Łukasz Warzecha Łukasz Warzecha
65
BLOG

Związkowcy jak terroryści

Łukasz Warzecha Łukasz Warzecha Polityka Obserwuj notkę 3

Wczoraj przed Ministerstwem Pracy kolejarze byli uprzejmi domagać się specjalnych uprawnień emerytalnych. Nie dziwi mnie to. Co więcej, myślę, że mają szansę na sukces. Związki zawodowe i zawodowe grupy interesu działają wobec słabych rządów jak terroryści: jeśli ulegnie się jednej grupie (np. górnicy), natychmiast pojawia się kolejna, żeby wymusić swoje.

Ten rząd, bredzący o „solidarnej Polsce", czyli po prostu Polsce socjalistycznej, będzie miał szczególny problem, żeby się temu terroryzmowi kiedykolwiek przeciwstawić. Niestety, ten rząd nie także pomysłu, co zrobić z kolejowym molochem. Opracował co prawda strategię rozwoju grupy PKP do 2009 roku, ale tę strategię można od razu wyrzucić do kosza. Jak wyraźnie pokazuje raport na jej temat, opracowany w Instytucie Sobieskiego (do pobrania tutaj), jest to zlepek nieprecyzyjnych sformułowań (np. w obliczu nieuchronnej, na szczęście, wymuszonej przez UE liberalizacji rynku, strategia utożsamia „transport kolejowy" z działaniem PKP) , z których można wywnioskować kilka niebezpiecznych konkluzji:

  • Nad wszystkimi spółkami ma pozostać państwowa czapa PKP.
  • Wewnątrz grupy rozliczenia mają być prowadzone w sposób niejasny i tak zagmatwany, żeby umożliwiały unikanie opodatkowanie tym spośród regionalnych spółek, które wypracują zysk.
  • Między spółkami córkami nie będzie faktycznej konkurencji.
  • Jednym z celów firmy będzie kupowanie „społecznego spokoju", czyli utrzymywanie dziesiątków tysięcy niepotrzebnych pracowników za nasze pieniądze, kosztem standardu usług.
  • Finansowanie PKP z państwowych pieniędzy jest uznawane za oczywiste i niezbędne, i to powyżej poziomu zadłużenia.

Za chwilę na pewno odezwą się wrogowie „wilczego kapitalizmu". Chcę im powiedzieć, że jest mi dokładnie wszystko jedno, czy będzie mnie wozić kolej francuska, niemiecka, portugalska czy chińska, pod dwoma warunkami: że nie będzie brać ani grosza z budżetu, a kible nie będą od góry do dołu obsrane i obsikane. Nasi kochani kolejowi związkowcy, tak podobno troszczący się o dobro pasażerów, przez ostatnich kilkanaście lat nie byli w stanie doprowadzić nawet toalet w pociągach do cywilizowanego standardu.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj3 Obserwuj notkę

Oto naści twoje wiosło: błądzący w odmętów powodzi, masz tu kaduceus polski, mąć nim wodę, mąć. Do nieznajomych zwracamy się "pan", "pani".

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka