HareM HareM
24
BLOG

Słaby ten debiut. Choć bywały gorsze

HareM HareM Rozmaitości Obserwuj notkę 15

Franciszek Smuda rozpoczął jak Beenhakker i Majewski. Od porażki. Chociaż nie. Polska zagrała wtedy żenująco słabo, a teraz tylko słabo. Dalej jesteśmy ciency jak barszcz, ale widać, że od drużyn zarozumialca i doktora gramy lepiej.
Będzie miał trener nie lada kłopotów z zestawieniem linii obrony. Same cieniasy. Żywcem. Jak Wasilewski poległ od własnej broni to się wydawało, że  już będzie tylko lepiej. Atoli kolejny prawy obrońca się nie sprawdza. O Kokoszce to szkoda w ogóle pisać. Dudka już na początku wystawił przeciwnikowi kulankę na dwudziesty piąty metr. Nie pierwszy raz, nie ostatni. Brożek jest na pewno słabszy od Gancarczyka. Niezrozumienie Żewłakowa z Kokoszką nawet jak na nasze warunki kuriozalne. Jednym słowem tragedia. Nawet bardzo dobry Kuszczak nie był w stanie tego uratować.
W pomocy lipa przeplatana z nadzieją. Błaszczykowski jest cieniem samego siebie. O Dudce już pisałem. Obraniak miał parę dobrych zagrań, ale za długo się kiwa. Ruch z Kosowskim doskonały. Jego wychodzenie na pozycję rewelacyjne. Żeby jeszcze wszystkie centry były takie jak dwie ostatnie... 
Napad. Już kiedyś pisałem, że Lewandowski nie nadaje się do gry, bo jest za wolny. Zaczął obiecująco, skończył żenująco. Jeleń pokazał potencjał, ale to już któryś mecz z rzędu tylko na tym się kończy.
Zmiennicy nic nie wnieśli. 

Ewentualny zarzut, że analiza na miarę debiutu przyjmuję z pokorą. Tylko, że ja się do niej 30 sekund sprężałem. Smuda do debiutu dłużej:)

HareM
O mnie HareM

jakem głodny tom zły, jakem syty to umiem być niezły

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (15)

Inne tematy w dziale Rozmaitości