Od wieków jedną z głównych przyczyn upadków państw jest degeneracja ich warstw rządzących, gdy chciwość i egoizm "elyty" przekracza wszelkie granice. Jest ona wtedy łatwa do obalenia, czasem z całym państwem. Najnowszym przykładem takiej zgniłej elity jest Janukowycz i s-ka, którzy uciekli szybciej od szczurów z tonącego okrętu, zaskakując nie tylko świat, ale i swoich "nadzorców" z Moskwy. Otóż tak naprawdę Putin i s-ka niczym się od nich nie różnią , ta sama mentalność i łapczywość, chyba jeszcze większa korupcja ( a może po prostu więcej można nakraść), podobna pogarda dla reszty społeczeństwa. Mają tylko więcej pieniędzy z paliw i więcej broni, pewnie też większą determinację jej użycia, jednak w przypadku porażki równie szybko wpadną w panikę i cały ten reżim sie rozsypie. Pozostaje jedynie zastanawiać się kiedy i przy jakich okolicznościach...
3346
BLOG
Najwyższy czas wyjaśnić parę zasadniczych spraw, bez czego trudno będzie zrozumieć, co jest właściwie grane wokół Ukrainy.
Na początek- cała ta gorączkowa aktywność Rosjan na Krymie i u siebie to jedna wielka "ściema", obliczona na zamydlenie oczu własnemu społeczeństwu! Jak pamiętamy, Putin na początku władania uroczyście przyrzekł Narodowi, iż "powstanie z kolan", inaczej mówiąc obiecał przywrócenie dawnej potęgi i prestiżu, który miał dawny ZSRR. Praktycznie więc cała polityka zagraniczna była poświęcona próbom odzyskania tego statutu, a w zeszłym roku zaczęło się wydawać, że wreszcie coś osiągnięto. Putin uzyskał tytuł "Człowieka Roku", ograł Obamę w Syrii ( co nie jest zbyt trudne), Rosja miała znów własną Olimpiadę.
Tym bardziej gorzka stała się klęska poniesiona przez Putina z rąk gromady "Chachołów" na Majdanie, którzy pogonili jego namiestnika, prezydenta Janukowycza, dokładnie przy okazji go ośmieszając.Trzeba wiedzieć, iż hasło-zaklęcie, którym Rosjanie się określają, brzmi- Naród biedny, ale dumny!Ludzie wiele swojemu Carowi wybaczą, jednak nie poniżenia ich dumy ! A przecież chyba nie ma sprawy, w której Rosjanie byliby tak zgodni, jak w opinii, iż Ukraina zaistniała przez głupie nieporozumienie. No bo żeby stolica Świętej Rusi znajdowała się w obcym państwie?! Wolne żarty! Na dodatek jak Rosja długa i szeroka, przy butelce toczą się rozmowy- widziałeś JAKĄ chatę wystawił sobie ten ukraiński oprych? Ciekawe, jak wyglądają chaty NASZYCH? chętnie bym je obejrzał...
Strach Putina i s-ki przed własnym Narodem doskonale tłumaczy te pozornie głupie i agresywne posunięcia, po prostu muszą symulować ożywioną działalność ,aby przykryćwłasny blamaż. Przecież wysyłanie Specnazu na Krym najlepiej scali Ukraińców w słusznym oburzeniu- oto ktoś obcy śmiał sięgnąć po nasze ! Propagandowa wtopa na całym świecie, oskarżenia o łamanie uroczystych zobowiązań również jest wysoką ceną, którą tylko walka o własne stołki, jeśli nie więcej może wytłumaczyć. Pozostaje tylko zastanawiać się, jak daleko Kreml zostanie zmuszony się posunąć....
Wiadomo, że Moskwa uważa za swoich wrogów Polaków, Majdan ( czyli Opozycję, która zdobyła władzę), także jak każda Satrapia boi się własnego społeczeństwa. A co z Zachodem? Otóż Zachód wcale nie jest traktowany jako Wróg- no bo czy do wroga wysyła się krwawo zdobyte pieniądze ( i nie ma znaczenia, czyja to była krew)- co roku do 100 mld$, dzieci na naukę, rodziny do zakupionych pałaców? Z drugiej strony Zachód robi na Rosji doskonały biznes- oto pieniądze zapłacone za paliwa wracają z powrotem, aby napędzać zachodnią gospodarkę i dział wyrobów luksusowych. Na dokładkę reżim Putina jest stabilny i w miarę przewidywalny, nie należy więc się dziwić, że Rewolucję na Majdanie przyjęli z takim umiarkowanym entuzjazmem:-) Dlaczego więc w ogóle poparli Ukraińców? Po prostu Rosja + Ukraina = Imperium ( a przynajmniej jego dobry początek), nawet oswojony Niedźwiedź wymaga stałej uwagi, a po takim wzmocnieniu Moskwa mogła by była zmienić Reguły Gry. A na co to komu?
Polski ten wschodnio-zachodni interesik nie dotyczy, jesteśmy zbyt podejrzliwi( i słusznie), aby pozwalać na duże rosyjskie inwestycje, zresztą sami Rosjanie wolą bardziej przyjazne klimaty...Stąd nasze poparcie dla Ukrainy może być bezwarunkowe i faktycznie tworzymy razem jakby trochę osobny blok wspólnych interesów. Bo podkreślę, chcąc nie chcąc związaliśmy się nowym ukraińskim rządem mocnymi więzami, żyrując jego powodzenie. Ktokolwiek jeszcze się łudzi, że Rosjanie nam zapomną udział w największej klęsce od rozpadu Imperium, to się łudzi...Nie mamy drogi powrotnej, musimy to uświadomić sobie i Ukraińcom.
A co z tym upadkiem?



Komentarze
Pokaż komentarze (40)