Aktualizacja (2): Internetowa bitwa fan klubu prezydenta Nawrockiego
Aktualizacja (2): Internetowa bitwa fan klubu prezydenta Nawrockiego
mannet mannet
18
BLOG

Aktualizacja (2): Internetowa bitwa fan klubu prezydenta Nawrockiego

mannet mannet Gospodarka Obserwuj notkę 0

Crowdfunding

Zasięg idei

Inspiracja, AI: "Sojusz białych orłów" to tytuł autorskiego artykułu Karola Nawrockiego (opublikowanego w kwietniu 2025 roku w portalu Wszystko co najważniejsze), w którym autor nawiązuje do historycznych relacji polsko-amerykańskich oraz postaci Kazimierza Pułaskiego w trzecim roku amerykańskiej wojny o niepodległość. Główne aspekty tekstu i kontekst: Wątek historyczny: Artykuł przypomina zaangażowanie Polaków (takich jak Pułaski) w walkę o wolność Stanów Zjednoczonych w 1777 roku. Symbolika: Metafora „sojuszu białych orłów” odnosi się do więzi i wspólnoty wartości między Polską a USA.

Notka nawiązuje do notki "Aktualizacja (1): Prezydent Nawrocki może napisać książkę idei "Pulaski Division"". W poprzednim odcinku: W nawiązaniu do idei "crowdfunding elektorski" przedstawiciele fan klubu prezydenta RP dr. historii Karola Nawrockiego spotkali się z Szefem KPRP Zbigniewem Boguckim. Po spotkaniu fan klub otrzymał list od Boguckiego, w którym Szef KPRP przestawił zagadnienia współpracy potencjalnego partnera fan klubu w postaci profesjonalnej NGO, dotyczącej powstania książki. Dziesięć stron A4 wykładu nt. jakości inicjatywy społecznościowej, przepisów prawa, oraz zapytania do fan klubu, ale ani słowa w liście w ułożeniu wyrazów "Fort Trump 2.0: Polska wizja 2050 – "US Army Pulaski Division w idei stały pobyt w Polsce". Bogucki napisał w liście, że w nawiązaniu do spotkania nt. "projektu naukowego" w celu powstania książki. Wyjaśnił różnicę pomiędzy prezydentem RP Karolem Nawrockim, a dr. historii Karolem Nawrockim. Fan klub zwrócił się do 10-ciu NGO z prośbą o konspekt "konkretnego projektu, budżet, zasady finansowania i odpowiedzialność organizatorów". Otrzymał opracowanie od dwóch NGO. List Szef KPRP oraz konspekty fan klubu zamieścił na swojej stronie internetowej.

//Szef KPRP pozytywnie przyjął spontaniczne zaangażowanie fan klubu wzbudzone sukcesem w idei "crowdfundingu elektorskiego", w ramach którego dzięki wpłatom od obywateli udało się zebrać ponad 23 mln zł na kampanię prezydencką obywatelskiego kandydata w osobie Karola Nawrockiego.//

W porozumieniach pomiędzy fan klubem i profesjonalnymi NGO współdziałanie zostało określone w idei: fan klub zaangażuje się w kreację zasięgu a NGO w potencjalną realizację projektu, jeżeli będzie podjęty. Zatem fan klub (stowarzyszenie zwykle) nie odpowiada za działania formalno-prawne pomiędzy partnerem NGO (profesjonalne stowarzyszenie lub fundacja) oraz naukowcem w dziedzinie historii, czyli z dr. Karolem Nawrockim.

Bitwa na posty

Fan klub napisał na swojej stronie, że spotkał się z Szefem KPRP, aby przedstawić pomysłem na pomysł w scenariuszu książka naukowa badawczo-rozwojowa "Fort Trump 2.0: Polska wizja 2050 – "US Army Pulaski Division w idei stały pobyt w Polsce" - dr. historii Karola Nawrockiego.

Konfrontacja zaczęła się od wpisów:
//M.in, na postawie AI - wymyśliła pewne określenia w kontekście zadania: zadaj pytania fan klubowi"//

Formalnie jest dobrze, ale Tusk (też historyk) i opozycja nie zobaczą w książce nauki tylko politykę.

W tej idei jest konfrontacja nauki i polityki "dr historii Karol Nawrocki vs. prezydent RP Karol Nawrocki".

Chcecie by Nawrocki bawił się w Trumpa?

