Polityka, Świat
Donald Trump – Władimir Putin – Xi Jinping
Motto: Kto się z AI zadaje, to się taki jak AI staje.
Inspiracja: "Ludzki wynalazek czyni zasoby fizyczne przestarzałymi" - prezydent USA Ronald Reagan
Przeslanka - @Dziobaty & AI:
- "Rzecz oczywista, że polityczne idee biznasowe są ulokowane w Jerozolimie".
- "Zrozumienie Casus Trump jest dla tutejszej blogosfery trudny. Dla politologów, socjologów w innych badaczy zjawisk politycznych jest to unikalny, specyfityczny fenomen polityczny związany z karierą i wpływem Donalda Trumpa na nowoczesną politykę."
- "Żymianie zawładnęli Trumpem... wymyślili AI".
Wielonazywani to żymianie, kumaci, koczownicy, eskimosi, górale z góry Synaj, chazarianie, żytokomuniści, żytokampitaliści, najliczniejsi Nobliści względem populacji w szczególności w ekonomii (ponad 40% wszystkich laureatów), fizyce (ok. 27%) oraz medycynie (ok. 30%).
AI: Dane analityczne wskazują, że istnieje obecnie około 4 500 do 5 000 organizacji żydowskich i hebrajskich (izraelskich) na świecie. Według globalnych rejestrów baz danych (m.in. RevenueBase), na świecie oficjalnie zidentyfikowano i sklasyfikowano 4 439 wiodących organizacji żydowskich. Największe: Światowy Kongres Żydów (World Jewish Congress - WJC), Agencja Żydowska (The Jewish Agency for Israel / Sochnut), B'nai B'rith (Synowie Przymierza), Światowa Organizacja Syjonistyczna (WZO)... Warto dodać, że w ortodoksyjnym nurcie judaizmu potężną siecią globalną dysponuje ruch Chabad-Lubawicz, posiadający swoje placówki (Domy Chabadu) w niemal każdym zakątku świata, gdzie mieszkają lub podróżują Żydzi.
*
Notka nawiązuje do notki "Przygotowania do drugiego pożegnania prezydenta Trumpa".
Ułożenie splątania mixu z wiadomości medialnych wspomaganego przez 'asystetkę AI'.
Iran profuturo militarnie "atomowy"
Kwestia programu nuklearnego Teheranu to rzeczywiście kluczowy punkt sporu w amerykańskiej polityce zagranicznej. Demokraci nie ignorują zagrożenia atomowego ze strony Iranu. Strategia Demokratów to dyplomacja prewencyjna i sankcje multilateralne. Demokraci argumentują o powrocie do międzynarodowych ram kontroli. Odbudowy porozumienia dyplomacyjnego na wzór dawnego JCPOA (umowy nuklearnej z 2015 roku). Chcą wymusić na Iranie wpuszczenie inspektorów MAEA (Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej) i zamrożenie wzbogacania uranu w zamian za stopniowe, kontrolowane znoszenie sankcji poprzez:
- Koalicja międzynarodowa: Wspólny front z europejskimi sojusznikami oraz wywrzeć presję dyplomatyczną na Chiny i Rosję, aby te przestały wspierać gospodarczo Teheran.
- Wzmocnienie odstraszania: Precyzyjne sankcje finansowe wymierzone w Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) oraz wspieranie cyberoperacji paraliżujących irańską infrastrukturę atomową, zamiast angażowania amerykańskich wojsk lądowych.
*
Tymczasem prezydent FR zaproponował spotkanie z prezydetem USA i prezydentem Chin.
Jak wobec tego wybiorą wyborcy w 'wyborach midterm 2026' w idei "referendum Trumpa"?
Kreml (Dmitrij Pieskow) potwierdził, że trwają rozmowy na ten temat, a potencjalnie szczyt mógłby odbyć się podczas listopadowego szczytu APEC w chińskim Shenzhen.
Biały Dom i Donald Trump nie potwierdzili jeszcze oficjalnie udziału, choć źródła w USA wskazują, że prezydet Trump może być otwarty na taką inicjatywę.
Chiny (Pekin) zasygnalizowały dyplomatycznie, że nie będą się sprzeciwiać, jeśli prezydent Trump wyrazi zgodę.
*
Amerykańska wizja cywilizacji od idei ICT/IT do "Super Intelligence"
Prezydentem, który ostatecznie przypieczętował w idei ICT/IT rewolucyjną zmianę doktryny gospodarczej USA, był Bill Clinton wraz ze swoim wiceprezydentem Al Gorem. W lutym 1993 roku, zaledwie miesiąc po objęciu urzędu, odbyli oni historyczną podróż do Doliny Krzemowej, gdzie spotkali się z liderami branży IT. To właśnie wtedy amerykańscy menedżerowie technologiczni ostatecznie zaszczepili w Białym Domu wizję „Nowej Gospodarki” (New Economy), w której USA miały zdominować świat nie za pomocą tradycyjnego przemysłu ciężkiego, lecz za sprawą oprogramowania, mikroczipów i globalnej sieci telekomunikacyjnej. Zanim Clinton trafił do Białego Domu, na początku lat 80. w Partii Demokratycznej narodziła się wpływowa frakcja młodych reformatorów (należeli do niej m.in. Al Gore czy Gary Hart). Z racji swojego zafascynowania nowymi technologiami zostali złośliwie nazwani przez media „Atari Democrats” (od nazwy słynnego producenta gier i komputerów). Przekonywali oni, że USA bezpowrotnie tracą przewagę w tradycyjnej produkcji na rzecz Japonii. Twierdzili, że ratunkiem dla kraju jest rezygnacja z nostalgii za starym przemysłem na rzecz pracowników wiedzy (knowledge workers) i innowacji komputerowych. Administracja Clintona i Gore'a od 1993 roku uczyniła z technologii oficjalny priorytet państwowy. Menedżerowie z Doliny Krzemowej przekonali prezydenta, że rząd federalny powinien przestać dotować upadające fabryki, a zamiast tego zainwestować w budowę tzw. „Autostrady Informacyjnej” (Information Superhighway), czyli publiczno-prywatnej infrastruktury internetowej. Sukces tej wizji w latach 90. wywołał gigantyczny boom gospodarczy, trwale przesuwając dominację USA z tradycyjnej produkcji przemysłowej do świata cyfrowego.
