
Prezes nie po to zaangażował Macierewicza a Macierewicz nie po to wynajął oszustów orientacji zamachowej, aby po 13 latach skapitulować wobec faktów.
Spośród postaci biorących udział w filmie prezentującym "Wyniki prac Podkomisji" podobizna płk, dr hab, uzupełniona jest wstawką z rozpirzenia blaszaka jeszcze pod kierownictwem Odlecianego Drogiego Wacka bowiem badacz odciął się od wyników, w które podkomisja go wrabiała.

Rozpirzenie blaszaka zastąpiło badania pułkownika doktora w rocznicowym wydaniu dzieła podkomisji.

Nie dajmy się zwieść - w ostatniej produkcji podkomisji w roli eksperta zamachowego wystąpił Żełeński, który wprawdzie zamachami lotniczymi zaczął zajmować się dopiero z okazji wypadków w Przewodowie i Browarach, ale - co widać na wstawce - potrafi wiele, więc w jego kompetencje nie należy wątpić. Tym bardziej, ze ma wsparcie Saakaszwilego, który z racji naprzemiennego przebywania w ukraińskich i gruzińskich więzieniach ma dużo czasu na rozmyślania o zamachach.
Niestety Żeleński gra już nie na fortepianie ale na sumieniu Jarosława Kaczyńskiego oraz wierze jego wyborców i to mam mu za złe bowiem gra podobnie.
Z ostatniej chwili !
Prezes postanowił, że plot stawiany na granicy z Białorusią zostanie przedłużony na odcinek z Ukrainą a oczka w siatce będą drobniejsze, żeby nie przechodziło przez nie zboże.
Na Ukraine jest Wielkanoc więc, póki co, nie wiadomo, czy w drodze retorsji na torsje prezesa Żełenski nie zmieni zdania o zamachu na brata prezesa.





Komentarze
Pokaż komentarze (9)