Amerykanie Północni, ze szczególnym uwzględnieniem tych Zespolonych i Kanadyjczyków to jednak niezłe jełopy są. No jak można, mając na swoim kontynencie igrzyska pozwolić dopasowywać je czasowo do jakiejś tam Europy. Starej i nędznej w dodatku. I jeszcze mając takie tradycje w hokeju! Ich brocha. Zawsze dobre chłopaki były, ale głupie... też zawsze..
U nas, jakby tak kto zrobił to by go na szablach roznieśli. Słusznie, moim zdaniem. Zdaniem kibica, bo już jako biznesmen to bym się tak nie wypowiadał. Pieniądz żądzi jednak światem. I to widać. Na każdym kroku. I w Kanadzie też dobrze liczą. Tak myślę. Więc ten poprzedni akapit to tak z przekory i pod publiczkę.
Jedno jest pewne. Organizatorzy igrzysk zrobili, niechcący, ukłon w moją stronę i ja im jestem głęboko za to wdzięczny. Mogę praktycznie, jak wynika z przestudiowanego przeze mnie programu igrzysk, obejrzeć całe igrzyska bez uszczerbku dla mojego urlopu. No to teraz tylko dobry występ Polaków i raj na ziemi!
Widziałem rozpiskę na całe dwa tygodnie zmagań. Wszystkie zawody z Małyszem, Kowalczyk i Sikorą będą miały miejsce w godzinach popołudniowo-wieczornych. Więc jak ktoś chce, to sobie wszystkie polskie wiktorie zobaczy. Jak nie chce to chyba tez będzie musiał, bo telewizja tylko sport będzie przez te dwa tygodnie pokazywać. Nie powiem, że mi to przeszkadza. Wolę prawdziwe sukcesy sportowców niż wirtualne polityków. Zresztą. Jak polski sportowiec zwycięża na igrzyskach to sukces ma obiektywnie miejsce. Jak polityk “odnosi sukces” to nie wiadomo komu on służy. Tak drobna różnica.
No to czekam. Do kwalifikacji pierwszego konkursu z udziałem przyszłego mistrza olimpijskiego zostało jakieś 100 godzin. Trzeba zacząć mrozić szampanaJ
Inne tematy w dziale Rozmaitości