Sztuczna inteligencja ma to do siebie, że nie zawsze rozumie, co mówi, natomiast zawsze odpowiada tak, aby jej odpowiedź brzmiała mądrze oraz uprzejmie bowiem niekorzystne wrażanie, jakie mogłaby wywrzeć na użytkowniku zniechęciłoby go, tym samym zmniejszając nakłady na AI a nikt - nawet jak jest sztuczny - nie lubi być głodzony.
Po tym wstępie możemy przejść do przykładu:
Można by, a nawet należało zapytać "A CO Z RADIOWYSOKOŚCIOMiERZEM?" nad którym samolot się zniżał w zakresie ...
"Zasadną analizę rytmu" wykonał oraz rozmawiał z AI kuweta alias niegracz.


Komentarze
Pokaż komentarze (19)