w słonecznym skwarze, wygląda tak:

W taki oto sposób wiatr historii szkodzi prawdzie historycznej. Dobrze, że choć smutny korzeń wyrwany z posad świata z bryłą kamienia, uczczony został wstęgą w barwach państwowych.





Komentarze
Pokaż komentarze (9)