Łukasz Warzecha Łukasz Warzecha
61
BLOG

Dziękuję za taki wybór

Łukasz Warzecha Łukasz Warzecha Polityka Obserwuj notkę 61

Dzisiejsze spotkanie Kwaśniewskiego, Olechowskiego i Wałęsy na UW, jako ostateczny sygnał powrotu byłego prezydenta do gry, to zdarzenie fatalne z kilku powodów.

Po pierwsze - kwestia szans Kwaśniewskiego i obozu lewicy na powrót do władzy. Dzisiaj to oczywiście wróżenie z fusów. Bardzo dobre wyniki sondażowe LiD-u z odświeżonym Kwaśniewskim mogą wynikać z efektu nowości, na którym onegdaj koszmarnie przejechali się Demokraci.pl. Z drugiej strony w ciągu dwóch, trzech miesięcy przekonamy się, jak duża jest grupa zwolenników byłego prezydenta, uśpionych wcześniej z powodu jego wycofania się z polityki. Obawiam się, że może być spora, bo - jak konsekwentnie pokazywały sondaże - dla wielu Aleksander Kwaśniewski pozostaje kwintesencją obycia, inteligencji, błyskotliwości i cnót wszelakich. Obawiam się, że przyczynia się do tego kontrast z żenującą momentami nieudolnością prezydenta obecnego. Gdyby Lech Kaczyński umiał się lepiej odnaleźć - także pod względem wizerunkowym - w swojej roli, tęsknota za Kwaśniewskim mogłaby być mniej intensywna.

Jeżeli Kwaśniewski okaże się dobrą lokomotywą dla lewicy, do tego stopnia, że podholuje ją do zwycięstwa w następnych wyborach (co moim zdaniem wcale nie jest niemożliwe), to będzie to klęska. „Układ prezia" wykorzysta bez pardonu wszystkie instrumenty i preteksty do bezwzględności, jakie od miesięcy tworzy duet braci Kaczyńskich. Ludzie, którzy „mają Polskę w dupie", znów dostaną do ręki instrumenty psucia państwa. W olbrzymiej mierze dzięki PiS-owi, który poszedł na niezliczone kompromisy i lekceważył kwestię tworzenia instytucji jak najodporniejszych na polityczne wahnięcia.

Po drugie - kanonada najbardziej absurdalnych zarzutów, jaka na pewno będzie dziś rozbrzmiewać na UW, będzie zawłaszczeniem pola jakiejkolwiek rozsądnej krytyki obecnej władzy. Doskonale potrafię sobie wyobrazić, co padnie zza prezydialnego stołu, bo jest to całkowicie przewidywalne: że demokracja jest zagrożona, że władza rządzi metodami autorytarnymi, że jesteśmy pośmiewiskiem na świecie, że szarga się ludzką godność i podobne bzdury. W tym jazgocie rozsądna krytyka ginie. Rozsądni krytycy nie chcą poza tym kojarzyć się z towarzystwem skupionym wokół byłego prezydenta, z jego zarzutami i językiem, więc będą milknąć.

Sprowadza się to do tego, że jeżeli powrót Kwaśniewskiego okaże się faktycznie sukcesem, to dla wielu stworzy sytuację fałszywego i niekomfortowego wyboru zero-jedynkowego.

Po trzecie - wybór zero-jedynkowy właśnie. W nowym układzie sił, gdyby powstał, najgorzej ma oczywiście Platforma. Nigdy nie będzie dla Kwaśniewskiego opozycją tak wyrazistą jak PiS i gdyby LiD rzeczywiście rósł w siłę, wielu wahających się, umiarkowanych wyborców PO, niegłosujących dojdzie do wniosku, że Donald Tusk nie jest typem fightera i nie będzie walczył wystarczająco skutecznie z powrotem „prezia". Co innego Jarosław Kaczyński. Zacisną zęby, zmuszą się, ale zagłosują na PiS.

Pewien znany publicysta, zresztą zaliczany powszechnie do środowiska przychylnego Braciom, wysnuł niedawno teorię, zakładającą makiaweliczny plan Jarosława Kaczyńskiego, który poprzez różne działania ma dążyć do tego, aby jego głównym wrogiem w najbliższych wyborach byli właśnie postkomuniści i ich sojusznicy, a nie PO. Innymi słowy - JK miałby sobie „ustawiać przeciwnika". Nie wiem, czy to słuszna teoria. Faktem jest, że PiS-owi będzie nieporównanie łatwiej wygrać z LiD-em jako głównym przeciwnikiem niż z PO.

Gdyby sprawy miały się potoczyć w tym kierunku, przyjdzie znowu wybierać mniejsze zło. Co w wyborach w demokracji nie jest niczym niezwykłym, ale jednak zdarza się w różnych kontekstach. Taki, jak opisany powyżej, dla mnie i myślących podobnie byłby wyjątkowo nieprzyjemny.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj61 Obserwuj notkę

Oto naści twoje wiosło: błądzący w odmętów powodzi, masz tu kaduceus polski, mąć nim wodę, mąć. Do nieznajomych zwracamy się "pan", "pani".

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (61)

Inne tematy w dziale Polityka