Po miesiącu, pod notką "Immunitet - czy historia kłamie? - czy nietykalność jest trudnym pojęciem?" - https://www.salon24.pl/u/doku/1468118,immunitet-czy-historia-klamie-czy-nietykalnosc-jest-trudnym-pojeciem - jeden komentarz i tylko 66 odsłon.
Po prawie tygodniu, pod notką "Funkcje wielu zmiennych w życiu każdego człowieka" - https://www.salon24.pl/u/doku/1472879,funkcje-wielu-zmiennych-w-zyciu-kazdego-czlowieka - ani jednego komentarza i tylko 43 odsłony.
Chyba nie ma nic gorszego dla blogera niż kompletny brak zainteresowania jego tfurczością i całkowita obojętność na to co pisze.
Czy ktoś z Szanownych blogerów Salonu24, doświadczył czegoś podobnego na swoim blogu lub zobaczył coś podobnego na cudzych blogach?
A przecież bloger @doku od wielu lat próbuje nieudolnie snobować się na erudytę o szerokich horyzontach. Pisze notki na każdy dowolny temat i zna się na wszystkim. Natomiast nie znosi żadnej krytyki, reaguje bardzo nerwowo i często obraża nielicznych komentatorów którzy na jego blog jeszcze zaglądają.
Wygląda na to, że pisze za mądrze, na tak wysokim poziomie intelektualnym, że Salonowi prostaczkowie się na tym nie poznają, nie rozumieją i totalnie olewają. Po prostu rzuca perły między ...
Kiedyś próbowałem z nim dyskutować i wytykać mu jego błędy, ale szybko mnie sprowadził na ziemię tj. do lochu i trzyma mnie tam do tej pory. Kiedyś tak się zaperzył w dyskusji, że potem musiał mnie przepraszać - https://www.salon24.pl/u/doku/1066593,przeprosiny-blogera-logicznie-myslacy
Teraz od czasu do czasu komentuję jego oryginalną, wielce osobliwą tfurczość na swoim blogu, szczególnie gdy zauważę jakąś dużą bzdurę w jego wykonaniu, np. NH4 jako metan. Oto kilka z nich:
- https://www.salon24.pl/u/logiczniemyslacy/1265912,bzdury-blogera-doku
- https://www.salon24.pl/u/logiczniemyslacy/1440948,kolejne-urojenia-blogera-doku
- https://www.salon24.pl/u/logiczniemyslacy/1462934,semantyka-wg-blogera-doku
On zaś mimo, że mnie zablokował, to czasem łazi za mną i komentuje to co napisałem. Ale tak mają często również inni blokujący cenzorzy. Wg mnie to tu nie ma logiki. Skoro nie chcę mieć z kimś kontaktu i wywalam go ze swojego bloga, to ktoś taki dla mnie nie istnieje i jest przeze mnie całkowicie ignorowany. I raczej na łażę za nim, ani u niego nie komentuję.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)