DOMOWNIK
już "od końca" trzeba czytać, słuchać...
17 obserwujących
118 notek
118k odsłon
  778   6

majstersztyk, czyli szwindel, czyli rękami własnymi się segregujemy

https://paczaizm.pl/czy-szczepionki-na-covid-19-sa-skutecznie-tak-nie-zatem-paszporty-covidowe-i-segregacja-sanitarna-sa-bez-sensu/
https://paczaizm.pl/czy-szczepionki-na-covid-19-sa-skutecznie-tak-nie-zatem-paszporty-covidowe-i-segregacja-sanitarna-sa-bez-sensu/

"nie ma podstawy prawnej dotyczącej żądania okazania paszportu covidowego, ale z drugiej strony jego nieokazanie wiąże się z niewpuszczeniem na imprezę czy przedsięwzięcie" - dzisiejsze słowa ministra Niedzielskiego, czyli słowa władzy. Tej władzy.

A kilka dni temu: "Wprowadzenie restrykcji w listopadzie ubiegłego roku nie spowodowało, że było mniej zakażeń. Wiemy w tej chwili, że restrykcje są mało skutecznym środkiem zapobiegania pandemii"...

Majstersztyk > szwindel > podstawy prawnej nie było, nie ma i może nie będzie; są za to miękkie rozporządzenia.

Że nie dają efektów, bo dać nie mogą? Ależ - drobiazg i bzdet...

Nikt nie ma prawa żądać okazania tego czegoś, nikt nie ma uprawnień, by sprawdzać to coś? Ależ - drobiazg i bzdet.

Od czego są ręce sprawne, ochocze?

Spryciule...

Tak rzecz przeprowadzić, żebyśmy sami sobie ciała i sumienia szarpali...

Co się nadyskutowaliśmy nad tzw. ustawą segregacyjną rządu, a potem posła Czesława Hoca, to nasze, no nie?

Ubogaciła nas ta dyskusja o wolności, o praworządności, o godności, o życiu, no nie?

Przewentylowano nas, no nie?

Się opowiedziały i partie, i ich sympatycy, no nie?

Ustawa (rządowa, poselska) się zapodziała albo się zapodzieje, no nie?

Po co nam ustawa, skoro mamy rozporządzenia, no nie? 

Impreza czy przedsięwzięcie - pojemne są, no nie?

Rękami własnymi się posegregujemy.

Bo "to jest bardzo prosta sytuacja":

"- Rozporządzenie daje takie możliwości organizatorom, żeby w ramach organizowanych przez siebie przedsięwzięć określali regulaminy. Wewnętrznie mogą one oznaczać, że jeżeli jest jakiś limit, to do limitu (osób) się wpuszcza. Jeżeli limit zostaje przekroczony, to zgoda osoby okazującej paszport (covidowy) na to, żeby wejść, jest domyślna. Jeżeli nie okazuje, to po prostu nie wejdzie. Tak powinny być skonstruowane regulaminy – powiedział Niedzielski.

- Teraz pracujemy nad tym, aby do ustawy dokleić możliwość weryfikowania tego – dodał szef MZ. - Niemniej [...] postanowiliśmy, że zostanie zwiększona liczba kontroli, które są skierowane do przedsiębiorców. Jeśli będziemy widzieli, że ta kwestia jest nieweryfikowana, że są przekroczone limity, to siłą rzeczy to jest podstawa do wręczenia odpowiedniej kary czy mandatu dla prowadzącego działalność gospodarczą – podkreślił minister."

Prosta jak drut. Sytuacja...

------

Naprzeciw blaskom jutrzni,

W bitewny żar i huk

Idziemy silni, butni,

Przed nami pierzcha wróg.

Niech głośno grzmi nasz twardy krok.

Światłością zwyciężymy mrok...

itd., itd., itd.

Lubię to! Skomentuj168 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo