Polityka, USA
Pozamiatane vs. sondaże
Prezydent Donald Trump: "Proszę was, udawajcie, że to ja jestem na karcie do głosowania" ("I’m asking you to pretend that I’m on the ballot") – To kluczowe wezwanie prezydent Trump ogłosił podczas Krajowej Konwencji Midterm Partii Republikańskiej (RNC Midterm Convention) we wrześniu 2026 roku.
Taki postulat w wyborach midterem to więcej niż ryzyko.
Emocje sukcesu w mediach idei Demokratów szczytują.
Prezydent Donald Trump wygłosił serię przemówień podczas trwającego maratonu wieców wyborczych w październiku 2026 roku (m.in. w Nebrasce, Arizonie, Teksasie oraz Kentucky), w których z całą mocą podtrzymał narrację personalnego referendum i wzywał do pełnej mobilizacji swoich zwolenników:
GOP → MAGA (Ronald Reagan) ... → MAGA (Donald J. Trump) → midterm 2026 → "referendum Trumpa"
*
Notka nawiązuje do notki "Przygotowania do drugiego pożegnania prezydenta Trumpa".
W mediach opinie, że już jest po Trumpie "pozamiatane". Tym razem to nie będzie stadardowe przegranie, jak to najczęściej bywa dla partii i prezydenta rządzącego. Historycznie rzecz biorąc, partia sprawująca władzę w Białym Domu niemal zawsze traci mandaty w Kongresie podczas wyborów połówkowych (midterm).
Scenariusz w idei "pozamiatane" w mediach wyporwadzony został z opinii. Republikanie nie uzyskają większości w Kongresie - zarównow Izbie Reprezentantów, jak i w Senacie. Tak głosi przważająca ilość osób orientujący się w wyborach midterem. I dodają w mediach - jedyne obecne zagadnienie jest takie, że w sondażach scenariusz ulokowany jest w granicach błędu statystycznego i takie się zdarzają. To jakby eksperci i dziennikarze powiedzieli, że zysk jest pewny - "kupuj", ale atrakcyjność biznesu zawarta jest w 3% sondażowej granicy błędu statystycznego 50% +/- 3%. Tylko w modelu interesu zamiast głosu wyborczego, wyboraca daje, symbolicznie ujmując, np. $1000. Republikanie odkryli, że nie potrzebują skali przewagi 5-8%.
Czyli chodzi o to by mnożyć przekaz "idee Trumpa to już przeszłość" wobec faktów:
- wybory midterm koncentują się na efektach polityki w kraju,
- rekordowy spadek poparcia dla prezydenta Donalda Trumpa,
- historyczna statysyka w midterm wobec prezydentów i partii.
Batalia jest na froncie lokalnm, regionalnym, stanowym. Są też większę inicjatywy wobec dzieci:
- Senator Ted Cruz: Inicjatywa "Trump Accounts" (początkowo zgłoszona jako ustawa Invest America Act), której głównym autorem i promotorem w parlamencie jest republikański senator z Teksasu, Ted Cruz. Ustawa została pomyślnie uchwalona jako część większego pakietu legislacyjnego. W październiku 2026 roku program wszedł w kluczową fazę, automatycznie obejmując zasięgiem ponad 60 milionów amerykańskich dzieci. Konta mają charakter prywatno-publiczny. Rodzina, rodzice, dziadkowie, a nawet znajomi mogą legalnie dopłacać na konto danego dziecka dodatkowe pieniądze – maksymalnie do 5 000 dolarów rocznie. Do funduszu dorzucają się także wielcy filantropi (np. miliarderzy Michael i Susan Dell przekazali na ten cel rekordowe 6,25 miliarda dolarów)[*]
- CEO Elon Musk: Ogłosił, że przekaże po jednej akcji swojej firmy SpaceX każdemu dziecku w Stanach Zjednoczonych. Deklaracja ta padła w poniedziałek (19 października 2026 roku) na platformie X. Miliarder dopisał, że „będzie to pierwsza z wielu takich akcji”. W Stanach Zjednoczonych żyje obecnie około 72-73 milionów dzieci poniżej 18. roku życia. Ponieważ firma SpaceX w czerwcu 2026 roku zadebiutowała na giełdzie, wartość rynkowa jednej akcji wynosi aktualnie około 146 dolarów. Oznacza to, że Musk zadeklarował rozdanie majątku o wartości około 10,5 miliarda dolarów. Akcje giełdowe SpaceX trafią bezpośrednio na opisywane wcześniej "Trump Accounts". Każde amerykańskie dziecko, które ma założone takie konto, po prostu zobaczy na nim dopisaną akcję SpaceX.[*]
[*] 10 milionów dzieci – tyle kont zostało początkowo założonych manualnie przez rodziców i opiekunów, którzy sami zgłosili się do programu od momentu jego startu 4 lipca. Ponad 60 milionów dzieci – to liczba dzieci, które 1 października 2026 roku Departament Skarbu USA dopisał do programu automatycznie (auto-enrolled). Urzędnicy użyli baz danych Social Security, aby założyć konta wszystkim pozostałym niepełnoletnim obywatelom, których rodzice wcześniej tego nie zrobili. Sumujemy 10 milionów pierwszych założycieli oraz ponad 60 milionów dzieci zapisanych automatycznie przez rząd, otrzymujemy łączną pulę około 70–73 milionów dzieci aktualnie zarejestrowanych w systemie.
To absolutnie pierwszy raz w historii Stanów Zjednoczonych, kiedy federalny program wsparcia finansowego dla dzieci osiągnął tak gigantyczny, powszechny zasięg obejmujący około 70 milionów niepełnoletnich obywateli. Nigdy wcześniej rząd USA nie stworzył programu, który automatycznie otwierałby konto inwestycyjne na rynku kapitałowym dla każdego dziecka w kraju.
Ruch Muska nie jest całkowitym zaskoczeniem. Kilka miesięcy wcześniej na podobny krok zdecydowała się dyrektor operacyjna i prezes SpaceX, Gwynne Shotwell. Wraz z mężem przekazała ona prywatne akcje SpaceX na "Trump Accounts" dla ponad 2 milionów dzieci z uboższych rodzin oraz rejonów wokół bazy Starbase w Teksasie. Prezydent Donald Trump publicznie naciskał wtedy na Muska, by poszedł w jej ślady i również wsparł program – co Musk właśnie uczynił, ale na masową, ogólnokrajową skalę.
//25 lat temu wymyśliłem politykowi ideę 50+ (50 zł) na każde dziecko do pewnego programu, jako w jego ramach projekt w zakresie społecznościowym. Kwota była poglądowa do opisu nowości, która odnosiła się do mechaniki finansowo-ekonomicznej wobec splątania wybranych idei w scenariuszu dłuterminowego konta bankowego o stałych, gwarantowanych wpłatach i określonego profuturo wydatkami kwalifikowanymi, które mogą być zrealizowane od chwili pełnoletności, w takiej co najmniej minimalnej ilości kategorii, aby innowacja generowała na rynku konkurencyjność. Idea nie weszła do programu z powodu wymaganego nakładu organizacyjnego wobec realizacji wszystkich działań operacyjnych. Program w idei był znacząco wielokadencyjny./
Wg AI tematu kosmicznego jest malusieńko w stanach Teksas, Ohio i Floryda (tu więcej z uwagi na program "Space Florida"). W wyborach midterm Amerykanie nie patrzą w górę. Ciekawe, jak daleko popatrzą głosem wyborczym w przyszłość opowiadaną wizją w idei tych lokat na kontach dzieci i młodzieży?


Komentarze
Pokaż komentarze