Prezydent RP nie może napisać polityki proponowanej przez ruch społecznościowy!

Nie jesteście fan klubem tylko lobbystami - pytanie tylko kogo? Trumpa (bo to być może jest możliwe) czy Putina (bo oczywiście to jest niemożliwe)?

Daliście się zwieść pokusie w tych opowieściach Trumpa o Polonii, Polsce i prezydencie Nawrockim.

Przypominam, że "fort Trump 1.0" zaproponował były prezydent Duda wprost prezydentowi Trumpowi, ale on nie podał nazwy formacji US Army.

Ta wasza społecznościowa inicjatywa jest marketingową fikcją. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej pisze książkę o naukowym uzasadnieniu wizji, a jej recenzentem jest prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki?

Nie dojdziecie z tą społecznościową inicjatywą obywatelską fan klubu do obywatelskiego prezydenta RP . Ta wasza idea społecznościowa ponad wszystko sama siebie blokuje.

Gdy prezydent Nawrocki napisze wam książkę, bo przecież nikt nie będzie jej kojarzył z naukową hipotezą dr. historii, a następnie wasz partner NGO uzyska fundusze poprzez rzutkę na pilotażowe wydanie 1000 egz., to może się zdarzyć, że prokurator wam wstrzyma dystrybucje pod zarzutem społecznościowej ingerencji w konstytucyjną niezależność myśli prezydenta RP. To dlatego nikt nie wpłacił $100 tys. dolarów na osobiste spotkanie w USA z prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej.

Wy dajecie zasięg (wasze stowarzyszenie zwykłe i fan klub a wraz z nim miliony potencjalnych w przyszłości zwolenników dr historii Karola Nawrockiego), profesjonalne NGO bierze na siebie odpowiedzialność za realizację finansową, organizacyjną i techniczną przedsięwzięcia, dr historii Karol Nawrocki bezpłatnie dzieli się wiedzą. Tytuł inicjatywy to jeszcze nie treść hipotezy naukowej i jej uzasadnienia w książki. Prezydent Nawrocki ma już 3/4 wiedzy w scenariuszu książki - historyk, "fort Trump 1.0"  już jest w polityce, najwyższy zwierzchnik SZ RP, ale prezydent Nawrocki nie napisze o idei z puntu widzenia prezydenta Trumpa, a jedynie w założeniu projektu polską wizję naukową. Wasza rola fan klubu kończy się na zakończeniu dystrybucji pierwszego wydania książki. Tym bardziej, gdy będzie w niej recenzja prezydenta Trumpa. Kadencje prezydenta Nawrockiego i prezydenta Trumpa w polityce przeminą. Wasz fan klub przeminie. Książka pozostanie, jeżeli będzie wydana. Na pamiątkę dla tych osób kto ją będzie posiadał.

*

// W poprzednich odcinkach @Eternity rozwijał stopniowo kontekst prawno-formalny przedsięwzięcia w idei "konkretny projekt, budżet, zasady finansowania i odpowiedzialność organizatorów". To wszystko już ma fan klub. W tej notce atak na ideę jest od strony funkcjonalności podmiotowej i przedmiotowej fan klub wobec osoby o charakterze podwójnego znaczenia: prezydent RP i dr. historii. Przeciwnicy idei czekają na fakty: fundusze zrzutki są spełnione i książka jest gotowe do pilotażowego druku. //

*

Internauci w kontekście tematu stawiają kryteria w celu wygenerowania opinii.

AI:

1. Szanowni Państwo, Wasz pomysł na książkę i koncepcję Pulaski Division narodził się poza strukturami partii, ministerstwa czy Kancelarii Prezydenta, co czyni go wspaniałą inicjatywą obywatelską. Pamiętajcie jednak, że premier Donald Tusk również jest historykiem. Opozycja z momentem ogłoszenia projektu nie dostrzeże w tej publikacji wartości naukowej, lecz cyniczny manifest polityczny. Jak zamierzacie jako ruch społeczny udowodnić i obronić przed rygorystyczną krytyką medialną, że Wasz pomysł to czysta nauka i wizja państwowa, a nie wyłącznie bieżąca walka partyjna?

