0 obserwujących
468 notek
150k odsłon
  134   0

31 000 dni Jana Pawła II 31.000 days of John Paul II

Każde zjawisko, w tym życie, można zapisać dwoma liczbami - początek i koniec.

Różnica obu liczb jest długością zjawiska (życia). Każdego człowieka (geniusza, zbrodniarza i przeciętniaka) można określić trzema wymienionymi wartościami. Encyklopedie podają zwykle daty rozpoczęcia (a dokładniej - narodzin) i zakończenia życia. Czasami daty urodzenia są podane w przybliżeniu z dokładnością do roku albo miesiąca, czasami podawane są dwie daty urodzenia, jednak zwykle nieodległe od siebie. Ostatnie chwile życia niemal zawsze są dokładnie określone w czasie.
 
Niektóre źródła podają wiek, którego dożyła omawiana osoba, jednak z dokładnością do całego roku, przy czym zdarzają się błędy wynikające z prostego odejmowania lat zaistnienia życia (a dokładniej - narodzin) i jego zakończenia, bowiem jeśli ktoś urodził się w grudniu 2000 roku a zmarł w maju 2007, to zwykle agencje podają, że miał 7 lat, a w istocie miał jednak 6 lat. 7 (ukończonych) lat miałby, gdyby zmarł nie wcześniej, niż w swoje siódme urodziny.
 
Można dobrać 365 osób, które dożyły osiągając jednakowy wiek (podawany w latach), jednak każda z tych osób przeżyła rozmaitą liczbę dni. Najczęściej wiek osoby podajemy w pełnych latach, co jest mało precyzyjne, jednak wystarczające - zwykle nie ma potrzeby podawania liczby lat, miesięcy i dni.
 
Interesujące mogą być dokładne obliczenia wykonane wobec szeregu znanych osób i umieszczenie swego (zwykle mało istotnego) bytu wśród tych liczb i porównanie, w którym miejscu znajdujemy się względem rozpatrywanych osób. Czy żyjemy danego dnia (kiedy naszło nas porównywanie) dłużej już, czy jednak krócej, od geniusza lub zbrodniarza albo tylko od znanego człowieka. Można również obserwować bieżące przyrastanie dni analizowanego żywota, w szczególności własnego... Jeśli zaobserwujemy zmianę (przyrost o kolejną dobę), to możemy optymistycznie skonstatować ową obserwację - ciągle żyjemy! Podczas obliczeń można skorzystać z wiecznych kalendarzy dostępnych w internecie; Excel umożliwia odejmowanie dwóch dowolnych dat począwszy od pierwszego stycznia 1900 roku (1900-01-01).
 
Najpierw należy ustalić nawiasy (od-do) życia "obliczanej" osoby lub zjawiska. Możliwe, że ktoś (poza urodzinami) będzie obchodził tysiącznice, czyli np. 7000. dzień swego życia? Jeśli ktoś urodził się w walentynki 1953, to swój pięciotysięczny dzień życia obchodził 24 października 1966 (miał 13 lat, 8 miesięcy i 10 dni) i z pewnością o tym nie miał zielonego pojęcia. Jego 10000. dzień życia przypadł 2 lipca 1980 (miał 27 lat, 4 miesiące i 16 dni, 15000. - 11 marca 1994 (miał 41 lat i 25 dni) i to już historia, natomiast jego 20000. dzień życia przypadł 18 listopada 2007 (miał 54 lata, 9 miesięcy i 4 dni). Potem będzie trudniej obchodzić takie równe "tysiączki", bowiem 25000. dzień życia przypadnie na 27 lipca 2021 (68 lat, 5 miesięcy i 13dni), zaś 30000. - 5 kwietnia 2035 (82 lata, 1 miesiąc i 19 dni). Pod wielkim znakiem zapytania stoją uroczystości 35000. dnia "urodzin", bowiem przypadnie on 12 grudnia 2048 (jubilat, jeśli okaże się nad wyraz żywotny, będzie miał wówczas 95 lat, 9 miesięcy i 26 dni. Jedynie dla formalności można podać jego 40000. dzień życia, ponieważ nastąpiłoby to 21 sierpnia 2062 i wówczas miałby onże 109 lat, 6 miesięcy i 7 dni, co wydaje się nieprawdopodobnym osiągnięciem, zwłaszcza pomiędzy Odrą a Bugiem. Wyliczanie dalszych a równych okresów co pięć tysięcy dni wydaje się zbędnym działaniem - jedynie sztuką dla sztuki...
 
