Gdyby G.F.Handel nie napisał Mesjasza, Julisza Cezara i Rinalda i tak pewnie byłby najznakomitrszym twórcą wielkich utworów wokalno-instrumentalnych.
Dantone ze swoim zespołem i chórem Capelli Cracoviensis z sukcesem kontynuuje w Krakowie cykl swoich ciekawych interetacji oratoriów Handla. Tak samo, jak w zeszłym roku wszystko było na miejscu, świetnie brzmiała orkiestra i chór, imponująco kontratenor. Może głosy kobiece były nieco słabsze, pani Galou w nieco gorszej, niż w zeszłym roku formie.




Komentarze
Pokaż komentarze (12)