Choć niekoniecznie uczciwym.
B.Szydło dla "Do rzeczy"
"Przyznaję, że jeszcze do 19 kwietnia miałam pewne wątpliwości, czy rzeczywiście tak zdecydowane przeciwstawienie się miało sens,"
...
"Jednak w momencie, gdy zobaczyłam cały ten show, jaki Donald Tusk zrobił z przyjazdu do Warszawy na przesłuchanie w prokuraturze, moje wątpliwości zniknęły."
Tylko, ze to nie Tusk zrobił ten show ale mu go zafundowano i w sposób zupełnie jednoznaczny można wskazać, kto go zafundował.
Po pierwsze - mocodawca Szydło, który w rozmowie z Merkel mówił o możliwości wystawienia europejskiego listu gończego za Tuskiem.
Po drugie - minister jej rządu a zarazem prokurator generalny, któremu jej partia dała w ustawie prawo praktycznie nieograniczonego decydowania o czynnościach wszystkich prokuratorów.
Premier rządu naszego kraju chciała przedstawić się jako osoba zdolna do rozważania wątpliwości, a wyszło, jak zawsze.
Wskazywanie w tym momencie, jakie ogromne siły rzucił PiS do mediów i internetu, aby rozpalały emocje wypisywaniem o morderczym czynie smoleńskim Tuska jest zupełnie zbędne - choć myślę, że każdego wtedy obecnego równoważy kilka milionów hejterskich wpisów.
Bardzo były fizyk teoretyk, do 1982 pracownik naukowy. Autor referatu na I Konferencji Smoleńskiej. Dzisiaj sam zdziwiony, skąd w tym temacie i miejscu się znalazł. Archiwalne notki: http://mjaworski50.blogspot.com/ Odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności ale też podejrzany o przynależność do niedorżniętej watahy współpracowników gestapo.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka