Edyta Bartosiewicz przekazała niepokojącą wiadomość. Fani mogą się martwić

By Wojtek Dobrogojski/rockmetal.pl - rockmetal.pl, CC BY-SA 2.5, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=11410942
By Wojtek Dobrogojski/rockmetal.pl - rockmetal.pl, CC BY-SA 2.5, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=11410942
Edyta Bartosiewicz przekazała niepokojące informacje za pośrednictwem mediów społecznościowych. Wygląda na to, że piosenkarka ma problem w postaci stalkerki.

Edyta Bartosiewicz miała długą przerwę od nagrywania, ale po latach w końcu powróciła z nową twórczością, na co długo czekali jej wierni fani. Jedna z najpopularniejszych piosenkarek prowadzi też aktywnie media społecznościowe, w których utrzymuje kontakt z fanami. Ale jedna z najnowszych informacji przekazanych tam jest niepokojąca - wygląda na to, że Edyta Bartosiewicz jest prześladowana i to przez osobę z branży.

Czytaj też:

Edyta Bartosiewicz ma stalkerkę

Warto zaznaczyć, że Edyta Bartosiewicz zazwyczaj chroni prywatności, więc informacji na temat życia prywatnego artystki raczej nie znajdziemy w sieci. Tym razem sytuacja ją do tego poniekąd zmusiła - w końcu stalking potrafi być niebezpieczny. Edyta Bartosiewicz przekazała fanom, że jakiś anonimowy użytkownik aplikacji Instagram wysyła jej dziwne i nieprzyjemne wiadomości, wręcz krzywdzące.

- Mam prośbę. Gdybyście otrzymali jakieś dziwne wiadomości na mój temat albo pisane w moim imieniu, proszę, dajcie mi znać, podeślijcie screena - napisała Edyta Bartosiewicz.


Ponadto - jak donosi "Super Express" - pod innym wpisem, w którym Edyta Bartosiewicz namawiała do obejrzenia jej wywiadu, jeden z użytkowników napisał o niej, że jest "samochwałą". Piosenkarka szybko zareagowała na post i zasugerowała, że dobrze wie, kim jest ta osoba.

- Pewnie tęsknisz za czasami, gdy robiłaś wywiady dla DDTVN. Ze mną już na pewno sobie nie porozmawiasz - napisała Edyta Bartosiewicz.

Użytkownicy natychmiast zaczęli wypytywać artystkę o tożsamość stalkerki i jaka jest ich relacja. Edyta Bartosiewicz ujawniła nieco informacji na ten temat.

- Zrobiła ze mną kiedyś kilka wywiadów dla DDTVN, potem chciała nakręcić film. Nie zgodziłam się. Zaczęły się groźby i nękania, także moich współpracowników i znajomych. Z tego, co wiem, ta kobieta prześladowała też innych ludzi. Właśnie przez takich ludzi unikam kontaktów z mediami - spuentowała Edyta Bartosiewicz.

SW

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj14 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura