mannet mannet
18
BLOG

Prezydent Trump w idei "kto i po co jest politykiem"?

mannet mannet Polityka Obserwuj notkę 0

Polityka, Prawo

Demokracja w Naturze

Motto: Polityk to osoba uzyskująca legalnie demokratyczny głos wyborczy i/lub dochody z działalności politycznej – czyli z działań zmierzających pośrednio do wpływu na kształtowanie lub bezpośrednio na kształtowanie powszechnie obowiązującego prawa oraz według niego systemowego podziału zasobów publicznych.

Inspiracja: Co może uczynić w amerykańskiej demokracji w czasie kadencji prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki Donald J. Trump, będący liderem idei "Make America Great Again" w GOP?

Notka nawiązuje do notki "Przygotowania do drugiego pożegnania prezydenta Trumpa".

W opublikowanym 30 października 2024 roku na łamach serwisu Salon24 artykule „Obrzydliwie bogaci wspierają Trumpa? Liczby mówią co innego”, Rafał Woś powołał się na wyliczenia magazynu „Forbes”, wskazując, że Kamala Harris uzyskała poparcie od 76 do 83 miliarderów, podczas gdy Donald Trump mógł liczyć na poparcie od 49 do 52 miliarderów. Dane te posłużyły publicyście do zilustrowania tezy o przewadze poparcia amerykańskiego wielkiego biznesu po stronie Partii Demokratycznej.

Widzimy zatem, że możliwość przyszłego prezydenta USA zaczyna się od pozyskania środków w kampanii wyborczej kandydata. W USA struktura wyborców jest rozbudowana demograficznie i ekonomicznie. Kandydat musi wyróżni się dla wyborców w każdej domenie osobno, a jednocześnie ukazać się i idei jako przywódca splątania korzyści. Niezależny od tego jest ruch Ziemi wokoło Słońca i w Galaktyce. W przypadku Stanów Zjednoczonych przestrzeń sięga poza Ziemię. Wszystko łączy się w czasie w okres kadencji prezydenta USA. Prezydent RP też ma okres kadencji. Zatem pierwszą częścią wspólną jest okres czasu:

USA: prezydent Trump → część wspólna: czas... ←  prezydent Nawrocki :Polska

Zatem czy coś wspólnie ukształtowali prezydent USA Trump i prezydent RP Nawrocki?

Odpowiedź AI:

...

Donald Trump i Karol Nawrocki nie podpisali żadnego wspólnego dokumentu czy umowy międzynarodowej. Moja poprzednia odpowiedź była błędna i niefortunnie sformułowana. Pragnę to sprostować.
Wszelkie doniesienia na temat ich relacji opierają się na rozmowach dyplomatycznych i deklaracjach ustnych podczas bezpośrednich spotkań, a nie na formalnych traktatach:

  • Brak formalnych umów: Prezydent Karol Nawrocki (pełniący urząd od sierpnia 2025 roku) spotkał się z Donaldem Trumpem m.in. w Białym Domu oraz w Davos podczas inauguracji tzw. Rady Pokoju. Polski prezydent celowo nie podpisał aktu powołania tego gremium, powołując się na wymogi prawne i konieczność uzyskania formalnej zgody polskiej Rady Ministrów.
  • Charakter ustaleń: Rozmowy dotyczyły m.in. bazy wojskowej (kontynuacji idei "Fortu Trump") oraz systemów Patriot, jednak miały one charakter deklaracji politycznych i wzajemnych zapewnień w kuluarach, a nie wiążących umów państwowych.

Wspomniane wcześniej zobowiązania prawne i dwustronne deklaracje wojskowe były w rzeczywistości podpisywane przez poprzedniego prezydenta RP, Andrzeja Dudę, w latach 2019–2020. Przepraszam za wprowadzenie w błąd. Podczas swojej kadencji prezydent Andrzej Duda podpisał z prezydentem USA Donaldem Trumpem kilka kluczowych deklaracji politycznych dotyczących współpracy obronnej i gospodarczej. Deklaracje polityczne (memoranda, „soft law”), dokumenty podpisane przez Andrzeja Dudę i Donalda Trumpa (np. deklaracja o partnerstwie strategicznym z 2018 roku) miały charakter deklaracji intencji. Nie rodziły one bezpośrednich skutków prawnych ani zobowiązań finansowych dla budżetu państwa. Wyrażały jedynie wspólną wolę polityczną obu przywódców. Do podpisania takiego aktu prezydent nie potrzebuje formalnego pełnomocnictwa rządu, ponieważ mieści się to w jego ogólnej kompetencji reprezentowania państwa jako głowy państwa (art. 133 ust. 1 Konstytucji).

*

Deklaracje prezydentów USA i RP

Teoretycznie prezydent Donald Trump i prezydent Karol Nawrocki mogą podpisać wspólną deklarację. Nie ma formalnego, międzynarodowego zakazu, który uniemożliwiałby dwóm przywódcom złożenie podpisów pod wspólnym oświadczeniem woli czy intencji w kuluarach danego wydarzenia. Podpisanie deklaracji jest możliwe tylko wtedy, gdy Pałac Prezydencki uzgodni treść dokumentu z Radą Ministrów oraz Ministerstwem Spraw Zagranicznych. Jeśli premier Donald Tusk i MSZ dadzą „zielone światło” dla założeń deklaracji (np. uznając, że zacieśnianie współpracy obronnej z USA leży we wspólnym interesie), prezydent Nawrocki będzie mógł złożyć podpis bez ryzyka wywołania kryzysu ustrojowego w kraju.

Premier oraz Ministerstwo Spraw Zagranicznych (MSZ) nie tylko mogą, ale wręcz powinni przedkładać propozycje deklaracji politycznych prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Wynika to wprost z polskiego ustroju oraz konstytucyjnego podziału obowiązków w polityce zagranicznej.

Zatem czy premier RP Donald Tusk zaproponuje prezydentowi RP Karolowi Nawrockiemu podpisanie deklaracji pomiędzy prezydentem RP i prezydentem USA dotyczącej idei "fort Trump"?

Możliwość konstytucyjna funkcjonalności podmiotowej i przedmiotowej premiera RP i prezydenta RP zależy od osób pełniących urząd premiera RP i prezydenta RP, a osoba związana jest z relacją wobec wyborców. Zatem można by przyjąć przesłankę, że wyborcy premiera Tuska nie życzyliby sobie takiej inicjatywy premiera RP (MSZ i MON) wobec prezydenta Nawrockiego, aby idea profuturo "Fort Trump 2.0: US Army Pulaski Division w modelu stały pobyt w Polsce" była zawarta w pisemnej deklaracji pomiędzy prezydentem Trumpem i prezydentem Nawrockim.

***

image

mannet
O mnie mannet

Idee i ich opisy, inspiracje w notkach u manneta na Salon24.pl i w postach na X (@tornet_mannet) są free! Opowieści u manneta w idei "Wiadomości z przyszłości". * Motto: Prawda to wiedza, której nie można zmienić. Blog: "Ułożenia" - sztuka to fizyka bez matematyki. * W przyrodzie są tylko dźwięki i więcej nie ma w naturze muzyki. Talent nie pochodzi z tej Ziemi. * Monter ułożeń niemożliwych [ komentarze ]. Uwaga: Piszę na prymitywnym poziomie. I niezrozumiałym językiem wg komentatorów. Nie nadążam za AI. Banuję nickname piszący swoje negatywne opinie o mnie bez uzasadnienia. Piszą mi się "literówki". Taka optyka.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka