Wczoraj w internecie znów pojawił się news, że Wisła znalazła następcę Brożka. Pawła, tak na wszelki wypadek napiszę, jakby kto miał wątpliwości. Taka informacja nie wywołuje u mnie, na przykład, żadnych emocji. Raz, że to niewielka, moim zdaniem, sztuka zastąpić tego gracza, a dwa, że tego typu anons ukazuje się średnio co pół roku. Zawsze jest wielkie halo, a potem guano z tego wynika. I tak już ze 3 lata.
Brożek jest wielkim tchórzem. Boi się konfrontacji z czymkolwiek poza krakówkiem. Albo wie, w przeciwieństwie do tych, co go już ileś tam lat sprzedają, że jego umiejętności, skonfrontowane z silniejszą ligą okażą się niewystarczające. To jest, uważam, powodem, że za każdym razem następuje fiasko rozmów.
Więc proponuję różnym portalom, gazetom i stacjom telewizyjnym tudzież radiowym, żeby w końcu dać chłopakowi święty spokój i dać mu doczłapać do emerytury w Wiśle. Jemu tu pasuje i się stąd nie ruszy. Chyba, że go sami wywalą.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)