Że kontrolowany przez państwo bank zamiast skredytować jakieś osiem tysiuęcy mieszkań w prgramie mieszkanie+ wybrał kredytowanie projektu bliżniaki+.
Że Jarosław Kaczyński wprawdzie jest filosemitą, ale tego Żyda Śpiewaka to by w łyżce wody utopił.
Że nawet rodzina nie wierzy w uczciwość Jarosława Kaczyńskiego. Ostatnie warto poszerzyć - Kaczyński, mimo iż projekt był trzymany w tajemnicy, ochoczo nakłaniał do pójścia do sądu bo zamierzał zaprzeczyć wszystkiemu - nie tylko należności dla developera za jego nakłady ale w ogóle związkom Srebrnej z projektem. Dla austriackiego developera nagranie rozmowy z Kaczyńskim było jedynym sposobem uzyskania potwierdzenia, że cokolwiek dla Srebrnej wykonał. Tym razem na Kaczyńskim zemściło się to, iż jego akolici albo wierzą albo skutecznie udają, że wierzą każdemu jego słowu.


Komentarze
Pokaż komentarze (30)