Towarzyszu,
wam tylko powiem,
jakże bywa tu czasem trudno.
Jeszcze gnieździ się różna swołocz
po zapadłych, ciemnych powiatach,
ale my musimy podołać,
Rewolucja nam podpowiada.
W te dni moje myśli są z aktywistami pracującymi na najtrudniejszym odcinku. Ludzie ci mają najniewdzięczniejszą robotę na śwecie: przerażenie Polaków możliwością ocieplenia klimatu.
Właśnie rozpocząłem tygodniowy urlop, woda w Bałtyku sięgnęła 14 stopni, temperatura w chałupie spadła do 19-stu, naciągam sweter. Jest wpół do lipca, zaraz najdłuższy dzień roku, słońce bezlitośnie praży, szkoda, że nie widać go spoza chmur. Jako komputerowiec 50+ koszę właśnie najwięcej kasy w życiu, nominalnie, bo faktycznie połowa wpada w te chore progi i spływa na dopłaty do elektryków, dopłaty do prądu z fotwoltaiki, dopłaty za WYŁĄCZENIA prądu z fotowoltaiki, opłaty karne za prąd z węgla, za prąd z gazu, za gaz i za olej opałowy też.
Tak tak, w momencie, kiedy panele pompują za dużo prądu, państwo je odłącza i płaci ich właścicielom z twojej kieszeni, ale, że nie daje się całkiem jednocześnie wyłączyć elektrowni węglowych płacisz jednocześnie sztraf za wyngiel. I normalną taryfę za ... patrz screen obok
W tej sytuacji szlachetny aktywizm klimatyczny stał się trudniejszy niż namawianie chłopów na kolektywizację, to zadanie dla zawodników o psychice nosorożca, w gruncie rzeczy kryptosamobójców, których ktoś zupełnie odruchowo może zatłuc parasolem.
Dodam, że przed czerwcem był maj i rozbuchane święto gminy, trzy dni koncertów w zimnie i w deszczu, jak to w maju.
* * *
Na pogodniejszą nutę... Jako dziecko zazdrościłem dorosłym ich supermocy, np. umiejącym prowadzić samochód, mówić w obcym języku albo rozpoznawać gatunki ptaków.
Mądrość przychodzi z wiekiem, chociaż czasami wiek przychodzi sam. Co do ptaków wszedłem na level ninja, rozpoznaję bez patrzenia czy słuchania.
Co to za ptaszydło tam za tobą?
Na dębie? (bez obracania się)
No, takie wielkie.
Bocian czarny.
Ale na dębie?
Łąka zalana, zimno i wieje, to siedzi na dębie



Komentarze
Pokaż komentarze (11)