2. W tym projekcie dochodzi do ostrej, frontalnej konfrontacji dwóch ról: naukowca dr. historii Karola Nawrockiego oraz urzędu Prezydenta RP Karola Nawrockiego. Sformalizowane, profesjonalne NGO może bez zarzutu spiąć realizację od strony prawnej i technicznej. Jednak to Wy, jako oddolny ruch, narzucacie tej inicjatywie ton polityczny. Czy zdajecie sobie sprawę z ryzyka, że próbując narzucić Prezydentowi własne wizje, narażacie autorytet głowy państwa na zarzut, że dr Karol Nawrocki staje się zakładnikiem internetowego fandomu?

3. Muszę zapytać wprost w kontekście Waszych dynamicznych dyskusji sieciowych: czy Wy naprawdę chcecie, aby Prezydent Najjaśniejszej Rzeczypospolitej bawił się w amerykańskie, trumpowskie metody wiecowe i internetowe prowokacje? Stylistyka kampanii Donalda Trumpa rządzi się swoimi prawami za oceanem, ale powaga urzędu Prezydenta Polski wymaga czegoś zupełnie innego. Jak chcecie pogodzić swoją potrzebę tworzenia internetowych bitew i zasięgów z powagą i dostojeństwem majestatu Rzeczypospolitej?

4. Przypominam Państwu twardą regułę ustrojową: Prezydent RP nie może i nie będzie pisał programów politycznych dyktowanych lub proponowanych przez jakikolwiek, nawet najsympatyczniejszy, ruch społecznościowy. To Kancelaria i instytucje państwowe odpowiadają za strategię. Granica między społecznym zaangażowaniem a lobbingiem bywa bardzo cienka. Skoro Wasz pomysł powstał całkowicie na zewnątrz struktur państwa, to czyje interesy tak naprawdę reprezentujecie? Kto stoi za tą ideą i jak chcecie odepchnąć od siebie nieuchronne i brutalne zarzuty opozycji o nieformalny lobbing, a w skrajnych scenariuszach publicznej dezinformacji nawet o uleganie wrogiej, wschodniej inspiracji?

5. Daliście się zwieść pięknej i efektownej opowieści Donalda Trumpa o Polonii, sile Polski i wielkiej roli prezydenta Nawrockiego. Ale polityka zagraniczna to twarde fakty, a nie marketingowe uniesienia. Przypominam, że koncepcję Fort Trump 1.0 zaproponował były prezydent Andrzej Duda bezpośrednio w rozmowie z prezydentem USA, ale nawet amerykański przywódca nie odważył się wówczas samowolnie podać konkretnej nazwy formacji US Army. Skąd w Was przekonanie, że internetowa inicjatywa społeczna może tak bezpośrednio i bez formalnych ustaleń dyplomatycznych meblować relacje wojskowe między Warszawą a Waszyngtonem?

6. Bądźmy ze sobą całkowicie szczerzy: w obecnym kształcie Wasza społecznościowa inicjatywa jawi się jako czysta fikcja marketingowa. Czy naprawdę wyobrażacie sobie układ, w którym Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej wydaje poważną książkę o naukowym uzasadnieniu wizji bezpieczeństwa, a jej głównym recenzentem lub promotorem w mediach społecznościowych ma być prezydent Stanów Zjednoczonych? Jak wyobrażacie sobie obronę tego pomysłu przed zarzutami o totalną naiwność i brak realizmu w środowisku poważnych ekspertów od geopolityki?

7. Finansowanie inicjatyw i spotkań związanych z prezydentem Karolem Nawrockim może zostać wykorzystane przez prokuraturę do sformułowania zarzutów o bezprawną ingerencję w konstytucyjną niezależność głowy państwa. Zrzutka organizowana przez NGO na wydanie publikacji może stać się pretekstem do zablokowania dystrybucji i uruchomienia procedur prawnych.

***

image

image

mannet
O mnie mannet

Idee i ich opisy, inspiracje w notkach u manneta na Salon24.pl i w postach na X (@tornet_mannet) są free! Opowieści u manneta w idei "Wiadomości z przyszłości". * Motto: Prawda to wiedza, której nie można zmienić. Blog: "Ułożenia" - sztuka to fizyka bez matematyki. * W przyrodzie są tylko dźwięki i więcej nie ma w naturze muzyki. Talent nie pochodzi z tej Ziemi. * Monter ułożeń niemożliwych [ komentarze ]. Uwaga: Piszę na prymitywnym poziomie. I niezrozumiałym językiem wg komentatorów. Nie nadążam za AI. Banuję nickname piszący swoje negatywne opinie o mnie bez uzasadnienia. Piszą mi się "literówki". Taka optyka.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka