HareM HareM
32
BLOG

Kowalczyk jak Schlierenzauer

HareM HareM Rozmaitości Obserwuj notkę 9

 Pani Justyna, w rzadko oglądanym dotąd w historii stylu, nie dała szans rywalkom we właśnie zakończonym Tour de Ski. Przyznam się, że od paru dobrych lat (tak ze 6-7 będzie) spodziewałem się, że te wszystkie biegi z jej udziałem tak się będą kończyć. Co innego jednak na coś liczyć, a co innego jak to się ziszcza. Mamy Małysza biegów narciarskich. Zdajmy sobie z tego wreszcie sprawę.

 Przed Vancouver niepokoi mnie tylko jedna rzecz. Straszna łatwość tras olimpijskich. To jest jedyna rzecz, która może pozbawić Polkę kilku igrzyskowych złotych medali. Nie wiem, co za idiota wymyślił te trasy. Realizator idei de Coubertina pewnie. Nieważne zwycięstwo, ważny udział. Każdy musi umieć dobiec. Do mety, znaczy się. Tylko to miała być olimpijska, mająca wyłonić najlepszych, trasa narciarska, a nie miejsce zaprawy dla panczenistów. No i może się okazać, że faktycznie bieg wygra jakaś panczenistka. Taka Majdic na przykład.

 Wracając do Pucharu Świata. Światowe skoki mają obecnie gwiazdę w postaci Schlierenzauera. W biegach jego rolę pełni Kowalczyk. Choc nie wiem czy nie powinno się mówić, że to Austriak pełni w skokach rolę, jaką w biegach odgrywa Polka. Może teraz jest jeszcze ciut za wcześnie na takie stwierdzenia, ale po igrzyskach będzie z pewnością można tak powiedzieć. I to z dużym gestem i wyjątkową życzliwością wobec Austriaka. No, bo jak inaczej skoro Justyna, mimo tych tras dla przedszkolaków, przywiezie z Vancouver grad złotych medali, a Schlierenzauera wyprzedzi, i to dwa razy, …Adam Małysz. J

 Więc nie przykładałbym dużej wagi do tytułu tego posta. Wkrótce pisząc na temat naszej biegaczki trzeba będzie szukać innych skojarzeń. Nie wiem. Może narciarski Bolt? Albo nowy Bjorn Dahlie? Są zadatki. Howgh!

 

HareM
O mnie HareM

jakem głodny tom zły, jakem syty to umiem być niezły

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Rozmaitości