Prezydent Donald Trump uczynił rozwój sztucznej inteligencji jednym z absolutnych priorytetów swojej drugiej kadencji, uznając tę technologię za ważniejszą dla przyszłości świata niż rewolucja przemysłowa czy powstanie internetu. Jego administracja dąży do zapewnienia Stanom Zjednoczonym pełnej globalnej dominacji technologicznej, rezygnując z rygorystycznych ograniczeń na rzecz wspierania innowacji. Pod koniec września 2026 roku prezydent Trump podpisał specjalne rozporządzenie wykonawcze, które oficjalnie nakazało organom administracji federalnej zastąpienie terminu „Artificial Intelligence” (AI) określeniem „Super Intelligence” (SI). Trump argumentował, że słowo „sztuczna” brzmi fałszywie, podczas gdy nowa nazwa znacznie lepiej oddaje potęgę i „niesamowitość” tej technologii. Decyzja ta wywołała m.in. globalny boom na rejestrację domen internetowych z końcówką. Na początku października 2026 roku Biały Dom ogłosił utworzenie Super Intelligence Force (SIF) – specjalnej grupy zadaniowej, której zadaniem jest koordynacja działań rządu z sektorem prywatnym i ochrona przewagi technologicznej USA. Na jej czele jako tzw. „Car AI” stanął Dyrektor Wywiadu Narodowego Jay Clayton. Zespół ten, zamiast tworzyć nowe, krępujące biznes regulacje, skupia się na wykorzystaniu istniejącego prawa do pociągania firm do odpowiedzialności za ewentualne szkody oraz na walce z cyberzagrożeniami. W tym samym czasie prezydent zorganizował w Białym Domu spotkanie z liderami największych firm technologicznych (w tym Google i SpaceXAI), podczas którego podpisano „konstytucję AI”. Jest to porozumienie dotyczące samoregulacji i bezpieczeństwa, które zakłada m.in. dobrowolne udostępnianie zaawansowanych modeli rządowi do testów bezpieczeństwa na 30 dni przed ich publicznym wdrożeniem.
Amerykańska wizja "cywilizacji opartej na energii nuklearnej"
W latach 50. i 60. XX wieku w Stanach Zjednoczonych narodziła się fascynacja potęgą atomu, określana dziś mianem „Ery Atomowej” (Atomic Age) lub estetyką Atompunk. Amerykańska wizja cywilizacji tamtego okresu opierała się na bezgranicznym optymizmie technologicznym – wierzono, że energia nuklearna uwolni ludzkość od ciężkiej pracy, zlikwiduje ubóstwo, a zelektryfikowane nią miasta, pojazdy i domy stworzą utopijne społeczeństwo dobrobytu.
Wizjonerzy z lat 60. przewidywali, że energia jądrowa będzie tak powszechna i tania, że montowanie liczników prądu w domach stanie się bezcelowe. Prąd generowany przez reaktory miał zasilać futurystyczne, zautomatyzowane domostwa wyposażone w inteligentne kuchnie, roboty sprzątające i systemy całorocznej kontroli klimatu.
Google - tryb AI:


Na przełomie lat 60. i 70. bezgraniczny optymizm zaczął ustępować obawom przed skażeniem promieniotwórczym, chorobą wstrząsu popromiennego oraz rosnącym kosztom bezpieczeństwa, co ostatecznie zamieniło atomową utopię w element popkulturowej nostalgii i retrofuturyzmu.
*
A jednak diesel...
a nie "reaktor hydroelektronowy" w idei "Trump Monolit" w opowieściach u manneta w modelu "puszka SNAFU".
Gdyby w rzeczywistości idea "puszka SNAFU" posiadała niezbędną w skali cywilizacyjną moc i energię, to w inspiracji prezydent USA Ronald Reagan uczyniłaby przestarzałymi diesla i elektrownie nuklerane, ale niestety ułożenie hydroelektronowe obalili fizycy na portalu Quora jednznaczną wyroczną, że nie ma w tym nic atrakcyjnego, ani nieprzewidywalnego w domenie NBP (nauka, biznes, polityka), nawet wobec teoretycznego szenariusza B+R wydania pieniędzy (publicznych czy prywatnych) na projekt, aby się o tym eksperymentalnie przekonać, skoro nie ma o niej w podręczniku. To byłby koszt badań, z których nie byłoby cytatów. Kapitał "wiedzy internetu" jest kreatorem przyszłości bez kosztów orgnizacyjnych i materialnych poza nim.
Zatem konkluzja: Poziom wiedzy naukowej (fizyka, woda, elektrony) o rozważanych efektach natury w szkicu modelu technologii i techniki hydroelektronowej jest wystarczający do takiej wyroczni w opinii fizyków na Quora.
Prawda to wiedza, której nie można zmienić.




Komentarze
Pokaż komentarze