92 obserwujących
694 notki
1062k odsłony
  1295   0

Pościgu za Zachodem cz. II - Musk a sprawa polska

 Omawianie czekających na Nas problemów związanych z następną Rewolucją Technologiczną chciałbym zacząć od łatwiejszego, tzn. od względnie łatwiejszego w porównaniu do pozostałych. Zaś aby czytelnicy zrozumieli, o KIM będę pisać, proszę o uwagę - ostatnio Musk, Elon Musk poinformował o rozpoczęciu budowy zakładów produkujących Raptory,  najnowsze silniki na metan dla Starshipów. Mieszczą się na jego prywatnym poligonie do badań techniki rakietowej w McGregor w Texasie i docelowo będą wytwarzać ok. 1000 szt rocznie.  Ponieważ zestaw SH-Starship używa niecałych 40 szt, stąd daje to 25 statków kosmicznych rocznie. Ponieważ jednak jeden booster SH mający 33 silniki może obsługiwać co najmniej kilka drugich stopni- Starshipów właściwych z 6 silnikami, precyzyjniej będzie przyjąć, że można je podzielić między 15 SH i ok. 80 szt. Starshipów. Ponieważ zarówno Raptory jak i oba stopnie Starshipa będzie można używać co najmniej kilkadziesiąt razy, łatwo te liczby pomnożyć przez siebie... Część Starshipów posłuży za moduły do budowy prawdziwych orbitalnych zakładów produkcyjnych, część użyje się do budowy wstępnych Baz na Księżycu, a potem na Marsie. Inne posłużą za tankowce dla obsługi dalekich rejsów, niemniej i tak coraz większa liczba będzie transportować ludzi i towary na orbitę. Przy czym KAŻDY z nich ma pojemność równą MKS,  największego dotąd obiektu zbudowanego w kosmosie i może np. swobodnie przewozić 100 ludzi za jednym rejsem.

Tym, którzy zawołają o kolejnej bajeczce o żelaznym wilku, chcę przypomnieć, że jeszcze parę lat temu SpeceX nie miała żadnego własnego satelity, zaś w zeszłym roku wyprodukowała, wystrzeliła i obsługuje ich więcej, niż wszystkie firmy i agencje z reszty świata ! Mowa oczywiście o Starlinku, czyli dostawcy orbitalnego Internetu, przy czym Musk zapowiedział, iż będzie liczył ponad 40 tys. satelitów. Liczba wydawała się bezsensowna, w końcu cała Ludzkość przez całą epokę Kosmiczną wystrzeliła ich wielokrotnie mniej, tyle że  Straship będzie ich wynosił po 400 szt, dlatego wystarczy 100 rejsów.  Jeśli moje poprzednie wyliczenia okażą się trafne, to samych lotów testowych dla każdego nowego będzie o wiele więcej, stąd zadanie będzie proste.  

Powtórzę, Musk jest największym geniuszem XXI w., przede wszystkim genialnym Liderem, stąd dla mnie jest oczywiste,  że powinniśmy zrobić wszystko, aby wejść z nim we współpracę,  patrząc strategicznie, w perspektywie dekad i możliwych korzyści prawie każdy wysiłek czy wielkość wstępnych nakładów stokrotnie się opłaci. Na nasze szczęście Niemcy w swojej głupocie uparcie sabotują budowę Gigafactory 4 pod Berlinem,  a przynajmniej dalsza jej rozbudowę. Otwiera się więc dla Nas wielka szansa na przechwycenie chociaż części inwestycji Tesli w Europie,  inaczej mówiąc wejście do najważniejszego dla dalszego rozwoju technologii koncernu na świecie.

Dlatego uważam, iż przyciągnięcie inwestycji Muska, a szerzej nawiązanie ścisłej współpracy powinno być ważną częścią programu rozbudowy państwa przedstawionego przez Opozycję, szczególnie PO. Nawiązanie konkretnych kontaktów dla byłego Prezydenta Europy czy szefa ostatniej delegacji Unii do amerykańskich Władz nie powinno być problemem. Sama Polska ze swoim potencjałem i centralnym położeniem może oferować wiele korzyści - powiązana licznymi więzami z Europą Centralną, Wschodnią i Bałkanami otwiera dostęp do łącznego szybko rozwijającego się rynku ponad 100 mln ludzi,  jednocześnie stanowiącym rodzaj odłogu w rozwoju technologii oferowanych przez Teslę i inne firmy Muska. Oczywiście równe ważna jest możliwość eksportu wyrobów firm Muska w samej Unii, czyli nadal najbogatszej organizacji świata.

Już wstępny spis możliwych form inwestycji zapiera oddech : w przypadku zablokowania dalszych inwestycji w Niemczech budowa największego zakładu produkującego najnowocześniejsze akumulatory 4680. Wytwórnie stacji ładowania oraz ich instalacja dla całego Wschodu Europy, nadal białej plamy w tym temacie. Wytwórnie wielkiego hitu Tesli, czyli zestawu składającego się z dachówek solarnych, domowych magazynów energii i stacji ładowania samochodu elektrycznego. Zamiast mitycznej Izery budowa kolejnej Gigafactory produkującej choćby ten mln samochodów rocznie, konkretnie najnowszej Tesli 2, czyli taniego "samochodu dla ludu". Już teraz jest oczywiste, że klienci wyrwą dosłownie każda ich ilość i to z rękami :-) Dla jasności, dla budowy Izery nie mamy patentów, technologii ani fachowców znających sie na masowej produkcji samochodu elektrycznego, już nie mówiąc o łańcuchu poddostawców czy sieci zbytu. Wszystko to ma Tesla i to w najlepszym wydaniu.

Lubię to! Skomentuj75 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Technologie