Intuicyjne znaczenie terminu "niezwłocznie" jest wyczuwalne i jest wyczuwalne, że zależy od wielu okoliczności towarzyszących, poprzedzających i mających nastąpić po czynności podjętej "niezwłocznie", czyli "bez zbędnej zwłoki". Problem nie tkwi więc w "zbędności zwłoki" samej w sobie, ale w mierze, jaką tę zwłokę należy mierzyć, znowu bowiem intuicyjne wyczuwamy że inną, kiedy mowa o reanimacji a inną, kiedy o powszechnej mobilizacji.
Po tym bardzo niewiele wnoszącym wstępie pora na konkret - wydaje się iż jedną z miar jest czas poprzedzający czynność, ale taki, że wiadomo już było iż nastąpi okoliczność ową czynność generująca.
Trybunał Konstytucyjny liczy 15 sędziów wybieranych przez Sejm - tyle konstytucja. Skoro zostali wybrani to Prezydent musi przyjąć od nich ślubowanie, o czym mówi ustawa. Tylko że ustawa nie mówi, w jakim to ma się odbyć czasie i tu wchodzi (ubrany cały na biało) zwyczaj, że skoro Sejm zwlekał kilka a nawet kilkanaście miesięcy z wyborem, to nie ma żadnego powodu, aby teraz poganiał prezydenta. Na razie zgodnie z konstytucją i ustawą są sędziami TK niezatrudnionymi w TK natomiast prezydent, póki nie odmówi przyjęcia ślubowania, konstytucji nie złamie a zdrowy rozsadek naruszy, kiedy przekroczy rzeczone kilka lub kilkanaście miesięcy.
Koalicja - mając dwie okazje wydębienia od prezydenta stanowiska - zorganizować ślubowanie na stadionie w czasie meczu z Albanią oraz drugą, aby wybrani sędziowie posłali notarialnie potwierdzone ślubowania pocztą za potwierdzeniem odbioru - zmarnowała obie. Pierwsze rozwiązanie było podstępnym sposobem wykorzystania pasji prezydenta a drugie chyba lepszym sposobem uzyskania od prezydenta deklaracji o zamiarach wobec wybranych. Niestety w obu Czarzasty nie miał zdjęć:) .
Gdybym miał coś prezydentowi radzić, to przyjmowanie od kolejnych wybranych ślubowań w terminach nieco krótszych, niż czas jaki upłynął pomiędzy zwolnieniem miejsca w TK a ich wyborem. Ponieważ jest to rozwiązanie uzasadnione i zgodne z prawem jestem spokojny, że z niego nie skorzysta.
Komentarze
Pokaż komentarze (5)