Blog
"Uśmiech wędruje daleko"
maia14
67 obserwujących 1178 notek 1005099 odsłon
maia14, 5 sierpnia 2018 r.

Urodzinki...

150 6 0 A A A

No i odbyły się urodzinki... "olbrzyma". Gości było mnóstwo: od puchatego przez prosiaczka, tygryska, po mnożącego się ku chwale /i też za 500+/... królika.

Były też prezenty, co solenizant szczególnie sobie ceni. Najbardziej wykazali się tu puchaty i prosiaczek. Ten pierwszy przyniósł baryłeczkę po miodzie, ale pustą, bo zawartość... mu się należała. Natomiast prosiaczek przytargał - czerwony - pęknięty balonik, bo tak rwał się na imprezkę, że na nim zarył...

Może warto też wspomnieć o znalezionym - zagubionym - ogonku, którego znalazcą okazał się być miś-pyś, co dało solenizantowi sporo radości.

Solenizant jednak miał - w okowach tego szaleństwa, tańców i śpiewów - zasadnicze pytanie... do prosiaczka: Ale dlaczego to musiałem być ja...? Niestety, odpowiedź była wymijająca: Nie mogę powiedzieć. I co wtedy pomyślał sobie solenizant? Strach się bać.



Opublikowano: 05.08.2018 13:20. Ostatnia aktualizacja: 05.08.2018 13:24.
Autor: maia14
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

"Uśmiech wędruje daleko" image

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @Stary - Czasami sięgają, ale najczęściej nie są tak szczerzy jak w tym przypadku.
  • @Brun - To jest to.
  • @sine - Widzę, że pana ponosi. Zatem, proszę lecieć przez zboże...

Tematy w dziale Rozmaitości