Szacując średnią życia człowieka tu i teraz na 75 lat, przy każdym omawianym podmiocie (w tabeli) można podać procentowe "wykonanie planu". Należy owe 75 lat przeliczyć na dni. Założymy, że statystyczny (wzorcowy) rodak żył pomiędzy 1 stycznia 1926 a 31 grudnia 2000, co zajęło mu 27393 dni. Czyli na jeden rok przypada tu 365,24 dnia.
 
Z ciekawości (i dla przesądnych) można podać datę "urodzin" przypadających na 7777. dzień życia. Jeśli ktoś urodził się 22 marca 1986, to te sympatyczne (z czterema siódemkami) "urodziny" będzie obchodzić 7 lipca 2007 (z trzema siódemkami i czterema zerami: 2007-07-07). Aby mieć 7777 dni życia (w dniu) 2077-07-07 trzeba urodzić się 22 marca 2056, czyli o problemie można poważnie pomyśleć za niecałe pół wieku, pamiętając o trzykwartalnym wyprzedzeniu. W obu przypadkach młodzi ludzie będą mieć po 21 lat, po 3 miesiące i po 16 dni... Jeśli niniejsze wytyczne będą jeszcze krążyć po internecie, to może ktoś przystąpi do dzieła... Po wymyśleniu walentynek ruszyła nawałnica kartek z życzeniami. Być może przyjmą się kartki wysyłane na 7777. dzień życia albo na równe tysiącznice?
 
II Rzeczpospolita trwała od 18 listopada 1918 do 25 września 1939, czyli 7623 dni. Jeśli założymy, że III RP trwa od 4 czerwca 1989, to 18 kwietnia 2010 czasy istnienia obu Rzeczpospolitych będą jednakowe. Tego dnia będzie można symbolicznie ocenić osiągnięcia przedwojennej Polski oraz współczesnej demokratycznej Polski.
 
Nasz papież Jan Paweł II żył 31 tysięcy dni i na taki podobnie "okrągły" czas życia można oczekiwać u co tysięcznej osoby (w Polsce takie trzyzerowe dane będzie miało ok. 40 tysięcy rodaków obecnie żyjących). Poza okresami życia znanych osób, można identyczne obliczenia przeprowadzać dla państw, firm lub tp.
 
Ponieważ obecnie każda osoba lub firma może wydawać swój kalendarz, przy liczbie reprezentującej dzień danego miesiąca, można zamieszczać liczbę dni życia tej osoby lub firmy. Szczególnie w kalendarzu firmy może być interesujące podawanie czasu istnienia firmy co 100, co 500 albo co 1000 dni. Przy tej ostatniej okazji (co ok. 3 lata) mogłoby być to związane z odświętnym nastrojem w firmie i zachęcającym systemem premiowania...
 
Jednak należy mieć więcej taktu i nie wieszać takiego kalendarza na sali z ciężko chorym pacjentem, który codziennie będzie obserwował przybywanie swego stanu posiadania o jeden utęskniony dzień, w szczególności, kiedy do równego stanu akurat brakuje parę dni. Ktoś mógłby biedaka "podtrzymywać na duchu" żartobliwymi słowy - panie kolego, jeszcze 5 dni do równych czterdziestu tysięcy, a na kolejną równą liczbę... no cóż, nie łudźmy się... Każdy wynalazek (pomysł) ma swoje dobre i złe strony (nóż, laser, internet). Kwestia obyczaju, etykiety.
 
Dyskusyjne portale mogłyby mieć okienko automatycznie pokazujące liczbę dni przeżytych przez czytelnika (po zalogowaniu się, jeśli podczas rejestracji podał datę swego przyjścia na świat). Ponadto w okienku mogłyby się pokazywać co najmniej dwa nazwiska powszechnie znanych osób, których liczba przeżytych dni plasowałaby czytelnika wśród nich, przy czym jego (być może jedyną) zaletą byłby niezaprzeczalny fakt - nadal przędzie na tym padole!
 
*****************************************************************************
Every phenomenon, including life, can be described by two numerical values - the start and the end.

An odds of both numbers is the phenomenon’s (life) span. Every man (a genius, a criminal or any average guy) can be definited by the three above-mentioned values. Encyclopaedias usually give dates of the origin (exacly - the birth) and the end of life. Sometimes dates of birth are given in a rough way, sometimes two different dates are given, though they usually aren’t distant. The time of last moments of life almost always are clearly defined.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale